niedziela, 6 września 2026

Głupość odziedziczona.

Grafika co wisi u mnie na ścianie. Według mnie świetna. Anny Hesse. mam ich sporo.

Na moich ścianach wiszą prace, które lubię, i stoją prace, które lubię, dzieci, młodzieży, ludzi znanych, przyjaciół, i artystów, jak grafiki A. Jelonek Sochy. czy Małgosi Południak. Mam prace artystów lokalnych. Rzeźby, płaskorzeźby, grafiki, pastele, sztuka użytkowa, serwisy i inne gary... w tym kilka moich, dosłownie dobranych do przestrzeni, tak jak ryby w łazience, ceramiczne i w obrazie. czy martwe w stołowym. a robi się martwa na kominek. traktuje je jak wystrój wnętrza. Ceramikę moją traktuję głównie użytkowo,  i to ją czasem sprzedaję.

[więc jeśli ktoś pisze, że prace na moich ścianach są brzydkie, nieprofesjonalne wedle podręcznikowych standardów i w ogóle szajas, to przede wszystkim obraża moich przyjaciół, znajomych, małych artystów i artystów profesjonalnych. obnażając swoją beznadziejną małość i głupość] 

Na Prawdę?

Bardzo lubię sztukę współczesną, poszukująca, minimalistyczną, łączącą różne style, materiały, oddupystrony, łamiącą zasady ogólnie przyjęte w podręcznikach (jak kiedyś impresjoniści przeciw akademikom)). i jest kompletnie obojętne czy to malował czy lepił artysta znany czy nie znany. 

*

Wszystko się wczoraj wywaliło dogórynogami. w moim prawdziwym życiu. aura mnie zmieliła koncertowo. najlepszym wyjściem było spanie...nie no trochę tam zrobiłam w domku. dziś się jedynie odmładzałam przez mezoterapię. i relax.


Cały czas leje, serio? utoniemy w kałużach i błocie. ślimory nas zeżrą, dorwałam już dwa, które obrabiały mi cukinie ...w kuchni 😮

boję się wyjść do ogrodu. 

oto donica z krzewem, który to dar dostałam w prezencie, stoi na kompletnie zalanym tarasie. a że słońca brak, to kolor słabo widać.


No więc dziś nic. kompletnie nic mi robić nie wolno. po zabiegu. to oglądamy drugi sezon Dżentelmenów Guya R. i wyśmienity. 

leżę też i czytam. 

i tyle. 

i lać przestało. 

i nie wiem czemu się niektóre oburzają na starebaby,

sztuczna mi napisała :„stare baby” to bezcenny fundament naszego społeczeństwa, bez którego codzienność wielu rodzin po prostu by się zawaliła.

O!

72 komentarze:

  1. Każdy se dobiera takie artefakty, jakie mu pasują. Mnie akurat sztuka bliska, nieakademicka bardzo pociąga, nie ma jej w moim domu, bo tu się już szpilki nie da wetknąć (i bardzo nad tym ubolewam). Z ciekawości zapytam, kto pisze, że prace są brzydkie, cuś mnie znowu ominęło czy już łeb mi się całkiem rozłącza?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem, jakiś troll rodzaju żeńskiego. zapewne.
      nie wnikam, nie publikuje.

      Usuń
    2. Nie no, wisi taki jeden mały olej na płótnie, 25x30 cm, a 2 większe płótna u Rodziców się sezonują:-) Dzieł stawianych (nieważne, czy na półkach, czy podłodze) nawet nie próbowałem nabywać, bo to jednak byłaby ekstrawagancja, nawet u Rodziców półki i podłogi zajęte są, a u nas, to w ogóle, albo nawet wogle!!!

      Usuń
    3. boże boże u mnie też już miejsca nie ma..:-( a płótna stoją wszędzie na podłogach...

      Usuń
    4. Aaaaaa, to mi się przypomniała jeszcze grafika Mleczki sprezentowana nam poślubnie, też u rodziców. Ech, powiem Ci mężu, że jeśli tylko przeniesiemy się do czegoś większego, trzeba będzie pomyśleć o ścianie na bohomazy, gdyż uwielbiam.

      Usuń
  2. Polskie spoleczenstwo sie starzeje wiec i starychbab przybedzie! Mnie to cieszy. Troche madrosci zostanie. Choc przez pare lat jeszcze. Kazda kobieta zmienia sie w starababe z biegiem lat.
    Dziela sztuki nie musza sie wszystkim podobac. I sie nie podobaja. Ale o gustach sie podobno nie dyskutuje. Dobrze by bylo zastosowac sie do tego powiedzenia, co nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o nie starababa to stan umysłu.
      nie wieku.
      dyskutuje się ale konstruktywnie.

      Usuń
    2. poza tym ja się z ta sztuczną kompletnie nie zgadzam :-D

      Usuń
    3. Wiem jaka starababe masz na mysli ale to pojecie do mnie nie przemawia bo obraza te prawdziwe.
      Sztuczna zbiera to co jej sie nawinie a i "twoje starebaby" kojarza sie ze starym.... umyslem czyli po czesci wiekiem. Nazywanie glupichbab starymibabami jest krzywdzace dla madrychstarychbab, bo starosc i madrosc chadzaja w parze..

      Usuń
    4. Echo, ile my się znamy, powinnaś sie już nauczyć...rozumieć co pisze.
      Pozwolę się z tym uogólnieniem nie zgodzić, delikatnie mówiąc, otóż mądrość w dzisiejszych czasach w ogóle nie jest związana z wiekiem...a wręcz przeciwnie.

      Usuń
    5. No widzisz sama, ze istnieja okreslenia malo precyzyjne i utarte, zdefiniowane zjawiska. :))))
      Nie podoba mi sie dyskryminacja wieku starszego w miejscach pracy, w rodzinach, w rozmowach luznych.
      Ta twoja "starababa" nie weszla jeszcze do jezyka. Mam nadzieje, ze to tylko forma przejsciowa.

      Usuń
    6. i ja nie dyskryminuję ludzi starszych.
      bo to moja prywatna starababa

      Usuń
    7. No widzisz. Tylko trudno jest w 100 procentach trafic, kogo ta starababa prawdziwie dotyczy. Szczegolnie gdy wystepuje w liczbie mnogiej :D :D :D Hehehe !!!

      Usuń
  3. Fajna grafika, lubiłam dawniej robić takie, znaczy w tym stylu, rysunki cienkopisem, coś mi się uchowało w szufladach, pokażę kiedyś. Też wolę sztukę nowoczesną, niż klasyczną, ale to jest płynne, jak mi wpadnie w oko to lubię, a jak nie to nie i może sobie być arcydziełem, a jak mi się nie podoba, to nie chciałabym tego mieć. Ale mam też trochę prac znajomych artystów, może nie są to wybitne dzieła, ale coś przypominają, niosą jakieś emocje, więc są ważne. Podobnie jak mój portret narysowany przez mojego synka ćwierć wieku temu.
    Tak więc oczywiście, że prace na Twoich ścianach są piękne! Bardzo.
    Nie wiem co z tą pogodą, bo u nas wczoraj też był jakiś kołowrotek, mieliło słońce z deszczem, zdychałam cały dzień z bólem głowy jak rzadko. I wszystkie plany poszły w ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja robiłam, samo wychodziło, często w trakcie słuchania.
      mamy podobnie i w podobny sposób odbieramy.
      z pogodą jest wyjątkowo źle. juz nie mam cierpliwości.

      Usuń
  4. Ojjj grafika cudna, taka wręcz hipnotyzująca! Też lubiłam coś cienkopisem potworzyć, czasem nawet wrzucałam to do programu komputerowego i dokładałam tam kolejne warstwy.
    I ten ceramiczny kaktus też mi się podoba! :D

    Owszem, każdy ma inny gust, a konstruktywna krytyka jest ok, pod warunkiem że ktoś faktycznie chce podpowiedzieć co można ulepszyć, a nie tylko ponarzekać dla narzekania... Cóż. Masz piękne zbiory unikatowej sztuki i dobrze, że umiesz je tak docenić i ze sobą zestawić ;))
    Miłego wypoczynku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kaktusa też lubię :-)
      tu nie chodzi o krytyke, tylko o klasyczne dopierdolenie, bo sie anonimowi ubzdurało, 🙈że jest to dla mnie ważne i bolesne 😂
      zbiór brzmi niebezpiecznie ;-)

      Usuń
  5. Nie wszystko mi się podoba, ale czy musi? Czasami jednak mam wrażenie, że tzw. artysta robi sobie jaja, wystawiając obraz w postaci kropki na białym tle, a zamiast tytułu jest numer. Ale ktoś mądry powiedział, że mamy doceniać innowacyjność i nie dopatrywać się na siłę treści.
    My dziś żegnaliśmy lato w ogrodzie u syna...a sernik teściowej syna, to dopiero dzieło sztuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wszystko musi a nawet nie powinno.
      ze sztuką nowoczesna, awangardową rodzaca się dopiero Zawsze są problemy...przez pokolenia.

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. no weź przestań Rybeńko, aż tak źle w Luxie??
      weź sobie połowę tych naszych opadów, proszę bardzo.

      Usuń
    2. Susza od czerwca i nie zanosi się na deszcz

      Usuń
  7. Ktoś się ośmiela mówić, że brzydkie? Świnia. Piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no pacz sie ośmielają normalnie prosto z mostu. tez sie dziwię, co za bezczel.

      Usuń
  8. 😂😂 A u mnie dziś 25-27°, sandały i tiszercik nadal rządzą, a klima w aucie nastawiona na 17, bo w pewnym momencie przez szybę tak grzało, że aż spocenia doznałam 😃

    Poniosło mnie dziś na lumpki, bom dawno nie była, ale jakoś nic mi w oko nie wpadło. I powiem Ci, że na takich starociach to dopiero widać jaką sztuką się ludzie otaczają. I śmiem twierdzić, że większość tych komentujących estetów ma podobnie u siebie, tylko że z bliska jak wiadomo niewiele widać, więc "brzydotę" tylko u innych zauważają.
    Ja tam lubię Twoje zbieraniny, dłubaniny, lepionki 😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo pani a gdzie ty mieszkasz bo chyba nie w Londynie...ani na tej wyspie wiecznie wilgocią zalatującej, bardziej w londku chyba :-))
      wczoraj zmieniłam kołdrę na zimową...taka sytuacja.
      patrzę z łóżka na świat i widzę słońcem zalany ogród, może będzie ładny dzień ale z pewnością nie na krótki rękaw ...zobaczymy. może chociaż bose stopy.
      i j dawno nie byłam ochohooo i tez bym poszła pogrzebać. w ciuchach. natomiast takie lopisy powinnam omijać szerokim łukiem...

      Usuń
    2. Ano w Londynie... Ale wiesz, to miasto rządzi się swoimi prawami, bo ze wschodu na zachód w lini prostej to ok. 80km, więc odległość prawie taka jak z W-wia do Wałbrzycha, więc słońce na moim końcu może się okazać deszczem na tym drugim 😁😁

      Usuń
  9. 1) Artystą sie jest, a nie bywa:)
    2) Sztuka to nie to co się komu podoba, ale to, co komus otwiera w głowie okno
    3) Ładna sztuka to kicz, brzydki kicz to sztuka? ;)
    4) ja uwielbiam twoje brzydaki😁
    5) a w ogóle to Anonim powinien pooglądać sobie Hieronima. Boscha, jak myśli, że sztuka jest ładna.
    6) JAK MOZNA NARZEKAC NA DESZCZ???
    Deszcz padał cztery lata, siedem miesięcy i dwa dni.
    7) Kaktus wyraźnie nie może uwierzyc że ktoś go krytykuje.
    Innyglos

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kicz na przykład uwielbiam, nie każdy, i bardzo bardzo prymitywizm, zwany sztuką naiwną OCH, kocham.
      anonimki sie wczoraj zleciały. (miedzy innymi wyznawca star), i nie biorę ich na poważnie, bo nie jestem muzeum narodowym :-))) oraz wątpię czy Boscha na oczy widziały. nie ma obowiązku podobaniasię. Absolutnie.
      a swoją drogą Hieronim jest piękny!!
      na deszcze można Tylko narzekać, nie no doceniam doceniam byle nie za długo...popadam w melancholię i następnie wariactwo. I wręcz widzę i słyszę proces gnilny.
      Kaktus powiadasz :-) no to nie tylko użytkowa ceramika, jak widać, choć koty, to grzechotki ze spektaklu.
      bożeboże jestem maniaczką posiadania rzeczy niepotrzebnych 🙈

      Usuń
    2. Ty, Inny Głosie, dlaczego Ty piszesz ( znowu ) to, co ja myślę, ale wyrażasz to w słowach lepiej , niż bym sama potrafiła? Pewnie więcej mądrych książek czytasz. :-DDD

      Usuń
    3. Haha dziękuję Agniecha! Może to ten Dolnoslaski klimat sprawia, że widzimy podobnie:)
      Innyglos

      Usuń
    4. Możliw, z tym klimatem lokalnym, bo czuję podobnie. A Ty Agniecha masz styl na chacie taki, że kapcie spadają!

      Usuń
  10. Trzeba chwalić tylko sztukę, czy wszystko inne też? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to jest dopiero ciekawe pytanie :-) a na przykład co takiego?

      Usuń
    2. Jak wszystko to wszystko. Poglądy, przemyślenia, odczucia, upodobania etc.

      Usuń
  11. Metrykalnie to jestem już starą babą ale w Twoim domu mogłabym mieszkać od zaraz! Cudnie jest! 😄👍
    Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu :-) starababa to stan umysłu. punto finito.
      moja matkaJadwiga nie mogłaby mieszkać w moim domu... za duzo wszystkiego i w złym guście ;-))
      widocznie masz podobnego fjoła do mnie. pozdrawiam serdecznie. buźka.

      Usuń
    2. Metrykalnie, powiadacie? Ja starą babą ( ewentualnie ) nazwę się za 44 lata.

      Usuń
    3. Agniecha a ja Nigdy ;-))

      Usuń
    4. Może jednak wezmę z Ciebie przykład.

      Usuń
  12. Tzw.artyste kreuje zarówno on sam jak i jego odbiorcy,więc czasem wiedzie to na manowce albo tych,albo tych.Niech każdy sobie wiesza co mu się podoba,albo nie wiesza😊w swojej chałupie pełna dowolność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takzwany...no zapomniałam, że jest jeszcze taka możliwość dość częstym przypadkiem, czyli pogardliwe podejście...

      Usuń
    2. Ale to nie w kontekscie Twego komentarza, tak.mi sie przypomnialo, że albo na kolanach albo z pogardą.

      Usuń
    3. E,tam zaraz pogardą😊najwyżej lekki dystans..i też ogólnie ,raczej w kontekście nadużywania tego słowa,nie zawsze proporcjonalnie do rzeczywistego talentu,ale to inny temat.

      Usuń
  13. Chcę coś napisać, ale nie wiem, co... ha ha zgłupiałam kompletnie... no tylko wiem, że bardzo mi się u Ciebie podoba!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale nie ma obowiązku pisać hymny pochwalne :-)))
      dziękuję.

      Usuń
  14. Tak sobie myślę, jakie to szczęście dla ludzkości, że Nikifor był brany przez otoczenie za niepełnosprawnego intelektualnie i przez to żył samotnie, bo inaczej jakiś znawca, prawdopodobnie ktoś z bliskich, by mu powiedział, że to nie sztuka i by mu tak długo truł dupę, aż Nikifor dla świętego spokoju by przestał. "Namalowałbyś coś, co się ludziom podoba, Nikifor!".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może tak właśnie by było :(

      Usuń
    2. Tylko czy przypadkiem Nikifor nie był brany przez otoczenie za niepełnosprawnego intelektualnie, bo był niepełnosprawny intelektualnie, w związku z czym gadał do niego czy nie gadał, a on i tak by malował swoje?

      Usuń
    3. @Dariusz, Pewności nie mam, bo nigdy nie zajmowałem się zbieraniem informacji o Nikiforze, wiem tylko tyle, co mnie trafiło w popkulturze na jego temat, a tu mam informacje, że najnowsze badania sugerują, że był brany za opóźnionego w rozwoju z powodu spektrum autyzmu i poważnej wady wymowy spowodowanej przyrośnięciem języka do podniebienia. Jego bełkot był brany przez niezbyt rozgarnięte w tematach psychiatrycznych społeczeństwo za znak upośledzenia umysłowego. A rysował tak jak chciał, bo był autystą.

      Usuń
  15. A mnie podobają się koty i kaktus, świetna trójca:-)
    Mezquita pozdrowiona i wygłaskana. Wczorajszego wieczoru piliśmy winko i jedliśmy tapasy, siedząc na murku przy niej. Z tym smakowaniem to u mnie słabo, przez upały wchodzi mi tylko salmorejo, lody i...wino:-) Nawet kawa mi nie smakuje i nie piję co mąż określił cudem w Kordobie:-))) Ale Mezquita przewspaniała... byliśmy już 2 razy. I jeszcze Medina Azahara mnie zachwyciła... W piątek przeprowadzka do Kadyksu:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och Puszkowo jak ja ci TERAZ zwłaszcza zazdroszczę, bym normalnie biegła na piechotę do tej Kordoby. nawet upła.
      Prawda, że Mezquita piękna i wyjątkowa, jak Hagia Sophia :-)
      Kadyks brzmi Dobrze.
      Ściskam

      Usuń
    2. Mezquita przewspaniała i zachwycjająca, po prostu brak mi słów jak bardzo!
      Wczoraj byliśmy w ogrodach alkazaru i łaźniach kalifatu, ze względu na jakieś święto w Kordobie załapaliśmy się na darmowe zwiedzanie:-)
      Hagia Sophia przy dobrych wiatrach za rok, już się nie mogę doczekać...
      Ale póki co ocean i Kadyks wzywają, a dziś i jutro jeszcze sycimy się Kordobą:-)

      Usuń
    3. a mówiłam :-) cudownie, zwiedzaj i pozwól sobie na zachwyty.

      Usuń
  16. Zazdroszczę z całego serca deszczu. U mnie suuuuusza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niby rozumiem co tam się u was dzieje, u rybeńka to samo, no i u nas zieloność wybujała, że hoho ale ... już mam dosyć. zwłaszcza że nadchodzi jesień i zgnijemy.

      Usuń
    2. Dużo roślin mi uschło:(. Wolę mieć wodę w domu niż kwiatki w ogródku.

      Usuń
  17. cyt. „stare baby” to bezcenny fundament naszego społeczeństwa, bez którego codzienność wielu rodzin po prostu by się zawaliła. To jest prawda jeśli chodzi o starsze kobiety. Na serio. Ale "stare baby" to brzydkie określenie starszych kobiet, bym powiedziała chamskie. Ale wiem, że Tobie chodzi o stan umysłu ( a tu możemy wrzucić mnóstwo ludzi, młodszych też).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda i nareszcie!! oczywiście że nie wiek czyni cię starąbabą i powtórzę się, że Sterebaby, to moje autorskie określenie na wyznawczynie i wszelkiej maści zjeby propisdzielskie i katopato, wszystkich rodzajów, w tym Jędraszewskiego...pisałam o tym. w czasach złych i ponurych. i zawsze wzbudzało to pospolite ruszenie :-)) obrończyń a nawet zacietrzewienie i wojenki blogowe 🤣🤣🤣 jakby u niektórych wyeliminowano pewne zdolności...

      Usuń
  18. U mnie też WRESZCIE zaczęło padać, bo do tej pory, to nawet dorosłe krzewy miały liście omdlałe, a i grzybami się wszyscy chwalą, a w moim regionie pustki ;)) Wreszcie trochę podleje spragnione badylki ;)
    Donica cudna, krzewu nie mogę zidentyfikować, zdradzisz cóż to za jegomość?
    Zawsze mnie śmieszy, gdy młode kobiety mówią o kimś ,,stara baba,, zawsze sobie myślę, czy one nie mają świadomości, że też kiedyś nimi będą??? ... no chyba że nie będą, też tak może się zdarzyć ;)
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaraz zejdę na dół i ogarnę nazw krzewu... bo dla mnie ta roslina to pierwszyzna.
      Sterebaby, moje autorskie określenie na wyznawczynie i wszelkiej maści zjeby propisdzielskie wszelkich rodzajów, w tym Jędraszewskiego...pisałam o tym. w czasach złych i ponurych. i zawsze wzbudzało to pospolite rudzenie :-)) a nawet zacietrzewienie i wojenki blogowe 🤣🤣🤣 jakby u niektórych wyeliminowano pewne zdolności...
      a przedszkolaki to dopiero wcześnie klasyfikują stare baby. zależy od punktu widzenia ;-)

      Usuń
    2. z tym padaniem w kraju tutejszym to jest dramat, u nas przesada i zielenina wybujała nad wyraz.

      Usuń
  19. Dobrze być u Ciebie w domu. A z kiczu wciąż wielbię zachody i wschody słońca. A wczoraj gwieździste niebo. Niech się zieleni, jadę w upał hehe. Margo z pociągu.

    OdpowiedzUsuń
  20. Na szczęście nikomu nie musimy tłumaczyć się z naszych lubień, gustów i preferencji, prawda? :) U nas trochę pada, a trochę pociesza nasze mokre nosy pysznym wrześniowym słońcem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do czasu Wuszko, do czasu ...
      u nas troche zimno. już nocami i porankami.

      Usuń
  21. Wiekowo jestem starom babom, chociaż w środku nie, ale uważam, że jestem upoważniona do powiedzenia, że ja się oburzam tylko na głupotę, małostkowość i żerowanie na czyjejś dobroci i naiwności.
    Życzę ładnej pogody i lepszego stanu, pewnie piszesz, o jaki zabieg chodzi, więc zerknę do poprzednich wpisów.
    Też cenię i lubię małych nieznanych artystów i jeśli mi się ich twórczość podoba, to ona właśnie zdobi moje wnętrza.
    Uściskuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mezoterapia jak najbardziej igłowa Iw...

      Usuń
    2. A o tym zabiegu dobre rzeczy słyszałam, daj znać, jak efekty, jak już wydobrzejesz! :)
      p.s. mnie wiem gdzie o tym było, ale ja jestem z tych, co wolą mieć większe literki, wtedy czytam bez okularów i powiększania ekranu, chociaż na kompie to i tak łatwizna, dlatego głównie ebooki a nie książki papierowe, które czasem mają czcioneczkę tak małą, że woła o pomstę do nieba!

      Usuń

nie musisz Czytaczu ale możesz ....