piątek, 19 kwietnia 2013

372

franca się jakaś przyplątała właśnie gdy się zacieszam wiosną
walczę z nią od wczoraj ale efekty marne.

***
być nauczycielem, czyli  ciosy z prawa i lewa
od wszystkich zwanych rodzicami, uczniami, ministrami, dyrektorami, koleżankami po fachu etcetera.  dopierdalanie rodziców, którzy uważają,
że mogą nas mieszać z błotem, pouczać, pisać zaczepne maile, donosić, straszyć
a my
powinniśmy zwiesić łeb, posypać go popiołem i jeszcze pocałować w dupę w ramach przeprosin.
noż kurwa niby wiem, że świat durnieje w zastraszającym tempie
niby wiem, że rodzice prezentują postawy roszczeniowe
a im durniejsi i mniej wykształceni a jednocześnie z kasą
tym bardziej roszczeniowi i bezczelni.
niby to wszystko wiem.
Wiem też, że dzieci kłamią, kombinują, sprawdzają granice i grają do własnej bramki oraz
manipulują nami dorosłymi, zwłaszcza rodzicami.

I właśnie dlatego, stanowczo mówię, nie.
 oraz nazywam rzeczy po imieniu, ku ogólnemu zbulwersowaniu, 
no trudno.
Jeśli ktoś donosi na inne dzieci cichcem w mailu, podkurwia mnie i nastawia przeciw,
proponuje karanie ... naciskając jednocześnie na stawianie plusików własnemu dziecku....
(no buchachacha) a po upublicznieniu sprawy w klasie, leci z pismem do dyrekcji,
to ten ktoś musi się doczekać mojej pogardy oraz niedoczekać
przeprosin i wyjaśnień.

Gnid i podpierdalaczy przepraszać nie zamierzam ale kontestować zamierzam.

I dlatego, gdyby taka sytuacja powtórzyła się egen, zrobię to samo.
Nawet za cenę wywalenia z pracy.
Przepraszam cię Dyrekcjo za przykrości obcowania z takimi rodzicielami ale
 następnym razem...zrobię to samo.
Dyrekcja obdarzyła mnie uśmiechem sfinksa.



8 komentarzy:

  1. i jak dzieci mają być normalne??? ja również gnidom i podpierdalaczom mówię stanowcze NIE!!! ps. się kuruj;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. No wiesz co, gnid i podpierdalaczy też bym nie kryła!
    A co to za metody "tłumaczenia", o których piszesz?
    Może rozwiniesz u mnie temat, bo ciekawa jestem? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brawo! Brawo!- gnidy trzeba unicestwiac..:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ohyda!!! Znaczy takie postępowanie dorosłych, co to przykładem dla własnej dziatwy mają być!

    OdpowiedzUsuń
  5. nienawidzę działania jakiegokolwiek za plecami zainteresowanych. Donoszenia, skarżenia i udowadniania, że inni są beznadziejni.
    Sama się wściekam na rodziców na wywiadówkach.... choć nie jestem nauczycielem.
    Ale rozumiem żal, kiedy piszesz o roszczeniowych ludziach... pełnych pretensji i wymagań....
    wszystko zależy od człowieka. Wszędzie są ludzie dobrzy, pracowici i prawomocni, także wszędzie są kombinatorzy, lenie i obiboki

    OdpowiedzUsuń
  6. I co się dziwić,że dzieci źle wychowane, skoro rodzice głupi?
    Ściskam serdecznie i ..nie zmieniaj się!;)

    OdpowiedzUsuń
  7. trzymaj swój poziom, bo jest najlepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. donosy, podpuszczanie, knucie za plecami... jakie to wszystko smutne i mętne:( jakby samo wychowywanie gromadki cudzych dzieci nie było wystarczająco trudnym zadaniem, to jeszcze rodzice dokładają swoje pięć groszy...
    kuruj się Kochana, zbyt pięknie by chorować:))

    OdpowiedzUsuń

nie musisz Czytaczu ale możesz ....