mam korbę na punkcie stołów, właśnie doszłam do tego wniosku
wyżej zaprezentowany zakupiłam do celów teatralnych, ma odkręcane nogi, jest lekki i oczywiście stylowy
w pięknym mahoniu, okrągły i rozkładany. No ma wszystko czego potrzebuję do teatru. mojego.
Niestety jest za delikatny. Ale jeszcze go wykorzystam.
Tymczasem przyjmuje nam gości w ogrodzie.
Dziś pranie, jutro pakowanie i fruuuuu do stolycy.
do teatru na Berlin o czwartej nad ranem, do muzeum Powstania i do Kopernika
a nade wszystko do spotkań.
i tak o.
a warzywa cichcem rosną równo w grządkach,
i cichcem zarastają. niestety.
Zgrabny ten stol i powabny- lubie okragle i owalne blaty:-)
OdpowiedzUsuńMilych wojazy kochana!
dziękuję)
UsuńPiękny stół. Lubię okrągłe, więcej osób się przy nich mieści:)
OdpowiedzUsuńNo i oczywiście samych miłych wrażeń na wyjeździe!:)
oczywiście)) dziękuję
Usuń"a po za tym nic na działkach się nie dzieje...."
OdpowiedzUsuńnuuuuuda panie , nuuuuda
UsuńSzkoda, że wcześniej nie wiedziałam, że jesteś dziś w moim mieście, ale w tygodniu trudno mi najczęściej wygospodarować czas na luźną kawę. :)
OdpowiedzUsuńUdanego zwiedzania!
A stół bardzo zgrabny, też lubię ładne stoły.
Iw ))) wierz mi, że tym razem nie mam żadnych możliwości z dzieciakami wycieczkowymi, zaplnowanym teatrem, spotkaniami z przyjaciółmi...
Usuńale nastepna razą koniecznie))
fotorelację poproszę :))
OdpowiedzUsuń)))))))))))) a może być relacja bez foto??)))))
UsuńUważaj na siebie:)
OdpowiedzUsuńuważałam))
Usuń..już niedziela-a TY nic....pusto od wtorku...się do pisania zabieraj kobieto!!!!!bużka"))
OdpowiedzUsuńdopiero co wróciłam...padnięta jestem napysk...jeszcze dochodze do siebie))
Usuń