kiedyś ,najpierw na decco.... potem czytałam jak Erna za sarną a Ty razem z nią :))) i teraz po tej stronie tęczy się znalazłam jakoś i tak zaglądam to tu to tam ,znajomych twarzy szukając :))) koni nie jem ,nie jadłam ,jeść nie będę, to ci mogę obiecać :)i pewnie nic z czym bym się emocjonalnie zżyła zjeść bym nie mogła ....chociaż bezosobowy schab na półce sklepowej ląduje w moim koszyku nie da się ukryć !!miłego dnia
kiedy one smaczne są, szczególnie gdy nie są nazbyt zmęczone życiem i transportem i właścicielem
OdpowiedzUsuńAdam...!!!!! Ty wiesz co!!!
UsuńNie jedzcie, kuźwa!
OdpowiedzUsuńnie jedzcie !!!
OdpowiedzUsuńkiedyś ,najpierw na decco.... potem czytałam jak Erna za sarną a Ty razem z nią :))) i teraz po tej stronie tęczy się znalazłam jakoś i tak zaglądam to tu to tam ,znajomych twarzy szukając :))) koni nie jem ,nie jadłam ,jeść nie będę, to ci mogę obiecać :)i pewnie nic z czym bym się emocjonalnie zżyła zjeść bym nie mogła ....chociaż bezosobowy schab na półce sklepowej ląduje w moim koszyku nie da się ukryć !!miłego dnia
OdpowiedzUsuńFilipek ja Cie znalazłam takoż))) i sie zalogowuję
UsuńKonie kocham- i na pewno nie na talerzu..Sciskam!
OdpowiedzUsuńścisakm))
Usuń