czwartek, 16 czerwca 2016

1-033.obywatele jesteście dodupy, mówię wam dopóki mogę.

już za chwileczkę, już za momencik mówić nie będę mogła, co myślę i czuję.

Zalepią mi gembe, zakneblują w mowie i piśmie i to wszystko dlatego, że jakaś sekta tu zapierdala
 z całego świata. jedna dobra, druga zła oczywiście.
Jedna, żeby mordować, druga żeby kochać Jezusa.  A co za tym idzie, jedne zgromadzenia
 będą promowane i  DOZWOLONE  A DRUGIE ZABRONIONE. skądś to znam.
I co mnie to obchodzi? się pytam się?? co mnie obchodzą ich sekty, ich wojenki, ich zemsty.
Jak się można tak dać ogłupić za pińćset złotych? jak się można tak przestraszać,
kiedy nic się jeszcze nie wystąpiło i nie ma na to widoków.
Kraków nie Paryż, Londyn czy Rzym.
I mam za złe obywatelom, że słupki poparcia rosną, podobno, bo to też nie wiadomo...
czy to nie jest ustawione? kreowane na zdrowie władzy, a na pohybel demokracji.
choć przecież w jej imieniu.

*** a w domu
Ja się tu nie wyrabiam z tonami książek pakowanych, znoszonych, segregowanych,
a Naczelnik mi tu donosi nowe...ale ciekawe, za to i nie czytane he che.
Z jednej strony się martwię wyjazdem Matkijadwini, z drugiej chyba mam już dosyć
trzeciej osoby w chałupie. Nawet jeśli prawie w tej chałupie nie siedzę.

***a w pracy
Nie przeżywam też już, tak bardzo pewnych sytuacji w placówkach poboru wiedzy.
Dziś premiera i jak wyjdzie, tak wyjdzie...w łikened posiedzę sobie przy filmie
 i koniec roku jak wyjdzie, tak wyjdzie...
wczoraj w mojej szkole rozdano gryfy i jak wyszło, tak wyszło... jak zwykle chujowo...
także ja już wiem, bo jestę dorosła, że zawsze jest niedobrze, zawsze jest nie tak
 i zawsze jest dodupy. i niesprawiedliwie.
Najlepiej żadnych nagród na koniec roku nie przyznawać. o jakże się impreza skróci czasowo.
tylko nie wiem, czy nie będzie znów pretensji, że praca i wkład dzieci jest niedoceniany,
czy nie usłyszymy, że miernoty ściągają w dół geniuszy... że jak to?? że co to??
synuś nie stanie na środku hali sportowej i nie odbierze dyplomiku ??
ku wściekłości sąsiadek z dzielni ??? ofkorss
Tak wiem, jestę złośliwa i wredna. proszę mi wybaczyć, bo jestę zmęczona.
i mam dość cudzych problemów oraz zbawiania świata.
Idę paść kozy.

ps
na koci piasek wydajemy(my polaki) więcej niż na książki
rany rany !! co za zmiany, nieodwracalne zmiany...

oraz nigdy tak w doopsku nie miałam, jak mam TEN mecz.
Mecz a sprawa polska. walka o honor. husaria do boju...i może bym się przejęła,
gdyby nie kolejna rządowa ustawka.
teraz czekam tylko, aż przed meczem przeczytają listę smoleńską...

19 komentarzy:

  1. eee Teatralna, naucz się nowego hymnu "Jarosław, Polskę zbaw", lobbuj za beatyfikacją Lecha, machnij ręką na wydane 800 mln na światowe dni młodzieży( emeryci, ci moherowi chyba szczęśliwi, co nie ? ), zapomnij, że pielęgniarki niech się w dupę pocałujo, że tak dużo chcą, nie zatykaj nos, gdy górnicy nas trujo patriotycznym paliwem czarnym, denuncjuj na homoseksualistów, genderystów, cyklistów, wegetarian, jednym słowem wpasuj się w ten lepszy sort i do przodu!
    nogami :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zwłaszcza nogami do przodu... trudno się pogodzić z tym, że duża część polaczków to .... no słowa mi brakuje na określenie tego co myślę i czuję, ciśnie się wiele przykrych określeń, ale może kulturalnie po gombrowiczowsku - polaczki sobie nie radzą z drugorzędnością!!!

      Usuń
  2. Ksiazka to luksus, panie tego. No bo z reguly nie da sie kupic jednej - od razu tak wiecej jakos do koszyczka wpada...
    Przez pare miesiecy zima/wiosna mielismy hosse tak dosyc, ooooj to se nakupowalam! Ale teraz sie skonczylo niestety, malzonek auto zakupil oraz rower, trza splacac zadluzenie. Tym bardziej, ze co chwila robi tym autem i rowerem cos gópiego - to kogos przerysuje przy parkowaniu, to ktos mu cos urwie, to sie samo cos zepsuje (akumulator, cos tam w sprzegle) a to rowerem jakies stluczki co chwila (jeden rower do kasacji, malzonek na szczescie nie).... I kasa kasa kasa.
    No, i urlop juz zaplanowany na wrzesien, i oho ho ho, niespodzianka, tez trzeba za niego zaplacic :) Czuje, ze karta kredytowa bardzo sie na nas obrazi za naduzycia.
    A mecze? eee, jakie tam mecze. Jakies ludziki biegaja po trawie, nigdy nie widzialam w tym nic ciekawego.

    Trwaj, teatralno, trwaj, zara wakacje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żeby było jasne w naszym domu znaczy moim i Naczelnika zdecydowanie więcej wydaje się na książki, niż na piasek koci!!, na zwierzęta owszem więcej, zwłaszcza leczenie, niż na nasze leczenie... póki co, statystyki dotyczyły polskiego społeczeństwa. trzymam się jakoś))

      Usuń
    2. Oj, kochana, nie tylko polskiego, uwierz mi.
      A ja szzerze mowiac czesto sie waham, albowiem oprocz ksiegarni jest jeszcze u mnie drugie zrodlo pokus - sklep plastyczny... farbki,kredki, bloki z papieru, ktorego otykiem mozna sie jarac bez konca!!! ;)
      No i trudno czasem wybrac, ooooj trudno.
      Przynajmniej kota nie mam, to ten pisek mi odpada :-)

      Usuń
    3. pisek też Ci odpada ))))
      tak znam ten ból, znaczy sklep plastyczny mmmmmmmmm oj znam
      i ceny proszę pani są tam jeszcze smaczniejsze niż w księgarniach....niestety

      Usuń
  3. Sonic, jacy emeryci? To podobno dni mlodziezy, czy ja o czyms nie wiem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chodzi mi o to czy mohery cieszą się, że dostali 2,50 zł podwyzki emerytury, bo resztę dostał kościół na dni młodzieży :)))

      Usuń
    2. Nawet prostytucja sie zdewaluowala, jesli czlowieka mozna kupic za 2,50 albo inne pincetplus.

      Usuń
    3. Pantero acha cha cha ))))))))))))))))))

      Usuń
  4. Wolę się jarać meczem niż dniami młodzieży, które mnie nie dotyczą, bom panią wew wieku poważnym, oraz pińćset plus, gdyż mi nie przysługuje, bo zrobiłam za mało dzieci a i wiekowo to jedno to stara rura jest. Jestem pełna podziwu, jak można sprzedać się za take marne kase, ale jak słucham moich dzieci, wiem, że można. A to, co mówią mnie przeraża: "rodzice kupili nowy telewizor, a teraz zbierają ma komputer, ani tego, ani tamtego mi nie wolno, bo mam bana, czyli to 500+ to dla nich, a nie dla mnie, gdyby chociaż kupili mi buty, które podobają się mnie, a nie im..."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja wolę się jarać blancikiem !!!
      a rodziciele, dobrze, że meble kupują...wiesz jak patologia imprezuje za pińćset ...
      ilość interwencji w mieściektórego nie lubię wzrosła dramatycznie!!

      Usuń
  5. A u nas w przyszłym roku nie będzie. Mamy na tę okazję alterantywę. Trzymam szefową za słowo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie będzie nagród?
      no mam nadzieję, choć są to nadziej płonne... )))) rodziciele, dzieci nas na powrót do pionu ustawią, bo nagle się okaże, ze niczego robić nie chcą, bo się nie opłaca...

      Usuń
  6. Za każdym razem, kiedy z Polski dostaję paczkę i w deklaracji wpisuję książki, pan tu pod drzwi targa ten tonaż i komentuje: książki, książki, Pani trupa zamówiła, proszę się przyznać!

    Trup, ale bardzo przyjemny :)

    Miej dobry czas na to całe zakończenie, reszta się jakoś ułoży.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ach Margo))) gdybyż one, te książki jeszcze same się nosiły po schodach, układały, odkurzały ...segregowały ;-)zanim się ten remont zacznie stawy mi wysiądą na amen))
      dziękuję, dobry czas się zbliża )))jeszcze 5 dni...

      Usuń
  7. Na piasek dla kota wydajemy więcej, bo gazety i książki drogie! Papier poszedł w górę. Jak już ludziska pocztają co inni mają do powiedzenia na blogaskach i fejsbuczkach to mają dość słowa drukowanego na jakiś czas. Kiedyś woziłam książki z UK, bo w charity szopach kupowałam je za śmieszne pieniądze. Teraz nie mogę dzwigać i przerzuciłam się na ebooki. O polityce zamilczę, tymczasem interesuje mnie Brexit i kurs funta:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie ))) brexit !! to będzie przełom ... a zauważyłaś, że i ja się bardzo staram zmilczać, zauważyłaś? ale mi nie dają...też bym chciała eboka, jak mi po remoncie jeszcze kasa zostanie to se kupię, choć uwielbiam zapach, wydanie...szelst papieru)))

      Usuń

nie musisz Czytaczu ale możesz ....