Taki bajer w tym hotelu, wisi w holu. Barok kapiący złotem. Oraz tutanchamony, i inne faraony.
okoliczna SEGREGACJA ŚMIECI.
Dzień kolejny spędziliśmy w okolicy i na pomoście. Rano prosto z pokoju do basenu na rozgrzewkę. Prysznic. Śniadanko bardzo skromniutkie, owsianka i kawa. Za karę. Po śniadaniu poszliśmy na plażę, gdzie udało mi się zamoczyć stopę. Tylko. Naczelnik bohatersko wszedł z kamerą i zasnurkował oraz nagrał rafę.
Phi, powiedziałam, dla takiej rafy ja nie będę się moczyć w lodowatej(zaledwie 24stopnie) wodzie.
A potem zalegliśmy na leżakach. Zero alkoholu. Po wczorajszym. Bo Wieczorem wczorajszym posiedzieliśmy na kolacji dłużej. Smakując ile się da i zmieści. I pijąc dużo wina białego wytrawnego, które tym razem nie przypomina octu. jest Dobrze.
I teraz proszę zobaczyć zwłaszcza panno Pantero czy można się oprzeć temu wszystkiemu
Na słodko
Chlebek egipski, od pani wypiekającej na żywo dostałam w kształcie serca. Do tego pasty, makarony i pizze. Pączusie malutkie. Owoce morza.
Owoce i lodyyy na dobicie, chyba.
Owoce smakują inaczej, lepiej, zjadam ich sporo. najadam się miechunką i zawsze jest coś nowego, jakaś dziwna gruszka, świeży daktyl i obowiązkowo melon. Jestem ich fanką.
Potem obiad, och może się jeszcze zasadzę z kamerą. Powrót, Basen, pływanie do 16 czill z kryminałem w uchu w strefie ciszy. Relax. Bo po 16 robi się chłodnawo. O 17 już mi było zimno a po 18 robi się ciemno i wtedy idziemy na kolację.
Mogłabym tak żyć przez jakiś czas. Potem by mnie rozniosło.
A teraz się szykujemy na jutro, na ostrą jazdę buggy po pustyni i ja tam nie chcę zapeszać ale oby się to nie skończyło, jak moje zapasy z kładami ongiś
[Otóż kiedy się nie zmieściłam w bramce na tym kładzie, to aborygeni miejscowi krzyczeli do mnie DZIEMĘŻA ? Za cholerę nie rozumiałam co to jest dziemęża. Ale Naczelnik owszem wiedział, i się zgłosił, jako ta męża]
[https://teatralnaforma.blogspot.com/2024/08/u-beduinow-rajd-paryz-dakar.html]
No zwłaszcza, że mnie boli paluszek duży u lewej nuszki i właśnie go okładam lodem. Także ten.










