poniedziałek, 24 czerwca 2013

344

Zwykłe codzienne utraty, jedne na chwilkę, drugie na zawsze
zmienia się wokół szybciej niz powinno, niż bym chciała
nie zawsze na lepsze.
W zasadzie modlę się o status quo. Modlę się, choć nie umiem.
A ludzie mówią, że jedyna stała, to ta zmienna.
A ja nie lubię, gdy bańka mydlana pęka. Gdy czar pryska, gdy budzę się ze snu, który mi pasuje.
a przecież od pewnego czasu głównie rozczarowania. PRZYJAŹNIĄ. bliskością. miłością. ludźmi.

fryzjerem....

czasami myślę, że już nic dobrego, pięknego się nie wydarzy, nic mnie nie zachwyci,
nic nie wstrząśnie. tylko utraty... utraty.




9 komentarzy:

  1. wczytam się kiedyś mocniej ..może zrozumiem ?????bo to nie o TYM ??????

    OdpowiedzUsuń
  2. hej.... co z Tobą? jakie rozczarowania? jakie mijanie? Przed Tobą sam dobry czas
    jeśli chcesz pogadać, to wiesz .... ja zawsze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ej Ewcia Ty teraz patrzysz na Giewont a ja mam lekkiego doła.. przejdzie, jeszcze kilka dni i lecę a potem wracam i jadę popatrzeć na Giewont ))))

      Usuń
  3. ... stała zmienna, to mi się podoba.
    chwilo trwaj, ale nie licz, że trwać będzie wiecznie. że zmiennosć czasem rozczarowuje? trudno, może prawie na pewno. ale jest szansa to co nadejdzie będzie ciekawsze, lepsze... i też za czas jakis się zmieni
    usciski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest szansa tylko trzeba w to wierzyć ))
      uścisakm ciepło

      Usuń
  4. życie jest piękne, świat cudowny, to tylko ludzie..... a z tym można sobie poradzić... wystarczy małe ka-bum;-);-);-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. )))) Jazz mam nadzieję u Ciebie ok ??

      Usuń
    2. no ba, ok;-) ale jak nie będę mieć urlopu to ka-bum będzie mi na bank potrzebne;-)

      Usuń

nie musisz Czytaczu ale możesz ....