niedziela, 14 kwietnia 2013

368

przestań wyć, przestań wyć.... przestań puakać!!!
dobra.

robiłam rano owsiankę i podpaliłam sobie rękaw
od szlafroka
kurwa ale się uśmiałam.
i w ogóle.

idziemy sprzątać ogród, bo  wioossnaaaaaaaaa

11 komentarzy:

  1. no pięknie, bardzo się opaliłaś?

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda szlafroczka, ale grillowana owsianka- miodzio ;o)))

    OdpowiedzUsuń
  3. będziesz miała okazję kupić sobie nowy.... chociaż nie wiem, czy to pocieszające, bo może byłaś związana emocjonalnie z poprzednim? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zrobiło się ciepło, biegaj bez szlafroczka;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda szlafroczka, owsianka i Coma rządzi :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie chciałam, bo nie cierpię babrania w ziemi, ale też narobiłam się koń pociągowy w ogrodzie. Jeszcze zostało drugie pół. Ale musi poczekać, bo musi mi przejść "nienawidzę tej roboty"

    OdpowiedzUsuń
  7. nie przeginalismy wczoraj, jedynie ogarnęlismy po wierchu, gówna, liście, śmieci.... powoli, spokojnie

    T.

    OdpowiedzUsuń
  8. Opalać się nabrało od razu zupełnie nowego znaczenia :)!
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń

nie musisz Czytaczu ale możesz ....