Tak zostałam ochrzczona przez załogę katamaranu. Lola. Podoba mi się.
Pikapem szlajalismy się po uprzednim wnikliwym rozeznaniu co chcemy, i co warto zobaczyć a także częściowo na czuja. Po wyspie bez drog... Czego nie robiliśmy nigdy wcześniej. Naczelnik też nigdy wcześniej nie powoził pikapem i w takich warunkach. Było niesamowicie odkrywczo. pod górę która na zdjęciu mamy za plecami a z której można zjechać tyrolką wjeżdżaliśmy z sercem pod gardłem i podobnie zjeżdżaliśmy. wjechaliśmy wyżej niż wjeżdżają auta wiozące turystów. Widok na ocean i plaże
Miasta odmienne od europejskich.
Espargos
Widok z góry. Na którą też wjechaliśmy pod ostrym kątem. Przyjrzyjcie się domom bez dachów. Ulice gdzie leniwie przechadza się pies środkiem albo śpi. DZIECI idące do szkoły w takich samych mundurkach. Wesołe z tymi cudownymi włosami.
Shark bay
baby shark😃
zatoka rekinów. Buty do wody obowiązkowe. Wchodzimy w ciepłą wodę, w zatoce, pan trzyma mnie są rękę a w drugiej ma kawał ryby, którą nęci te maluchy. Przepływają nam między nogami. Ocierają się. Ich dotyk jest przyjemny. Nie wolno dotykać szkoda.
Tylko trochę bardziej w lewo😁
Postanowiliśmy ja zobaczyć i zobaczyliśmy. Ale najpierwej zobaczyliśmy ... Krowę, która stała się większą atrakcją niż fata Morgana.
... na tym cholernymi pustkowiu zobaczyliśmy białą w czarne łaty, raźnie maszerująca chujwiegdzie Krowę.
A w zasadzie port i najlepsza knajpa w okolicy. W porcie byliśmy dwa razy.
Polecam ale czekaliśmy wieki.
Rejs katamaranem z Palmeiry. Było bardzo przyjemnie. Pływanie statkami, łodziami, motorówkami i katamaranem zawsze jest przyjemne. Załoga sympatyczna i roztańczona a prym w tych tańcach wiódł Predator. Zatoki, skały i niestety nie czas na delfiny.
Naczelnik zamówił hobotnice/ chobotnice ja nie jadam ośmiornic, już nie.
Połowa z tych pysznych krewet trafiła do kotów. Poza tym kurczak i ...
Na wyprawę do wnętrza wulkanu się przygotowaliśmy. W strojach kąpielowych schodziliśmy do słonego jeziora. Tu wydobywało się sól. Stąd nazwa wyspy. I pływaliśmy bo utopić się nie da.
Salinas de Pedra de Lume
Ulice Palmeiry.
To piękna wyspa. I ludzie.( Lubię zobaczać świąt poza Europą. Lubię wyspy.)
A we mnie zakiełkowała potrzeba wyprawy na kolejne wyspy Zielonego Przylądka...
















