poniedziałek, 18 maja 2015

852/18052015 postanowienia ... srenia ... dowcipasy...srasy

Pierwszy raz od lat mam w dupie wybory i wyborantów.
Już tak mi wszystko jedno, kto będzie kłamał tym razem, wystawiał na śmieszność,
 nie realizował postanowień wyborczych - bo na tym się można tylko wyłożyć,
że NIE IDĘ.

i chój. hój. chuj. im wszystkim w dupę.

Poza tym w ogrodzie zarasta.
Wszystko. Jak cholera i chwasty też. a zwłaszcza chwasty.
Pokrzywy i mlecze to się wykorzysta na gnojówkę i na syropy.
Więc nie ma tego złego w zasadzie ale ta reszta towarzystwa to się zachowuje
jak odrzuceni znajomi co to ich nie chcę a oni się pchają.
W miejscu dawnego psiego kojca, gdzie nagle po skróceniu drzew zapanowało światło,
zarasta zwłaszcza i popas, bo pięknie osłonecznione jest i zaciszne.
Tam też zaplanowałam  szklarnie. tadam.

Zdaje się, że remont chałupy w tym roku szlag trafi ! się zesrało się.
Znaczy my damy radę zdążyć i wszystko jest rozgrzebane, pakowane do kartonów,
szafa rozmontowana, ciuchy walają się wszędzie ...
tymczasem nie mamy dobrego wykonawcy. A doświadczeni ciężko w tej matri
postanowiliśmy już nigdy nie zatrudniać firm przypadkowych,
firm co to są zawsze na podorędziu i pan mówi - się zrobi szefowa,
firm nikomu nieznanych zwłaszcza
i żadnych znajomych znajomych znajomych znaczy popłuczyn znajomych...
TYLKO polecane osoby !!!
W obecnym przypadku mamy jednego, którego chcemy bardzo,
bo robi dobrze, bo jest słowny, bo robi tylko u ciebie a nie na stu frontach
i wreszcie sam ma stary dom i wie WIE po prostu.
Ale on w lipcu i sierpniu nie może. i szlus i koszmar do następnego roku się przeciągnie. W zasadzie już prawie postanowiliśmy, że albo on albo nikt.
Tylko zadzwonić muszę i się umówić na przyszły lipiec 2016.
A przez ten czas żyć będziemy na kartonach, walizkach i w ogólnym ropierdzielu.
Moja odporność psychiczna spadnie zapewne i będę się już tylko poruszać
 na prochach. lub procentach. trudno. miałeś chamie złoty róg.

W tej sytuacji dobrze, że jadę do Portugalii na początku lipca.

Poza tym co, no bez dietetyka się nie obejdzie...
i trzeba mieć na to zarówno czas jak i pieniądz.
Spadam i szybuje, spadam i szybuje. waga się miota w zależności od okoliczności.
Moja słaba - silna wola dominuje i załamuje mnie.
Doszło do tego, że sama sobie nie wierzę.
Mam malutkie wytłumaczonko, że  ... tyle stresu, pracy, cierpienia...
 kto by znosił bez huśtawki.
Ale nie ma co. nie ma co pierdzieć.
Karnet na basen czeka. Pola czekają, choć zimno i mokro.
Każdy dzień zaplanowany będzie pod względem czasu dla mnie, żeby się poruszać,
odpocząć, położyć maseczkę, dobry masaż, pielling ... rower
 i niech już będzie ciepło wreszcie.
W środy mam tylko dwie godziny zajęć więc postanowiłam jeździć nad morze jak kiedyś, gdy nie miałam lekcji w technikum ... tylko niech już będzie ciepło... wreszcie.
a tu planują burze i fronty, jak na wojnie.

Akurat teraz, gdy Naczelnik nie ma czasu, bo ma Szwedów na głowie od rana do nocy,
trzeba przytargać karmę dla erny od weta .... i skonczył się gaz w butli
akurat teraz, kiedy to zapragnęłam sobie ugotować budyń...obiad ... zupę...upiec ciasto....

losowe
dowcipasy srasy. kuźwa.

11 komentarzy:

  1. ...z twoim fachowcem trzeba jak z NFZ umawiać terminy...choć nasz "wschodni" nfzecik już za półtoraroku zaplanuje wizytę u niekoniecznie specjalisty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ale to jest fachowiec !! pełną gębą i warto na niego czekać ))

      Usuń
  2. Ożesz..
    To ja już nie wiem... czy zazdrościć tego wyjazdu do Portugalii- bo jasne że mi tez by się chciało, czy trochę "pofkur...żać się na te kartony... czekające do 2016 - i tu mój podziw wielki że potrafisz... a tam gotować będziesz... poleż sobie ;) przecież gazu nie ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no już nie gotuje jajek w czajniku na prąd, przeszło mi )))))))

      Usuń
  3. no to razem na pudłach siedzieć będziem do przyszłego roku :)))))) da się znieść ....tylko luzuj wiesz co ???:))))))) no ale Portugalia wszystko wynagrodzić może, czyż nie ??? buźka
    a w sprawie wyborów ....jeden.....:)))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Portugalia może ale nie wszystko ...(((((((((

      Usuń
    2. upieram się jednak że może.... aczkolwiek krótkotrwale!!!!!!!

      Usuń
  4. A czemu karmy nie kupujesz przez Internet? I do domu przyniosą i może taniej niż u weta? Jaka to karma?
    zante

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. specjalistyczna bardzo, bo psina moja ma dysplazję ...dlatego od veta.
      Naczelnik sprawdza czy taniej i w ogóle i ...zamawia u veta ...

      Usuń
    2. No kumam. Kiepska sprawa. :(

      Usuń

nie musisz Czytaczu ale możesz ....