![]() |
| plakat do Psa andaluzyjskiego z internetów ZAJEBISTY wg mnie |
Słowo się rzekło Hiszpania przy płocie. Zanim się dałam jej uwieść kilka lat zgłębiałam język. nie mogę powiedzieć, że biegle. Ale radziłam sobie.
A więc Andaluzja monamur. i na prawie pierwszy ogień
MALAGA. wybrzeże Costa del Sol. a tam taka panorama, że klapki spadają:
oba zdjęcia z internetów
Twierdza Alkazaba, a u jej stóp Teatr rzymski z czasów Oktawiana Augusta,
Katedra 200/200 bowiem jej budowa trwała 200 lat. I można pokonać 200 schodów, żeby wejść i przespacerować się po dachach katedry, skąd widoki na Malagę zapierają dech.
"Po zachodniej stronie katedry stoi gwarny Plac Obispo (Plaza Obispo), który otoczony jest knajpkami oraz jednym z najpiękniejszych budynków w centum Malagi - barokowym Pałacem Arcybiskupa (Palacio Episcopal).
Castillo de Gibaralforo [ nazwa zamku Gibralfaro pochodzi z języka fenickiego – oznacza górę z latarnią morską. ....]. Twierdzę obronną założyli jeszcze Fenicjanie. ech Espaniol jest bardzo skomplikowany historycznie, prawie jak Cypr ))))
Ekstremalny pieszy szlak ciągnący się wzdłuż skalnych ścian na wysokości około 400 metrów nad ziemią Caminito del Rey sztosik ... na którym nie byłam :-(
![]() |
| zdjęcie z internetów |
i tak bywa, że się nie bywa. bo się nie ma czasu albo wycieczka zorganizowana jest nie do końca po naszej myśli. Dlatego definitywnie lubię jeździć na własnych zasadach.
Muzeum Pabla Picassa z którego przywiozłam sobie jego rysunek. oprawiłam i wisi. dość krwawy.
Plaza de la Mersed
"Ten plac znajdziemy w dzielnicy La Merced. Był on integralną częścią miasta już w czasach rzymskiej kolonizacji. Od około XV wieku funkcjonował tutaj targ miejski, stąd dawna nazwa tego miejsca brzmiała Plaza del Mercado (tłum. Plac Targowy).
"Dziś jest to jeden z największych placów w całej Maladze. Turyści znają Plaza de la Merced przede wszystkim za sprawą Pabla Picasso, który urodził się w znajdującym się nieopodal domu. Nie sposób zresztą o tym zapomnieć, ponieważ na jednej z ławeczek znajdziemy rzeźbę tego hiszpańskiego artysty, z którą oczywiście każdy pragnie zrobić sobie zdjęcie :).
No i jak każdy, to każdy
Tak se tu usiadłam obok Picassa, niedaleko jego domu na placu Mersed i byłam raczej sceptyczna.
Malaga owszem, bardzo mi się spodobała, i będąc tam koniecznie trzeba wstąpić do El Pimpi
Dwaj panowie z Kordoby (na tytuł spektaklu w sam raz) przyjechali do Malagi założyć piwnicę z winami... i El Pimpi staje się nieodłącznym towarzyszem kultury, sztuki i literatury oraz poezji. Każdy chce się napić wina w Pimpi. znany i nieznany. aktor, reżyser, pisarz, Przez lata można było tu spotkać bardzo międzynarodowe towarzystwo. i bardzo sławne. Banderas tu reżyserował i kręcił swój film. Nawet miejscowy Uniwersytet miał zajęcia...
... wino najlepiej smakuje w dobrym towarzystwie i w Hiszpanii zwłaszcza:
Paloma Picasso, Antonio Banderas i Malkowicz
... i Ja.
atumi się taka główka z katedry zaplatała, chyba Janka Jokananka od Salome, ale nie wiem??
W Hiszpanii po raz pierwszy spotkałam się z Bodegą. Czyli każdego rodzaju wina można spróbować, zanim kupisz. Nooo potem bywało różnie z wyjściem z Bodegi. Ma ona raczej status sklepu i można nabyć różne miejscowe/lokalne wiktuały (W tłumaczeniu, Bodega, to piwnica z winami, mały sklepik spożywczy).
No i na samym końcu: Arena wiadomo, to jest coś co burzy mi obraz Hiszpanii i Hiszpanów...i nie polecam, choć tradycja i blebleble i dlatego małymi literami i bez komentarza.
ale zdjęcia owszem
WSZYSTKIE FOTY, których nie oznaczyłam, że z internetów strzeliłam sama.
[jest taka historia, że mieszają mi się miasta Malaga z Sewillą zwłaszcza ale i może się zaplątać Kordoba a już zielenina to wszędzie taka sama... ponieważ do jednego wora wrzuciłam Andaluzję, Gibraltar i Majorkę. Także nie jest letko. i sory]
No to na razie tyle w sprawie Andaluzji. Potem jeszcze będzie.
*** Dziś u nas pada, siąpi i jest rejczel chujowo nadal.
No to nadal mi się nie chce robić rzeczy. pogoda dodupy, ciśnienie mieli. a dzień długi. w chuj. jesooomaryjo. jestę malkontentką, narzekaczem, żydemtułaczem. Depresjonowaną.
i mają rację wszystkie dobre ludzie, lepiej iść na spacer z psem, traktować trolla jak powietrze, wtedy sam zdechnie...




