Poszłyśmy na długi spacer z Cirillą. księżniczką Cintry. dzień był wyjątkowo letni, piękny, ciepły. a las pachniał i dawał chłód. to było dzikie miejsce. teraz w związku z budową domów w dolince, którą przyrodniczo zdewastowano, las jest rozjeżdżany rowerami, kładami, moturami...chujwi czym.
taka sytuacja.
Ciri biegała, jak szalona z góry na dół i odwrotnie. z kijem.
Dzień był wyjątkowy, suchy słoneczny, ciepły. obogowie co to był na dzień letni...Ostatki. zimowity wyłażą na potęgę. aż nie mogłam się ogarnąć. ciśnieniowo chyba też, pościel schła na sznurze, dom napełniał gorącym suchym powietrzem i teatr.
W teatrze zrobiłam zasadniczy porządek z książkami. jeszcze nie ostateczny ale poszłooo sporo do oddania do biblioteki wiejskiej i na półki w punktach brania za darmo.
[tylko teraz muszę namierzyć woła, który mi to wszystko wyniesie.]
a dziś znów zimno. rozniesie mi łeb.






Za duzo tych przytuLASow w tym LASku pewnie. :))))
OdpowiedzUsuńJa bym te zbyteczne ksiazki wreczala kazdemu, ktory kupil bilet na spektakl, jako pamiatke! Przy wyjsciu! :).
Echo :-) świetny pomysł, z tymi ksiązkami gościom widowni. tylko ja miłam naprawdę makulaturę...podręczniki do wyższej matematyki pisane po rosyjsku, wędkarskie różne zajawki czy bałwochwalczą literaturę o JPII. i poszłoooo do śmietnika.
UsuńZawsze możesz dokupić przyczepkę rowerową, będzie jak znalazł na większe zakupy tudzież transport czegoś, a zacząć możesz od wywozu książek 🙂.
OdpowiedzUsuńSerdeczności z Krety.
Mo, ja na razie ogarniam rower a pogoda nie ułatwia oj nie ułatwia.
Usuńnie no już wyniosłam makulaturę na śmietnik dwa wory, obracając wiele razy...instruktor wywiózł do biblioteki wiejskiej trzy siaty, teraz mi zostało po troszku wywozić na półki do Centrum handlowego. dzis pierwsze runda:-)
Och jesteś na Krecie:-D ach jak zazdroszczę, jeszcze nie byłam. Baz sie wspaniale. srdeczności
Oj, trudno teraz o spokój, nawet w lesie, nam sie trafił niedawno spokojny rewir, ale to dlatego, że zamknięto kawał lasu jako ostoję dla zwierząt. Ładny mural na winiecie!
OdpowiedzUsuńmural piękny i mnie ujął. słupsk muralami kwitnie i gmina tez.
Usuńlasy polskie to jest mój osobisty ból serca i skaranie z tymi kładami zasranymi,
i pola i laski w polach...bo budują te czworaki wszędzie.
Właśnie z tego powodu rozjeżdżania wszystkie, co mi się wizualizuje, wykazuję niechęć do kładów (bo wychodzi na to, że w 9 na 10 sytuacjach przejażdżka w ogóle nie jest konieczna, np. w sytuacji zawodowej, tylko jej celem jest onanizm przez demolkę jadę sobie, jadę, rozjeżdżam, rozdeptuję, och ach ach ach och).
OdpowiedzUsuńLas piękny. Mural pokazany na górze piękny. Natura i kultura :)
kładowców za to wsadzałabym do ciupy, nie ma pewnie regulacji prawnych cholera jasna. takie piękne miejsca dewastują. Obawiam sie, że gdybym spotkała to bym kamieniami rzucała w tym lesie. ale to nie tylko kładowcy, rowerowi szaleńcy to samo. ręce opadają.
OdpowiedzUsuńMural piękny. idea murali jest bardzo ale to bardzo zachwycająca. przykrywa brzydotę, bylejakość, szarość i reklamuję rzeczy kulturalne, literackie i region.
Chciałoby się rzec: nie będzie nas, będzie las... ale obawiam się, że zmierzamy w takim kierunku, że zdewastujemy tę planetę do cna i nie zostanie ni śladu ni popiołu po tych lasach, jak na Marsie.
OdpowiedzUsuńPsiurki urocze razem i osobno :)))))))
Sztuko...dlatego nie napisałam ani nawet nie nawiązałam do ciągu dalszego...też mam obawę podobną do Twojej...:-(
Usuńpsiury są cudne, znam je od sceniacków :-)
W lesie tylko nogi albo koła od rowerów. Po zwierzętach ofkors
OdpowiedzUsuńech ...som i zwierzęta ale wystraszona
UsuńEch, a nie są kłady zakazane? Nielegalne ?
OdpowiedzUsuńhttps://www.lasy.gov.pl/pl/informacje/faq/samochod/#2
Pewnie nie ma kto ich łapać..
Las moja❤️ wiadomo
Innyglos
pewnie tak ale kto będzie tam stał i pilnował...poza tym rowerowi wyczynowcy tez robią swoje.
Usuńlasy nam wycinaja...masowo. nadal
Takie przytulasy, to rozumiem. Las... człowiek wszystko zajedzie.
OdpowiedzUsuńwszystko :((
Usuń