piątek, 5 sierpnia 2016

1-059.w stronę upiornego optymizmu...

no dobra, plony mi gniją niedorozwinięte.

Zaczynam się martwić na poważnie, co jest kurwa grane z tym latem,
lało cały lipiec i nadal leje...
Jeśli to ma być równowaga w przyrodzie, to ja to pierdolę  z nawiązką.
Niech już będzie solidna śnieżna zima, a potem gorące, upalne lato !!! poproszę.
Nad morzem podobno tłumyyyy, widzę to i odczuwam boleśnie, zwłaszcza
 gdy ze słupka wyjechać nie mogę, bo trzeba skręcić w lewo, a tu jeden za drugim, jeden za drugim
 i jedenzadrugim w rządku, że się wcisnąć nie można, do miasta popierdalają,
bo co mają robić na plaży, a za sterami tych amfibii dziadek/facet z wąsami w czapce
 i okularach/blondynka/babcia ! do wyboru i w dodatku TURYŚCI,
to już posrurnie przejebane.
 
W tym roku naród się przestraszył zamachów i nie wyjechał w rozsądnych ilościach poza granice.
Woli gnić w galeriach w pobliżu plaży lub w okolicznych miastach, gnić na krupówkach,
gnić i zalewać pałę w barach, mcdonaldach...sklepach wielkopowierzchniowych. I dobrze mu tak.
Trzeba było wybrać Toskanię, Bałkany, Grecję, to przynajmniej wakacje by się udały, narodzie głupi.
A ja nie byłabym narażona na te dzikie, kurwa tłumy, gdy idę na chwilę do empiku i przy okazji
po kanapkę do sabłeja.
Poza tym  przemeblowanie we łbie się odbywa i obiecałam sobie wczoraj, że ostatni raz mam sraczkę przed odbiorem zdjęcia rentgenowskiego klatki piersiowej. rzucam nieodwołalnie. i ostatni raz.
Zerwałam plony - kabaczka, cukinię, pomidory a maliny zeżarłam
i skonstatowałam na miejscu, znaczy pod drzewem, że żółta śliweczka dochodzi
gnijąc na miejscu. no tak nie może być. wygrażam pięścią w niebo.
 do wina się musi uchować.

Sisters of mercy mi aktualnie przygrywa, na żywo otóż. mają próbę w charlocie
przed wieczornym koncertem.



12 komentarzy:

  1. W Irlandii wakacje bez tłumów na szlaku... chociaż miałam wrażenie na Ring of Kerry, że wszyscy Niemcy już tam są. Taki koloryt. Przywykłam do gnicia, nawet w powietrzu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tyś przyzwyczajona i powiem Ci Margo, że z takimi widokami, to i zgniliznę można ścierpieć ;)

      Usuń
  2. Ja gnije we wlasnym domu, bo wole takie gnicie niz wsrod tlumow. Niemcy tez przeprosili sie z Baltykiem i Morzem Polnocnym, bo co maja ryzykowac gdzies w Turcjach i Egiptach. Tez tlok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to się nazywa porządny człowiek - gnije w domu, a nie na cudzym gruncie! brawo oraz dziękuję w imieniu umęczonych mieszkańców takich miejsc-miast, którzy niczego z tego tytułu nie uzyskują, żadnych korzyści, za wyjątkiem wrzodów na żołądku. Dziękuję w imieniu swoim i Dreamu ))))))))))))))

      Usuń
  3. ja sobie pod dyńki deseczki popodkładałam :))))) a tak w kwestii formalnej ,to co to znaczy posrurnie ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja też podkładam zastawę porcelanową ))))niemniej gnije w powietrzu !!!
      a posrurnie, to swobodna inter[pretacja określenia potrójnie, podwójnie, po...

      Usuń
    2. :)))) to ja tego swojego Rosenthala chyba podłożę :)))) masz rację dziś byłam ..deska nie pomogła :)

      Usuń
  4. Ty mi mówisz o tłumach? Moje miasteczko 50-cio tysięczne na ogół teraz trzeszczy w posadach. Na plaży piździ, więc oni wszyscy walę do miasta, a tam normalny człowiek, próbując zaparkować przed bankiem czy inną apteką pada rażony apopleksja jasną. Weź się tu kuźwa spiesz. Ale opowieści znajomych o tym, jaki przyjechał turysta pozostaną na lata na pierwszych miejscach listy przebojów. 'Proszę mi przywieźć parawan- dzwoni pani do właściciela apartamentu. Na wybuch jego radosnego śmiechu stwierdza, że ten jest bezczelny. Kiedy facet w końcu ulega, orientując się, że ma parawan w bagażniku, pyta- gdzie pani leży? No jak to gdzie?- oburza się lady. Przy wejściu!!!'. Kuźwa, przy wejściu!!! Plaża ciągnie się od wejścia do portu po Ahlbeck, a ona leży przy wejściu!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy wejściu, bo miejsca nie było achachacha cha )))))))))))
      ja mam niewielką styczność z tymi, ja bywam w miejscach zgoła odmiennych od ulubionych miejsc turystów, u stomatologów, protetyków, ortodontów, lekarzy, na usg, prześwietleniach, w medycynie pracy...ale za to w centrum miasta, kinie, galeriach handlowych kużwa masakra !!i pomimo parkingu giganta z parkowaniem problem!!!fakt.

      Usuń
  5. aaaaaaahhha no ja paniemaju , chyba;-)

    OdpowiedzUsuń

nie musisz Czytaczu ale możesz ....