środa, 29 lipca 2026

Teatr, fryzjer i impreza.

Zakupiłam sporo lnianych ciuchów, fajnych od ulubionych marek. post się obsunie, bo chcę pokazać foty? e nie, następnym razem.

w sumie i tak mało zakupiłam, bym wyniosła z tego sklepu, gdyby finanse pozwalały ...uuu i jeszcze więcej. Miejsce jest:-) w mojej garderobie. Zrobiłam. 

no ale, że już kolekcje jesienne(😮😮😮) się pojawiły, to było TYLE różności  na wieszakach, że się pogubiłam. 

Swoją drogą ludzieee powariowaliście, jakie jesienne, ja jeszcze wakacji letnich nie zaczęłam na prawdę, bo przecież ten skisły lipiec się nie liczy.

postanowiła w obliczu zmian pogodowych i w ogóle różnych hipotez na przyszłe armagedony, Cieszyć się tym co mam. lepiej nie będzie. No ale jak tu się cieszyć tak do końca, skoro ciśnienie mieli, jak cholera a ogród gnije i hamak i taras zalewa ... ???

do tego różne nieszczęśliwe przypadki, które trzeba rozchodzić.

no mus rozchodzić w różny sposób, jogą, fizjo i ... plotami.

a wczoraj to odwiedziłam sąsiadkeOlę i jakoś tak wyszło, że obaliłyśmy jedno białe letnie wino...w ramach rozchodzenia. ofkorsss

ja dziś teatr, fryzjer i Impreza. w ramach rozchodzenia.

😎

ps

co ja napisałam, że fizjo się popłacze, nie no było całkiem odwrotnie, ja się popłakałam. i  w nagrodę dostałam śliczny wisior zakupiony na moście Karola w Pradze :-)



44 komentarze:

  1. :) i teraz nie wiem czy kupilas sporo czy malo :))) Moze wazna jest nie ilosc tylko jakosc. Jakosc lniana! Niech sluza ci sporo. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kilka. dobrej jakości. jak mniemam bo noszę od pewnego czasu. i nie narzekam. raz do roku tam wpadam latem. no może dwa razy. i lubię. a że styl taki szeroki luźny to posłużą posłużą latami :-))

      Usuń
  2. Podoba mi się okreslenie - rozchodzę to, albo w ramach rozchodzenia. U nas dzisiaj leje i có®ka ma imieniny, więc jakoś resztę dnia rozchodzimy. A Tobie życzę zdrowia kochana i przyjemności. Z lnem rownież :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wspaniałości dla córki i samej dobroci.
      ze zdrowiem już lepiej, przynajmniej tym jednym. :-)
      och len to jest sama przyjemność dla mnie. tylko trochę za szerokie se nabyłam te ciuchy...w sensie taki luźny styl...

      Usuń
    2. to dobrze, że luźny. Len kocha się ciągnąć albo nabierać powietrza. Len to taka szlachetna lumpowatość :* obcisły len kojarzy mi się z powiedzeniem, bułkę przez bibułkę... itd

      Usuń
    3. O to to to szlachetna lu.mpowatość w punkt.

      Usuń
  3. Dawaj foty! No wiadomo, że to człowiek płacze u fizjo, nigdy odwrotnie😄
    Armagedon i tak przyjdzie, nie ma co go przyśpieszać ani go wyczekiwać, bo bo bedziesz jak ten piąty rycerz apokalipsy.
    Innyglos

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a właśnie moja fizjo płacze nada mną...bo roki mijają a paluszka wbić nie można...
      armagedonom niezaplanowanym mówie stanowcze nie. i zaplanowanym też.
      foty będą ale później, musze dziś się nieco ogarnąć po wczorajszym.

      Usuń
  4. Czekam na te foty! Ja dotrwałam świetne lniano-wiskozowe portki i najchętniej bym w nich śmigała codziennie :D
    Co do tych jesiennych kolekcji to mam te same obserwacje... W tym roku coś się zmieniło w branży. Wyprzedaże wystartowały wcześniej, kończą się wcześniej, kolekcje jesienne mamy w lipcu... Wszystko się pokiełbasiło. Ale jak widać, niedostatecznie się dawało czasu nam klientom na oglądanie (i kupowanie) jesiennych ciuchów, więc mamy je w środku lata! Bo dlaczego nie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ech ja w zasadzie nie powinna sie odzywać w temacie, bo i tak kupuję kiedy są przeceny, zawsze...najczęściej juz po sezonie a nie przed :-))
      ja też kupiłam wiskozę w postaci szala co go skręcam na szyje a do tego szala kupiłam spodnie, trzy bluzki i malutką marynareczkę. białe, kremowe, w cytrynki, zielony i czarny.

      Usuń
    2. Nie no, to teraz tym bardziej czekam na zdjęcia :D Wrzuć je kiedy będziesz miała siły ;))

      Usuń
  5. Prosimy o post modowy w takim razie! Pokazuj te piękne lny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem czy dziś się zbiorę ale postaram sie, bo z imprezy wróciłam ... ok 1.30. bardzo zadowolona z życia...
      mogę dziś mieć mało siły.

      Usuń
  6. Cierpnę na samą myśl, jaki jest ten wisior. Przypuszczam, że byłabym w stanie pojechać do Ciebie, włamać się, obezwładnić mieszkańców domu, ukraść go i zwiać z nim, gdzie pieprz rośnie. Tak bowiem sobie myślę, że jeżeli dla Ciebie jest odlotowy, to i dla mnie. Chyba mamy podobny gust biżuteryjny, chociaż ja jestem sroczka i biorę, co w ręce wpadnie 😅

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odlotowy jest odlotem bardzo minimalistycznym i granatowym :-)
      o tak spodobałby ci się.

      Usuń
    2. Już mnie swędzą myśli o nim!

      Usuń
  7. Nie tylko kolekcje jesienne już są, widziałam napis Witaj szkoło! o matko, w lipcu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a kysz apages i wszyscy święci z buddą
      niech przepadnie. ftu tfu tfu.
      w lipcu....litości nie mają.

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. fakt, spotkanie w 10 bab, może bardzo oczyścić atmosfere.
      i być mocno rozrywkowe 😂

      Usuń
    2. Oooo taaak, miałam to kilka dni temu🤩🤩🤩

      Usuń
    3. tylko dziś troche...ciężko ekhm🙈 ale we łbie lepiej

      Usuń
    4. No cóż
      Coś za coś😜

      Usuń
  9. U fryzjera byłaś, powiadasz? A moja ulubiona fryzjerka złamała rękę... buuuu 😭😭😭

    Jadę na wieś, bo znowu upały nadciągają i w mieście będzie piekiełko 🥵
    🌳🌲🌳🌳🌳🌲🏡🌳🌲🌳🌳🌲 🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to współczuje, ja byłabym w czarnejDe, gdyby moja w jakikolwiek sposób odpadła.
      Nie uwierzysz ale ja wyobraź sobie uciekam od upałów tutejszych na Rodos 🙈🤣🤣🤣🤣🤣

      Usuń
    2. no to współczuje, ja byłabym w czarnejDe, gdyby moja w jakikolwiek sposób odpadła.
      Nie uwierzysz ale ja wyobraź sobie uciekam od upałów tutejszych na Rodos 🙈🤣🤣🤣🤣🤣

      Usuń
  10. Tak, koniecznie post modowy, chętnie popatrzę na fajne kiecki 😂

    OdpowiedzUsuń
  11. oooch, to ja już dopiero na koniec sierpnia zobaczę! A uwielbiam lniane ciuchy, ciuchy w ogóle i modę! <3 buuuu do wieczora żebrzę o modowy post!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani zwlekłam sie z łóżka walnęłam na podłogę przed praniem i zrobiłam tego szybkiego posta...pamiętaj, że mnie to dużo zdrowia kosztowało ...dzisiaj.

      Usuń
  12. Zazdroszczę Ci mania miejsca na ciuchy. Po ciągle trwających doświadczeniach w zbyt małym domu, tworzy się w mojej głowie wizja domu idealnego, w którym prócz dwóch sypialni, salonu, biblioteki ze stolikiem do kawy, przeszklonego ganku ze stolikiem do kawy i przejściem na taras (również ze stolikiem, bo kawę należy spożywać tam, gdzie aktualnie jest najwygodniej), kuchni i 2 łazienek byłaby garderoba oraz pralnio-suszarnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to właściwie mamy taki domek :-) nie za duży, nie za mały. w sam raz. kuchnia salon, taras, kominek, sypianie , suszarnia, garderoba, pracownia, dwie łazienki.

      Usuń
  13. Lublin pod znakiem paniki dzisiaj, przedwczoraj wizyta Zełenskiego, a dzisiaj w nocy alarmy. Powiem Ci, że odczucie było straszne.
    A z rzeczy miłych tomwteszcoe.w.Lublinie odbędą się Targi Dobrego Designu, już się szykuję na zakupy ciuchów i biżuterii:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. współczuje bardzo Lublinowi...a wiesz moja bliska koleżanka razem z siostrą była tam dwa tygodnie temu bo startowały rowerami, jadąc Scianą wschodnią do Białegostoku. Lublin to piękne miasto, ale mówiła ,że mało turystów...i że dużo wojska na granicy z białorusia...przy granicy...
      a skąd te alarmy?? nic nie wiem, wiadomości nie czytam, nie oglądam. Unikam.
      ooo to wspaniale z tymi targami. by było w czym wybierać :-)

      Usuń
    2. Rakieta ruska nam wpadła w odwiedziny :(.

      Usuń
    3. no i zaraz będzie trzeba jakoś sie okreslić. prawda.

      Usuń
  14. Och, lubię len i bardzo jestem ciekawa co sobie nabyłaś:-) Czekam więc na post modowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest, szybki, bom była ledwo żywa...ale się zawiesił, jak to w blogerze ...

      Usuń
  15. jest Kalino :-)
    jak cudownie, że Ty jesteś.

    OdpowiedzUsuń
  16. Weeeeeeeź, ja już widziałam w sklepach puchowe kurtki, takie z futrem przy kołnierzu. I świeczki z dyniami. Zapewne tylko kilka dni dzieli nas od mikołajów z czekolady bo przecież co roku wszystko dzieje się szybciej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mo, prawda do tego stopnia, że są już na stałe sklepy z dyniami i mikołajami i różnymi ustrojstwami...

      Usuń

nie musisz Czytaczu ale możesz ....