sobota, 6 czerwca 2026

Międzykontynentalny rejs :Bosfor i Morze Marmara.

CIĄG DALSZY POPRZEDNIEGO POSTU o czwartku : https://teatralnaforma.blogspot.com/2026/06/najlepsze-kasztany-sa-na-placu-przed.html?m=1

*

Po ostrym spacerze po porcie przy moście Galata, przyszliśmy nim górą z widokami na obie strony i nagle Panu czyszczącemu buty spadła szczotka ...podniosłam i przysięgam na wszystko, że ostatni raz w życiu. Napadł nas zaczął dziękować zaproponował czyszczenie skórzanych butów Naczelnika, opieraliśmy się ale...no tak nas skasował za te buty, że ho ho. Stary numer, tak stary, że oboje daliśmy się nabrać.








Poszukaliśmy dobrej knajpki z jedzeniem i trochę nam to zajśło bo w samym porcie ceny zaporowe. Jedząc zastanawialiśmy się co dalej, nie był to ranek, wstaliśmy o 13ej. I postanowiliśmy popłynąć na długi rejs promem Bosforem na morze Marmara. Razem z godzinnym pobytem w innej dzielnicy, zajęło nam to ponad trzy godziny. 

Widoki przewspaniałe, ciepło, słonecznie, mijaliśmy statki na redzie i Wysepki Książęce...dzielnica z drapaczami chmur ale nabrzeże bardzo przyjemnie. Życie płynie wolniej, koty, mule, trawa z hamakami, wypoczynek. Azja.

 Wypiliśmy kawę, herbatę, w knajpce portowej z widokiem na wyspy. Pierwszy raz widzę psy... w Sultanahmed same koty.








stamtąd wracamy...
Tu i tu wracamy

I wróciliśmy. O zachodzie słońca. Przywitał nas Błękitny meczet pierwszy od lewej, Hagia Sofia i Pałac Topkapi 

Tramwajem i specjalną kolejką Wjechaliśmy na Plac Taksim. 











a tam centralnie na placu : Pomnik Republiki, ważny z okazji rocznicy powstania republiki. Odlany z brązu. Udało mi się zrobić dwa jego zdjęcia, pierwsze na tle meczetu a drugie zdjęcie na tle wielkiej bazyliki(nie chciało mi się sprawdzać jakiej).

I oczywiście kolejny wielki meczet. I barierki I policja. Bardzo dużo policji. 

a potem przeszliśmy się wiele kilometrów popularną ulicą, która jeździ stary tramwaj, atrakcja turystyczna:

Ulica prowadząca z placu Taksim w Stambule to İstiklal Caddesi (Aleja Niepodległości). Jest to słynny, ponad kilometrowy deptak, po którym kursuje zabytkowy, czerwony tramwaj

I ta ulica topowa zapchana była topowymi sklepami i knajpki. Idziemy i czujemy się jak podczas jarmarku świątecznego. Serio.

Dochodzimy do wieży Galata. siadamy w knajpce, pijemy sangrię i pyfko...Wchłaniamy klimat.

Wracamy późno w nocy. Stambuł Przyjemnie się zwiedza nocą. Słychać muezinów, z kilku meczetów, dostrajają sie nawet😂

Jest moc. 

Swoje obserwacje i przemyślenia opiszę po powrocie. Teraz nie mam siły, czasu.

 I może wreszcie zamieszczę filmy.

34 komentarze:

  1. Gdybyś tam jakiegoś (ś)wirującego Derwisza dorwała, to ja poproszę o videło 😃 Twój udział również mile widziany 😃💃💃💃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wybieramy sie, widziałam już w Turcji wirujacego derwisza. Poza tym chyba nie lubisz wirowania i jednocześnie wymiotowała.

      Usuń
  2. Tak dac sie wycyckac...niemożliwe..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem niemożliwe, turysta zawsze wpadnie w jakąś pułapkę...ważne czy świadomie.

      Usuń
  3. I nagrane spiewy muezina!
    W klimacie polecam Eli Safak
    https://www.empik.com/szukaj/produkt?author=safak+elif
    Innyglos

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Te zawywania muezina są ważne tu na miejscu, bo budują klimat.

      Usuń
  4. Wyspy Książęce - też warto tam popłynąć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem ale zdaje sie już nie zdążymy. Każdy dzień wypełniony po brzegi...a i tak za mało czasu. Niestety.

      Usuń
    2. Ale je widzelismy z promu i z ladu..pierwszego dnia

      Usuń
  5. Chętnie wierzę w brak sił i czasu (też tak miałem)... Nawał natłoku i natłok nawału odniesień wszelakich - od geograficznych i historycznych poprzez religijne i kulturowe do literackich, filmowych, kulinarnych (i jakich tam jeszcze?) - cały ten "l'embarras de richesses" - jak mawiają wymowni Francuzi... to i nie dziwota. Dwa kontynenty, dwie wielkie religie, kilka epok rozpiętych między nową i starą żytnością... A nade- i przede- wszystkim średniowiecz :-) ten szczęsny czas Drugiego Rzymu i Nowej Jerozolimy... na wyciągnięcie ręki.
    mc2

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miasto jest niezwykłe pod każdym względem.

      Usuń
  6. Niezła atmosfera wyjazdu, ja lubię porównywać sobie miejsce późnym wieczorem i w ciągu dnia - najczęściej to dwa różne światy 😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo to mam takich porownan troche, w nastepnych postach zaieszcze uorzejmie😃

      Usuń
  7. Świetny plan, pełen luzik itd.
    Chyba Cię odwiesili, Rybeńkę także, ale wczoraj wróciłam późno i nie pisałam komentarzy,...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jotko nie mam czasu sie po tyłku podrapać za przeproszenien na Wasze blogi w ogole nie zagladam nadrobie po powrocie. 😃😘
      Oraz tak, nie ma presji, na przyklad tera jestesmy na sniadaniu i wracamy do łóżka 😂 a potem w Bizancjum

      Usuń
  8. Bajecznie tam jest! Zdjęcia są piękne, to co dopiero oglądanie tego wszystkiego na żywo :) Ale fajnie, że nie narzucacie sobie jakiegoś szalonego tempa, odpoczynek też jest niezbędny. To chyba będziecie chcieli kiedyś tam jeszcze wrócić, jak sądzisz? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da rady bardziej, za goraco jest i odleglosci ogromne. Po 6 fodzinach padamy...spimy i dalej w miasto. Jednak nie odpuszczamy. Oczywiscie ze wrocimy😃

      Usuń
  9. Frycowe zawsze trzeba zapłacić 🤣 Ale za to butki czyste!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano trzeba😂 ale powiem ze no znam.ten numer, tylko zapomnialam. Za to butki czyste

      Usuń
  10. Stambuł nocą ma moc, nocny klimat aż bije z ekranu:-) Widoki na morze Marmara fantastycznie!
    Zapisuję, żeby nie dać się nabrać na ten numer ze szczotką. I żeby zarezerwować sobie dużo czasu na to miasto.
    Udanej reszty wyjazdu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stambuł noca jest przepiekny, powiadam ci. Oddychasz nareszcie po upalnym dniu. Wszystko podswietlone i klimatyczne.
      Szczotka 🤣🤣🤣

      Usuń
  11. och, tęsknię za Stambułem!

    OdpowiedzUsuń
  12. A co Ty tak ciepło odziana na tych wczasach???
    Czytam wszystko tylko odezwać się nie mam sił , bo zasypiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak to? normalnie, koszulka bawełniana lub lniana, i cieniutkie lniane spodnie, oraz trampki, bo inaczej nie pochodzisz. Czasy gdy to biegałam w topikach a potem wrzucałam chustę do fontanny, żeby schłodzić łeb i osłonić poparzone ramiona, bezpowrotnie minęły wraz z nabyciem doświadczenia i mądrości życiowej. i to jednak nie wczasy :-)) z cyklu leżymy na plaży i kiśniemy :-D

      Usuń
  13. Mój komć zeżarło, znowu.

    No pięknie, tak teraz twórczo się odezwę, pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bloger zżera wszystko...i wszystko mu sie pierdoli ostatnio :-(

      Usuń
  14. My na pucybuta nie daliśmy się nabrać ale kiedyś jednego obserwowaliśmy, w Stambule dźwięk upadającej na chodnik szczotki do butów to jeden z dźwięków ulicy. Chodziliśmy po mieście w trampkach i w sandałach zatem nie bardzo było co czyścić, no chyba że zakurzone pięty 😛

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i ja w trampach ale nawet trampki mi wyczyścił dziadyga jeden :-))))

      Usuń
    2. a nie mogłaś mnie uprzedzić, taka z ciebie koleżanka 😜

      Usuń

nie musisz Czytaczu ale możesz ....