piątek, 12 sierpnia 2016

1064.strajk włoski pracowników obi? ktoś słyszał, ktoś wie...

Padłam trupem(że się tak wyrażę) zgodnie z panującym wczoraj trendem,
 przed drugą nad ranem (po takim dniu pełnym sensacji i emocji, to się nawet nie dziwię)
i nie zobaczyłam kaskady łez Wawrzyńca męczennika, wobec tego nie rzuciłam niebu w twarz
 trzech życzeń:
żeby była piękna, słoneczna pogoda,
żeby remont się skończył już i pomyślnie
i żeby nie zabrakło kasy...

trudno i szkoda.
*
Wpadłam do OBI z zamiarem zakupienia 2 lamp industrialnych.
No i po kilku minutach "obsługi" poczułam się jak w ukrytej kamerze.
Pracownik działu z elektryką, żarówami i lampami wszelkiej maści, na oko lat 19/20
wzdychał, sapał, jęczał, przewracał gałami i miał focha, choć byłam uprzejma, spokojna
 i generalnie mało upierdliwa, no co ja piszę, w ogóle nie byłam upierdliwa, tylko trochę ciekawa.
Pytałam konkretnie, rzeczowo i na temat.
Problem był w tym, że tam w ogóle byłam i śmiałam pysk otworzyć.
No i pomyślałam na koniec, kiedy trzy razy zmieniali ceny i ganiałam po jakieś karteczki...
w te i tamte, że następną razą przejadę się po gówniarzu, jak po burej suce(choć nie umiem) profilaktycznie chyba, zamiast go pytać, czy się dobrze czuje i hamować ataki śmiechu,
bo do śmiechu mi w końcowej fazie zakupów już nie było.
Owszem podjęłam rękawicę i na zaczepne pytanie:
- czy jeszcze czegoś pani CHCE, powiedziane głosem mało uprzejmym z charakterystycznym przydechem, odpowiedziałam:
 - pół kilo sera ! poproszę
a na kolejne:
 czy widzę kolor z dołu(chyba trochę złośliwe) padła odpowiedz, że słabo, bom niedowidząca
 i poczęłam macać charakterystycznie ręcami po ścianach w ciemnych lenonówkach będąc...
jak się bawimy, to się bawimy, czemu nie?
Popadnięcie w otwarty konflikt ze sprzedawcą było raczej niemożliwe, gdyż człowiek ten
W OGÓLE NIE WIEDZIAŁ O CO KAMAN i nie rozumiał co ja do niego ...
 był zwyczajnie nieuprzejmy, bezczelny, leniwy, i ledworozgarnięty (jak kupa liści w lesie).
A może ja zbyt wiele wymagam? od prostego chłopaka...a może byłam do kogoś podobna?
Zmarnowałam przez niego furę czasu i wychodzi na to, że w dodatku niczego się nie nauczył,
bo nie zwróciłam mu uwagi wprost, z cyklu kawa na ławę...
Moje pedagogiczne serce krwawi i Chyba to muszę sprawdzić i naprawić.
**
Czy wspominałam już, że od tygodnia chodzę w klapkach każdym innym,
bo drugich połówek zlokalizować nie umiem? nie wspomniałam? hmmmm
za to odnalazłam gumiaki i od wczoraj w nich ganiam i w skarpetach, to nie marznę.
DWANAŚCIE stopni w sierpniu!!!
balansuje na krawędzi deprechy.

19 komentarzy:

  1. Ty lepiej pokazuj te lampy!!! I postępy remontu... bom bardzo tych belek ciekawa, a może się zainspiruję do zmian! A co do pogody... To się ciesz, bo Ci oszczędziła widoków zacnych... wczorajszopostowych!
    Pozdrawiam z Wro!
    Asetnol

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ))) jedną mogę, bo już wisi w pracowni plastycznej w teatrze to wrzucę ))) a resztę jak powieszę )) a zdjęcia z remontu jutro ))matko w związkuze związkiem zaprzestałam spacerów, biegania po polach!!!
      pozdro

      Usuń
  2. Nie zaimponujesz mi, u nas wczoraj rano bylo 6, a dzisiaj za to jest troche cieplej, ale caly dzien mzy (mrzy mrzafka), a mnie boli glowa. A depreche to mam juz dawno.
    A za taki numer z niekompetencja i arogancja sprzedawcy, poszlabym na skarge, chociaz nie wiem, czy cos by to dalo i wnioslo. Pewnie szczeniak i tak byl pociotkiem szefa sklepu - taki typowo pisowski grepsik.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no piękne i ciepłe mamy lato tego roku ((((
      a Młodego jeszcze dorwę he he

      Usuń
  3. Pan Ksiaze chyba pracowal tam za kare. Moze nawet i kawa ma lawe by nic nie dala (poza wiekszym fochem). Ale spróbowac nie zaszkodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. owszem owszem sprawdzę. może jest upośledzony ???

      Usuń
    2. w sensie upośledzony społecznie, żeby nie było.

      Usuń
  4. Praca pracą, moja znajoma ogłosiła, że ma takie lampy na zbyciu

    http://olx.pl/oferta/lampa-przemyslowa-bardzo-duza-60cm-sr-klub-loft-industrial-CID628-IDh0BOB.html

    jakby co

    nie daj się depresji, klapki i inne sprawy przeminą i będzie pięknie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ))) się staram, za link pięknie dziękuje . cmok

      Usuń
  5. Współczuję sprzedawcy ... powinien udać się na kurs z kultury i sztuki ... żeby następnym razem jak napotka w miejscu pracy taką sztukę jak Ty, to potrafił lepiej zachować kulturę ... chociaż z Twojego opisu wynika, że pomiomo obiektywnych trudności chłopak trzymał się całkiem spoko ...

    Sprzedawca ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałem pani pomóc, naprawdę! Ale pani zadawała tyle pytań, że wolałem udawać niedorozwiniętego. Skoro pani była wczoraj uprzejma, spokojna i mało upierdliwa, to ja jestem ciekaw co się dzieje jak pani jest nieuprzejma, całkiem niespokojna i upierdliwa na maksa. Nie zapraszamy ponownie. Nie pozdrawiam.
    Sprzedawca z OBI

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jestem, nieuprzejma i nie jestem upierdliwa,staram się nie krzyczeć na ludzi i trzymam pysk w uśmiechu nawet, gdy już mam nerwy na postronkach, w tym rzecz, a raczej zaskoczona i uciekam...ale tym razem się uparłam, bo mi zależało na tej OSTATNIEJ lampie ))))
      i taka nieuprzejmość mnie nie spotyka zbyt często...bo ja się staram być miła, żeby nie było niemiło...

      Usuń
  7. Nie dziwię się. Lato gówniane. I remont! Jednak jeszcze troche wytrzymaj. Jeszcze tylko trochę. Może w końcu zaświeci, chociaż na koniec lata?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślisz, że już nie wszystko wkurza ?? i jestem nieobiektywna w ocenie ;-))
      Dorota juz podobno po lecieeeee i dla mnie najgorsze wakacje....

      Usuń
  8. Zawsze mnie dziwi, że sprzedawcy nie są uprzejmi z wyrachowania. Gdybym miała 8 godzin dziennie sprzedawać jakieś towary, to byłabym sympatyczna choćby tylko po to, żeby milej mi minął dzień pracy... A oni wolą się wkurzać do 15-ej... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a się czepiam i Ty też, każdy ma prawo do słabego dnia ;-)

      Usuń
  9. na czas urlopów zatrudnia się ludzi z łapanki, uczniów, studentów itd, za 7 zł/godz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to wiele wyjaśnia...ale nie upoważnia i nie zwalnia z wykonywania obowiązków rzetelnego, niech się zatrudnia w pracy, gdzie nie ma ludzi, skoro ma kłopoty komunikacyjne, z drugiej strony wyobraź sobie brudny szpital, niezmienioną pościel, bo salowy ma w dupie za 7 zł/h i na wakacje...

      Usuń

nie musisz Czytaczu ale możesz ....