Nie przesadzajmy z tymi ciuchami. Żadne tam szaleństwo.
Gładkie, niemalże klasyczne, bo takie lny lubię. najbardziej latem. w jednolitych kolorach, ecru, szarości, złamane zielnie, granaty, gołębi no i oczywiście niekolor czarny i biały.
[zdjęcia w poście nie oddają prawdy ale mi się już nie chciało ...]
Natomiast bardzo mi podeszła bluzka bezrękawnik w cytryny.
I zachwycona jestem krótką marynarką szeroką. Poza tym dwie bluzki :biała z krótkim rękawem i ekri z nieco dłuższym. obie szerokie. Oraz kolejne czarne spodnie z niskim krokiem...🙈 przestrzeliłam z tymi spodniami. Za szerokie, za duże. cztery mnie by się zmieściły. drugi raz taka sytuacja ze spodniami. Trudno.
Spodnie pasiaste bawełniane dostałam dziś a przyleciały z Rzymu. Oraz szal w nieoczywistym kolorze ziemi z wiskozy. Biżu ceramiczna, zrobiona przeze mnie na jedwabnej wstążce i wisior z liźnięciem grantowego szkła na miedzi. boski, bo można go nosić krótko przy szyi. A na rękę szeroka koralikowa bransoleta. też prezent, w kolorach pasuje do spodni, i do marynarki i do wszystkiego co zabiorę. w zasadzie.
[dobór prezentacji wizualnej całkiem przypadkowy]
Pół walizki już sobie leży. dobieram sobie ciuchy w taki sposób, żeby łączyć w różnych zestawieniach.
nadal nie ma butów do pływania...karwafa.
*
Wczorajszy wieczór był bardzo burzliwy, głośny i wesoły. Przeciągnął się w noc. Rano było ciężko wstać...
Z większością spotkam sie na Rodos :-)





Ejjj fajne te lniane rzeczy sobie kupiłaś! Wszystko mi się podoba, a ta krótka marynarka w szczególności! Przydałoby mi się coś takiego. Mam a'la lnianą bomberkę, ale niestety ma podszewkę, co średnio się nadaje na cieplejsze temperatury.
OdpowiedzUsuńBiżuteria śliczna, ma swój klimat!
Co do portek to chyba też lekko przesadziłam z rozmiarem, len jednak się rozciąga... bo i dzisiaj już mi gacie spadały, muszę pomyśleć o jakiś szlufkach w pasie czy coś... XD
marynareczka jest bossska, już ją lubie, typowo letnia, brakowało mi bardzo. bizu nie za ostre bo beda upały więc taka w iloscich niewielkich. dzięki
Usuńa spodnie ...bez komentarza. dziś w nich pojde na koncert. zobaczymy czy spadna czy nie spadna...;-)
Tak sobie myślę, czy tych przydużych portek nie wyprać raz w pralce, to by może się trochę zbiegły jak to len ma w zwyczaju... Może zaryzykuję xD Bo na mniejszy rozmiar już nie wymienię, a nie chce mi się kombinować z jakimiś zaszewkami... Najwyżej będę Obelix w przydużych portkach, a co! :D
Usuńno mocno ryzykujesz kochana. ale próbuj. i powiedz jak to sie skończyło.
UsuńWyprałam na krótkim cyklu 20 minut (20*C, 600 obrotów) i tak odrobinkę lepiej leżą, nic się nie stało ;) Z tym, że moje portki mają skład 55% len + 45% wiskoza, a to też ma znaczenie. Nie wiem jak się by zachował 100% len.
Usuńma ogromne znaczenie.
Usuńale ja piorę len w takich warunkach...chyba nawet 30 stopni. musze sprawdzic.
A mnie te portki w kolorowe pasy bardzo ciekawią, chociaż nie lniane, poczekam na foto na modelce. I zestaw numer dwa taki niemal nobliwy dla odmiany, też mi pasi. Krótka marynarka mnie nie urzekła, ale przypuszczam, że jakbym miała, to bym nosiła na okrągło, bo lubię takie wdzianka. I fajnie wygląda cały ten zestaw też.
OdpowiedzUsuńNie mam garderoby porządnej, ale ciuchów tak po prawdzie dużo nie mam, jestem w tym temacie minimalistką raczej. Chociaż po części wynika to też z tego, że nie lubię mieć rzeczy ciasno upchanych w szafie, więc brak miejsca powstrzymuje mnie przed zakupami.
marynarek nie noszę ale mam:-) kilka ...bo wiadomo co człowieka spotka, jaka impreza :- ) konieczność dziejowa...
Usuńnie wiadomo, dwa lata temu kupiłam czarną lnianą letnią ale za dużą...gdy zobaczyłam tę to owszem zapragnęłam, można ją nosić na wszelkie sposoby, do sukienki, na ramiączkach, do dużej luźnej tak jak na zdjęciu... do zwykłe koszulki. jest to len taki kosmaty, jak lubię, mało elegancki, że tak powiem. lumpiarski. miękki i przyjemny w dotyku, odpowiednio wygnieciony... bardzo wygodny. Ja zaś uwielbiam szafyyy ale garderoba to jest cudowna sprawa. właśnie zakończyłam porządki, rozstałam sie z wieloma ciuchami i mam miejsce :-))
nobliwy zestaw, matko to ja nie wiedziałam, że mogę się nobliwie ubrać :-)))) a do tego trampki , klapki, sandały.
portki kolorowe to osobna historia, koleżanka ma takie tylko w kolorach z przewagą fioletów, przywiozła z Rzymu, fajna cieniutka bawełenka, proste na gumkę i bardzo mi się podobały na lato, to mi sprezentowała drugie, bo przywiozła dwie pary, a na tym zdjęciu nie widać jakie to obłędne kolory. spodnie te robią całą wizualna robotę:-) w stylówie i sa przeznaczone do letniego szaleństwa.
UsuńKapitalne są te ubranka.
OdpowiedzUsuńRozumiem że na wyspie Rodos będziesz się w nich wspaniałe prezentować...
A ja na swoim Rodosie / ogródki działkowe/ się relaksuję:-)
Rodos mnie zmusiła do zakupu wręcz 😅
Usuńpozdarawiam
Jedyna moja uwaga negatywna jest taka, że ciuchy nie na modelce prezentowane. Tak się nie godzi. Ale na zdjęciach z Grecji, to już na modelce będą, musowo.
OdpowiedzUsuńA poza tym, wszystko bardzo ładne, znaczy i w moim guście, jedne mniej drugie bardziej, a najbardziej to jednak szal w nieoczywistych kolorach ziemi mnie się spodobał, chociaż gdy czytam/słyszę to określenie , to mi zawsze, ale to zawsze Musierowicz wraca cytatem: "kolory ziemi mam w nosie ", i wybucham homeryckim śmiechem na głos lub wewnętrznie.
Napisz, skąd masz ten szal, bo mnie zazdrość żre, a to takie niskie uczucie...
Bawcie się tam dobrze, w Grecji owej.
z malutkiego butiku Biała szafa. niestety żadnej możliwości zakupu internetowego.
Usuńteż mam w nosie ale bardzo lubię i jednak on jest w tym kolorze, może określenie ziemisty bardziej adekwatne, ale jakoś dla mnie gorzej brzmi. czai sie jakiś trup w powietrzu.
dzięki zamierzamy sie bardzo dobrze bawić w tej grecji...
Cóż się stało, że nowy pościk tak szybko znikł? Bałaś się kogoś urazić?
OdpowiedzUsuńo pacz nie zauważyłam, że znikł, już sprawdzam.
UsuńNamów Naczelnika na 1 dzień na motocyklu (wynajem na wyspie). Gwarantuję niezapomniane wrażenia.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Ten Obcy.
Marynarka miodzio!
OdpowiedzUsuńLny mnie gryzą, niestety. Mam 2 pary spodni i dupa blada, nie noszę.
Bardzo lubię na kims za to🙂 I
Innyglos
no ale sa lny i lny. są też calkiem gładkie. może takie by nie gryzły.
Usuńoraz szkoda. Ty widocznie stworzonaś do jedwabiu :-)
Wełna gryzie, len gryzie, poliester za to bajka! 😂 bawelenka, wiskoza, jedwab:)
UsuńInnyglos
O, super galeria, te w paski spodnie fajne, no i dodatki dobierasz koncertowo!
OdpowiedzUsuńfajne te spodnie mnie też się bardzo podobaja :)
Usuńa dziekuję ci pieknie, ...jest w czym wybierać 😅
lubie duzo dodatków ale latem jakoś mnie drażnia.
No i elegancko :) podoba mnie się.
OdpowiedzUsuńno i super :-)
UsuńWspaniałe ałtfity, widać artystkę.
OdpowiedzUsuńDo za dużych spodni możesz kupić fajne szelki 😄
😂😂😂ale trafiłaś mo, dosatałam w prezencie motocyklowe szelki....
Usuńwiesz mało jest ciuchów za ktorymi nie przepadam, wyjatki. ale nie nosze pasków i szelek.
Och, ależ mi się to wszystko podoba! A najbardziej biżu i te pasiaste galoty:-) i jak będę we Włoszech to sobie takie nabędę. Już je widzę w ałtficie z jedwabną bluzką, którą właśnie zakupiłam i wisiorem z czarnego korala dawno temu przywiezionym z Kuby:-)
OdpowiedzUsuńooo galoty , no pacz nie mogłam odszukać tego określenia :-))) wspaniałe i w punkt.
Usuńczytam, że we Włoszech to są prawdziwe wyprzedaże i przeceny. poza tym sama mam zakupioną osobiście bluzkę na ogromnym bazarze, second handzie. za kilka euro...mam do dziś.
Galoty w paski!!!! Przede wszystkim!!! Galoty, powiadam Wam!!! Potem ta bluzka w cytrusy - mniam... Najważniejsze - Ty pasujesz do tych kawałków... bardzo :)))
OdpowiedzUsuńŻM
Lubię kolory... kolorowe 😅, dlatego najbardziej spodobały mi się te pasiaste spodenki. Dawaj wisior, ten niebieski! Wisior albo śmierdź!
OdpowiedzUsuń