Sałatka tabbouleh w libańskiej knajpce w greckiej Nikozji.
W tej uroczej libańskiej knajpce Jedzenie było dobre, ale najlepsze były zapachy, bo ludzie namiętnie jarali faje wodne. Ja będąc przeżartą zamówiłam sobie średnią wersję tej sałatki, i nie zjadłam. Powiem więcej NIGDY w życiu już jej nie ruszę. pietruszki mam dość do końca świata...
Jedzonko na Cyprze, Przeważnie tak wyglądało, jak wyżej, mięso lub owoce morza. Frytki lub kolokazja))) Porcje ogromne. Niestety nie zrobiłam zdjęcia MEZE, mojego pierwszego w życiu. Meze, to jest apogeum kuchni cypryjskiej, to, co w kuchni cypryjskiej(mieszanka afrykańsko-grecko-śródziemnmorska) najlepsze. Otóż mezé – to posiłek złożony z wielu małych porcji różnych dań. [Słowo „meze” oznacza w języku cypryjskim „smaki” i doskonale oddaje ideę tego posiłku, czyli Smakowanie]. Dla mnie meze rybne, to jest sztos. Do tego oczywiście, jak do wszystkiego, chlebki pita albo frytki, ser halloumi i dipy.
Meze zjedliśmy w Pafos, pierwszego dnia i już nigdy więcej jej nie zamówiliśmy, tak niemożebnie się najedliśmy(ruszać się nie mogliśmy, serio)).
*
W Nikozji byliśmy wilczogłodni, po przyjeździe. Dotarliśmy bardzo późno, dzień był intensywny, a nie udało nam się niczego zjeść po drodze więc dosłownie biegaliśmy po starówce w poszukiwaniu jakiejś fajnej knajpki. I dotarliśmy do ostentacyjnie greckiej "U Greka, pod samym przejściem granicznym. Obok "Barykady?? wiem, że po tureckiej stornie jest knajpa "Barykada, o NIKOZJI pisałam będąc na miejscu.
widok z ogródka knajpy na przejście a poniżej słynny ogródek.
PO PIERWSZE, napis na zewnętrznej tablicy informującej, co można zjeść brzmiał: Nie obsługujemy niecierpliwych, nerwowych gości. No i już mi się podobało ))
I w zasadzie wszystko jasne, więc musieliśmy się uzbroić w cierpliwość a rozbroiła nas kelnerka, która po prośbie o menu, przytargała tę wielką tablicę, stojącą na zewnątrz z rozkładem jazdy :-)) a kiedy zapytaliśmy o menu win, zręcznym ruchem odwróciła ją na drugą stronę )))))))))
Potem nastąpił czas ciężkiej próby, gdyż do naszego stołu przyszedł realizować zamówienie bardzo grecki Grek cypryjski, który miał ostentacyjnie wywalone i jakby nas testował, jak daleko może się posunąć...On to pokazał nam na tej sprytnej tablicy, wina godne uwagi, następnie powiedział: a to jest propozycja dla alkoholików, ze wskazaniem na herbatki, soki, etcetera.
Tacy dowcipni ci cypryjscy Grecy (prawdę mówiąc byłam nieco spięta momentami, bo nasz przyjaciel też jest bardzo dwocipny i bywa niecierpliwy ;-) poza tym polak głodny, to zły ale wyluzowaliśmy, gdyż nas winem zakneblowali.
Panowie zamówili mięso (Naczelnik takie gołąbki, zawijane w liście winogron), a panie tradycyjną i bezmięsną Musakę. Pycha. I do każdego posiłku wino. Cypryjskie wino jest pyszne, zróżnicowane i tanie. Nawet w knajpach jest tanie. można pić do woli. Pyszna jest też oliwa.
Musaka, tradycyjna grecka zapiekanka.
Wspomniałam, że obok frytek serwuje się Taro, zwane również kolokazją (kolokasi) – warzywo występujące na Cyprze i używane podobnie jak w Polsce ziemniaki. Jest to roślina tropikalna, która występuję tylko na niektórych obszarach na świecie. Dodaje się ją do mięs, a także innych warzyw. Przeznaczona jest do duszenia lub smażenia w czerwonym winie.
Warzywo to wyglądem przypomina buraka, traktowane jak kartofel czyli wszystko jasne )))
No i na koniec o KOTACH, już we wcześniejszych postach wspominałam.
Koty są wszędzie i w bardzo różnym stanie... akurat "U Greka były wypasione. Kilka kotów, stałych bywalców siadało nam na kolana, i jadło z nami. Nie przeganiają kotów, karmią. ale wiadomo koty są ciekawskie, lubią się ocierać, lubią mizianie nawet dobrze najedzone ))
[dowód koronny, jak świadek, ale zdjęcia, to nam w tej wieczornej Levkozji wychodziły tragiczne, ze względu na światło].Filmy też mam fatalnej jakości z tej wieczornej Nikozji a to piękne miasto, ale zobaczcie sami
dawna fosa zamieniona w park
I jeden film z tureckiej strony, nagrany zaraz po przejściu przez granicę
*
O cypryjskich kotach napiszę w następnym poście, bo KOTY zasługują na post osobny.
Miłego Weekendu i Smacznego.





















































