środa, 13 maja 2026

Bizancjum i nie ma odwrotu.

  w poniedziałek się dowiedziałam jaka jestem spięta u mojej fizjo. bolałooo

 Postanowiłam pojechać do teatru w wielkich ogrodniczkach z Pantuniestał. leżących w garderobie już niewiemile lat. dwie byśmy się zmieściły. temperatura rozpieszczała dwudziestomaczterema stopniami. jeszcze było przyjemnie...



Za to w środę od rana dramat w jednym akcie. grube dżinsy, bluza czarna z kapturem i płaszcz i jeszcze zmarzłam. w placówce miałam niezobowiązujacy dyżur. uczyłam się języków. słuchałam "Sobowtóra i piłam Cafe con leche. jadłam suszi. a potem szybciutko po chleb na zakwasie jeszcze ciepły i wchuj drogi oraz jazda po obiadek do knajpki i powrót do domku bardzo wcześnie, jak na mnie. 


Mijałam kwitnące pola rzepaku. że też mu się chce w taką zimnicę... kwitnąć.

(fote strzeliłam zza kierownicy)

a w domu hyc hyc pod kołderkę. jadłam i oglądałam Doris :-) i kolejne odcinki kryminału rodem z ponurej Walii. Skończyłam "Sobowtóra Siembiedy i jestem tym autorem coraz bardziej zadowolona. już mi Bonszewski nie przeszkadza. Zaczęłam dziś "Miejsce i imię ale jednak odstawię na lepszy czas i przeskoczę do "Upiora. 
a w międzyczasie pospałam też pod kołderką. i potem byłam zła, że mam jedno fajne wolne popołudnie i co? z powodu zimna wykorzystać nie można.

Tak więc leje i wieje i zimno. i kurewa kolejny raz pakuje taras...

*
Zawsze chciałam zobaczyć miasto Konstantynopol, Bizancjum na dwóch kontynentach rozkraczone : Hagie Sophię, Błękitny Meczet, pałace, Cieśninę Bosfor, morze Marmara... 
i zobaczę. Bilet kupiony, parking zaklepany. Lecimy Lotem. drogo bardzo ale bagaż w pakiecie. i się wczoraj zastanawialiśmy czy nam te bagaże w pakiecie wystarczą: podręczne plus dwie walizeczki 8kg,  na 6 dni??  i otóż nie wystarczą, w każdym razie nie mnie. a dokupienie bagażu 20kg wyniosło jedyne 250 zł :-( a żeby ich potrzaskało. ale co?  zakładam, że coś tam jeszcze zakupimy, baklawę, herbatę srutututu, magnesiki. i gdzie ja to wsadzę? mamy więc pakiet plus 20kg. Dziś rezerwujemy hotel. rozważamy dwie dzielnice : Fatih / Sultanahmet (Stare Miasto): Historyczne serce, gdzie znajduje się Hagia Sophia, Błękitny Meczet oraz Pałac Topkapi. lub Eminönü: Położona nad Złotym Rogiem, znana z Bazaru Egipskiego i portu promowego. 
Na szczęście hotele są tanie. i jedzenie też. Nastawiamy się na na uliczne. tym razem. 

ech, tyle bym chciała zobaczyć... i Cysterne Bazyliki i Bazary....
tym razem zwiedzamy europejską część Stambułu.


31 komentarzy:

  1. Zapowiada się przednia wycieczka! Rób dużo zdjęć, to se popatrzam :D
    Stylóweczka cuuudna. Me gusta. Świetne buty na platformie, szerokie portki i cała w czerni to jest to! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Me alegra que a ti también te guste...
      i jeszcze trochę, jeszcze troszeczkę :-)) och do zdjęć namawiać nie musisz moja droga . oczywiście że bendom.

      Usuń
  2. To ja kupuję popcorn i szykuję się do oglądania i czytania Twoich relacji :))). Nie wątpię, że będą barwne i pasjonujące! Ja do sierpnia nigdzie się nie ruszam, muszę siedzieć w robocie. Potem się zobaczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do sierpnia jeszcze jeden planujemy do Scandi jak co roku:-))
      ale to jeszcze w planach.
      Cieszę się, bo od dłuższego czasu optuję a od zawsze chciałam bardzo zobaczyć Bizancjum, Mały Rzym, Konstatntynopol i Istambuł ech.

      Usuń
  3. Gracie sa po prostu wystrzałowe! I pomysł Stambułu.
    Co tam zimnica jak sie ma takie perspektywy:)
    Innyglos

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. InnyGłosie, to są dwie różne sprawy :-) wyjazd w czerwcu a póki co maj kostą zalatuje brrrr i fuj.
      cieszę się, że gacie w typie, choć ogromne są :-)))

      Usuń
  4. :) świetnie wyglądasz, wiadomo, zakupilam sobie wdzięczne platformy, ale w stylu Mary Jane. Jest tak zimno i mokro, że jutro palnuję, to, co Ty dzisiaj robiłaś :) No i jedź, jedź gdzie chcesz, wiadomo :P i niech będzie miło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziękuję umiejętnie zrobione zdjęcie maskuję wszystko :-)))hłe hłe hłe
      nadal zimno i pada...ludzieeeee

      Usuń
  5. No i teraz nie wiem czy dam radę się spakować w podręczny i walizkę 10kg na cały miesiąc do Hiszpanii:-))) Taki mam ambitny zamiar, ale zajmę się tym później... Mam jeszcze sporo czasu:-)
    Strasznie się cieszę, że lecicie do Stambułu! Ja wzięłabym jednak hotel na Starym Mieście. Plan macie napięty, a 6 dni to i dużo i niewiele, ale coś jeszcze zaproponuję;-) Mam ała na punkcie meczetów więc na pewno zobaczyłabym meczet Sulejmana Wspaniałego; Rustema Paszy wyłożony płytkami z Iznika; barokowy Ortakoy (barokowy meczet brzmi dla mnie zupełnie abstrakcyjnie:-)) i kościół Chora czyli meczet Kariye. A jakby czas pozwolił to jeszcze meczet i łaźnie sułtanki Hurrem i pałac Dolmabace.
    Ciekawa jestem bardzo Twoich, Waszych wrażeń... Tym bardziej, że my planujemy Stambuł w przyszłym roku, w maju lub wrześniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najpierw w kwestii meczetów, no powiem ci, że duzo tego i nie wiem czy za pierwszym razem damy rade. pałac owszem jest w planach i kilka meczetów tych topowych. zobaczymy.
      nie no na miesiąc 10 kg to dla mnie kompletna abstrakcja choć w Hiszpanii jest goronc i przecież można prać. wszystko jest możliwe i zależy od warunków. ja sie muszę nauczyć pakować w osiem kilogr. na takie krótkie wypady. skoro daje rade do Skandynawii na miesiąc...w kamperze.

      Usuń
    2. No tak, przecież nie samymi meczetami człowiek żyje:-) Trzeba wyjść na miasto, poczuć rytm, złapać atmosferę, posmakować, nałapać kwiczołów na ulicach, placach, bazarach, w knajpkach, zapalić sziszę...
      Najbardziej jestem ciekawa Twoich wrażeń z Hagia Sophi i jak wypadnie w porównaniu z Mezquitą.

      Usuń
    3. Tak poczuć rytm miasta zapalic szisze, poszperac na targu... poplynać promem przez cisnine...ech.no i ja jestem ciekawa 😃

      Usuń
  6. I dobrze, że jedziecie. Trzeba jeździć, gapić się, smakować, dotykać. Nie pocieszę Cię, bo to zimnińsko jeszcze jest u nas, co znaczy, że u Was trochę zabawi. Dzisiaj lalo i padał grad. Koty durne nie chą wejść do domu, jeden śpi na tarasie, a drugi gdzieś się włóczy. Po co to tak, jak można spać na podusi w kuchni. Ja bym spała, ale nie mogę, bo zarobiona jestem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zimno nadal i leje ale gradu to bym nie chciała jednak. mam nadzieje, że tak będzie do końca tego tygodnia a potem już z górki. takie piękne długie dni i prawie białe noce a tu katastrofa ...ech
      marzyłam o Stambule. poza tym nadal korzystam i będę korzystała z wolnych dni. żeby wyszarpać jak najwięcej okazji. i wykorzystać urlop wyciskając okazje. zwłaszcza, że pojawi sie sporo okazji do wyjazdów na jesieni...jeśli szkoły nie będzie.

      Usuń
    2. No taki mam plan. Ze to juz koniec.

      Usuń
  7. Och, a my bizancjum sobie w Polsce znaleźliśmy i nawet nie pada, Góry Świętokrzyskie i na basen chodzimy:-)
    No może nie bizancjum, ale fajny hotel...
    Leć szczęśliwie i smakołyków nakupuj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze trochę czasu mamy do odlotu. dopiero w czerwcu. ale czas zasuwa jak wiadomo i ani sie obejrzymy a tu będzie wylot. Góry Świętokrzyskie ech lubię. i fajne hotele też. i baseny...korzystaj jotko ile możesz.
      miłego odpoczynku.

      Usuń
  8. Nie dość, że w domu i w głowie Bizancjum to teraz jeszcze to prawdziwe

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie zazdroszczę, ale.fajnie, mój tata był Konstantynopolem.zachwycony:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tęsknię za hetbatką i sokiem z granatów ze Stambulu

    Kiedy lecicie?

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaaacieee, ale masz wdzianko! Zajebiaszcze!

    OdpowiedzUsuń
  12. Bizancjum. To brzmi ladnie.
    Po co wam tyle bagazu na tydzien? Rozumiem ze w drodze powrotnej to tak. Ciekawam Twojego odbioru. :))).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no kosmeksy ważą z dwa kilogramy.😂poza tym tablet... nauczę sie być mocno oszczędna. W ubiorze.

      Usuń
    2. ... następnym razem. bo faktycznie, po co w ciepłe klimaty wlec tyle ciuchów. tylko, że człowiek jednak stara się być zapobiegliwym. a że sie buty rozwalą i spodnie porwą...no ima trochę fajnych sukienek, to chce się ubrać w te sukienki :-)
      to wszystko zależy od klimatu i okoliczności.

      Usuń
  13. Ja wczoraj miałam wolny calutki dzień i przebimbałam go w domu,w piżamie żeby było weselej, bo co to za frajda spacer albo rower w wichurę i ulewę? A teraz jadę do pracy i słońce radośnie świeci mi prosto w twarz; to będzie cudny dzień którym będę się cieszyć przez okno 🙄.
    W Stambule byłam ale wróciłam rozczarowana niestety, może miałam zbyt wygórowane wyobrażenia? Nie to żeby mi się nie podobało ale to co czułam dalekie było od wielkich zachwytów. Trochę szkoda.
    Dobrego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o masz, ale żeby nie skłamać, nie Ty jedna...tym Stambułem rozczarowana wróciłaś. My mamy taka taktykę, że oglądamy różne kanały podróżników i owszem oglądamy tez rozczarowanych i oni mówią konkretnie czym! oraz pokazują inne oblicze, dają wskazówki co do hoteli, wycieczek, i jak sie nie wykosztować. no i raczej wiemy gdzie lecimy:-) i po co.
      mam koleżankę absolutnie zachwyconą Stambułem i ona może latać bez końca. choć jej pierwszy raz z hotelem był dość dramatyczny :-))) bowiem hotelowy pokój bardzo różnił sie od tego co zastali po przylocie.
      ja dziś mam zaplanowaną imprezkę w przyrodzie...z koleżankami...no i tez raczej przez okno w livingrumie.
      dobrego dnia.

      Usuń

nie musisz Czytaczu ale możesz ....