Ja jestem noc czerwcowa królowa jaśminowa
Został ostatni post wyjazdowy i podsumowanie, to sobie zostawiam na jego napisanie, taki czas, kiedy będę miała trochę czasu. Gdyż nie mam żadnych notatek.
Natenczas natomiast 🫣czasu nie mam. normalna robota. Łikendowo też się zapowiada : w piątek służbowa integracyjna impreza alko w knajpie :-) w sobotę nocny spektakl. Kupała wszak, więc na nocny spektakl jedziemy nad okoliczne jezioro... wić wianki i skakać przez ognisko. i kiedy tu ogarniać rzeczywistość, ogród, dom i kosze z praniem ??
U nas białe noce, serio prawie się nie różnią od tych norweskich na Lofotach i w Laponii. o 22iej jasno ...o 23 jasno i o 24ej i o 4ej nad ranem... może dziś zdjęcie zrobię, to dołożę do tego posta.
Poza tym wczoraj byłam w placówce od 9ej do 18ej i miałam poważny kryzys. Wyszłam tuż przed zakończeniem rady (co za bełkot momentami) bo zmęczona byłam choć całe dwie godziny słuchałam Janiszewskiej "W szponach.
Pakuje się, składam swoje rzeczy, książki, albumy, przygotowuje kwiaty, które zabieram. pakuje skrzynki...
apdejcik.
środowym wczorajszym wieczorem spacerując po ogrodzie, zobaczyłam jak nagle 😮zielenina wystrzeliła. No takich krzaków melisy to ja nie pamiętam, lilije już dwumetrowe...
Wsadzałam specjalne obręcze, żeby się kwiaty nie kładły i nie łamały. Dziś jeszcze dokupię, bo gigantomania w moim ogrodzie kwitnie. jest ciepło i dużo wilgoci. to zapewne dlatego. Wszystko kwitnie i rośnie, jak na kompoście :-))
Skończyłam "W szponach. Janiszewskiej a zaczęłam "Wkluczoną ale zamieniłam na "Uwikłaną, bo Stambuł ;-) no i jednocześnie słucham "Wyrobiska. duetu Sobczak, Przydryga ale lektor mi nie leży.

Jednocześnie dwie książki? do każdego ucha inna?
OdpowiedzUsuń:-)) w tym samym czasie te książki, naprzemiennie i nie dwie tylko więcej...kwestia wprawy ;-)
UsuńO, muszę tę obręcz do aloesu kupić!
OdpowiedzUsuńfajna sprawa, nie łamie mi piwonii i innych wysokich kwiatków.
UsuńJa akurat czytam wspomnienia dziewczyny, która dorastała w rodzinie świadków Jehovy, mignęła mi gdzieś na Legimi zachęcającymi recenzjami. Maksymalnie potrafię czytać na raz dwie bo później mi się mieszają fabuły 😃.
OdpowiedzUsuńMiłego weekendu, ja ten w robocie ale powinno być spokojnie.
jakos tak sie potrafię przestawić...niewiedziećczemu:-)
Usuńmiłego i Tobie.
Pakowanie rzeczy z pracy, do której się już nie wróci... nostalgicznie jednak, bo zostawiasz za sobą kawałek życia.
OdpowiedzUsuńprawda to. czasami mnie nachodzi smutek jakowyś...ale tylko czasami, ogólnie to się cieszę jednak kawał wolności mi sie pojawi.
Usuńa robisz imprezę pożegnalną? M.
Usuńtak ale w sierpniu. .. bo my już mamy ustalony plan działania imprezowego. kilka osób odeszło i kilka odchodzi.
UsuńNo i widzisz - ogród żyje swoim życiem w najlepsze, zielsko rośnie jak szalone :D To teraz normalnie nie masz wyjścia, trzeba się skupić na spektaklu i imprezce haha
OdpowiedzUsuńfakt :-) wszystko jakoś tak samo bez mojej pomocy dyga w tym ogrodzie.
UsuńTeatralna, a nie myla ci sie bohaterowie ksiazek przy sluchaniu naraz? A nie myli ci sie dzien z noca przy bialych nocach. Mnie by sie pomylily i bylabym czynna na okraglo latem a odsypiala zima.
OdpowiedzUsuńMilego dnia Kupaly i oby ci sie nie pomylil z jakims innym swietem w te noc jasna do rana! A moze to nie ma znaczenia!!! Bawcie sie dobrze. I to jest wazne, reszta tez jest.
nie mylą wyobraź sobie. w domu nie mam z tymi nocami problemu ale na wyjazdach to miałam jednak problem.
UsuńDzięki :-) byleby pogoda dopisała.