pyk, pyk, pyk kasujemy
powolutku znikają zapisane literki
znikają wstydliwe słowa, zdania i te oczekujące na zrozumienie.
nie ma.
***
tymczasem ludzie są niedoskonali a przyjaźni nie ma.
trzeba mieć ograniczone zaufanie do wszystkich
i letnie układy.
wtedy unikamy bolesnych rozczarowań.
noż sama nie wierzę, że piszę taki banał.
ps
w życiu najciekawsze jest nieprzewidywalne,
że nagle może Ci się świat rozpaść na kawałki,
że dziś jest a jutro nie ma,
że możesz sama okazać się małpą,
...
Kurcze życie nie jest black or white, życie jest zawsze szare i czasem nie mamy na to wpływu, że ta szarość jest niemal w tonacji czerni. Nie kasuj. Napisz. Czasem napisane, pomaga.
OdpowiedzUsuńMoże jednak nie trzeba kasować? Wygadać, wypluć, ulżyć sobie. A każdy i tak by zrozumiał tak jak by chciał, jak zwykle, jak zawsze. Ale przynajmnien byłoby lżej Tobie.
OdpowiedzUsuńWeź jebnij jak łysy grzywą o parapet i Ci ulży.
OdpowiedzUsuńInaczej zbiera się jak wrzód.
a może warto napisać, może przeczyta ten, który powinien wiedzieć... może zrozumie, a jak nie, to zawsze mozesz powiedzieć, ze to była konfabulacja... że teatr...
OdpowiedzUsuńDo wcześniejszego wpisu-trochę więcej szczegółów o Majce-oszustce
OdpowiedzUsuńhttp://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20130412/BYDGOSZCZ01/130419800
to co, wycieczkę sobie do Pragi urządzili?
UsuńPrzyznam, że jak dla mnie to w tej historii małżonek wcale nie taki oszukany i wcale nie bez winy. Albo całkowity debil i nieczuły skurwysyn. Ona jeździła na chemię sama??? Do Pragi też sama pojechała i po leczeniu sama wróciła? No proszę Cię! Cała historia jest co najmniej dziwna.
UsuńDla mnie też niezbyt łaskawy był dzień.
OdpowiedzUsuńDla mnie też za długa zima i zła.
Dla mnie też, ale przyznaj, że w sumie się żyje cudnie.
I przestań wyć! Przestań wyć! Przestań płakać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! .....BUZIAKI!!!
macie racje życie nie jest czarno białe, lepiej wygarnąć i w ogóle ale ostatnio się coś nazbierało ponad miarę i musze się z tym uporać...
OdpowiedzUsuńehhh i tyle, i mimo, to do następnego razu.. niby uczymy się na błędach, i zarzekamy się, że nigdy więcej.. ale potrzebujemy... i znowu kiedyś..
OdpowiedzUsuń