Akuku
Zimno przeraźliwe, że przespałam wczoraj popołudniowy wieczór. ciało mi płonie od opalania i jednocześnie się trzęsie z zimna. taki paradoks. dysonans poznawczy. niech już zdycha to zimno parszywe. czeka mnie jeszcze ogromna nieprzyjemność na okoliczność tej zimnicy, mianowicie rachunki. za ciepło. oprócz ewidentnego SZOKU temperaturowego, jeszcze error z klapką do wlewu paliwa przeżyłam. Zamarzła była.
Tak, wszyscy o zimnie o śniegu i słit focie zimowe zamieszczają a ja będę oryginalna i po afrykańsku pocisnę, piaski pustynne i uściski myzianki egipskie. Proszę bardzo ciąg dalszy sesji w świątyniach Karnaku, największego muzeum na świecie o zachodzie słońca.
Jeszcze straszą, ze w czwartek będzie pizgać lodem z nieba 🥶







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
nie musisz Czytaczu ale możesz ....