czwartek, 9 maja 2013
381
wybuchła tak nagle, bez uprzedzenia, że zawirowało wszystko
świat cały i w głowie.
zaległam wczoraj na tym polu zamiast biegać, ze zmęczenia i temperatury,
upalnie zapachniało latem i wakacjami... ekh pięknie jest na świecie.
Tymczasem muszę się mierzyć z głupimi rodzicami, gdyż koniec roku zawisł
jak chmura gradowa.
Kiedyś myślałam, że moje pokolenie będzie świetnymi rodzicami
i miałam rację. Obecne mamuśki dzieciąt w wieku szkoły powszechnej(nie wszystkie))
mnie... no bez komentarza. a może zawsze tak było?
tylko jakoś zapomniałam szczęśliwie.
Może wszędzie i zawsze zdarzają się pindy z potomstwem, pełne kompleksów
i pretensji.
Nie chce mi się pisać już w tym temacie więcej. koniec.
Przede mną piękny słoneczny i ciepły dzień w ogrodzie, gdzie zaraz ruszam
i w lesie i w teatrze i BEZ SZKOŁY.
I zdjęcie może zdążę dokleić tu i teraz albo wieczorem.
Ogród wyłazi powoli kolorami tulipanów, żonkili i innych kfiatków,
chłonąc ciepło. Tylko sucho mu. Trochę deszczu poproszę.
***
Zapomnieć o całym świecie mi się zdarzyło w te pięć dni
i teraz się pozbierać do kupy nie umiem. Zaległości się namnożyły.
mnożą dalej. bez opamiętania. real mnie wessał.
aż strach co z początkiem czerwca będzie.
Mnożą się też pomysły malarskie ale jakoś z czasem krucho.
Obrazy wiszą tylko w mojej głowie. glina czeka cierpliwie.
Aktualności.
Wczoraj odbyliśmy z Dużym rutynową wizytę u weta i dostałam opierdol
oraz zostałam wyszydzona za ... nadprogramowe utycie mojej suki Erny
i mojego kota Mańka.
Okazało się, że twaróg tłusty każdego ranka dla Erninki, to głupi obyczaj i niezdrowy.
podobnie jak suchy chleb dla konia, który suczysko wpierdala bez opamiętania
a my nie musimy wyrzucać.
Miałam odpowiedzieć bezczelnie - jaki pan, taki kram ale się przestraszyłam
opierdolu i wyszydzenia.
Aktualności cd.
Zostałam rozdziewiczona w kwestii mandatu z podobizną - 300 złotych + 6 punktów
w skali wyśmienitych kierowców. hej. oraz kurwaaaaa i mać.
co skłoniło mnie do zasymilowania z pokaźną grupą ludzi psioczących i napierdalających bez opamiętania na państwo, na straż gminną, na gminy posrane, na ministrów uzupełniających dziury w budżecie... etcetera.
Zamyślenia.
Tak sobie myślę, czytając o niespiesznym remontowaniu starych domów przez ich właścicieli, że chyba mają dużo czasu. Ja nie mam. Ja lubię teraz, zaraz, już, dlatego mi ciężko z tym wiecznym remontem tego i owego w chałupie, robiącym za Damoklesa z mieczem.
PS
Czy picie dobrej, parzonej kawy czekoladowej, przy nadciśnieniu z rana-zapewne z nerwów,
czy jest to okey?????? hmmmmm
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
jest ok, jeśli łagodzi nerwy:)
OdpowiedzUsuńpopij dużą ilością wody i już na pewno będzie ok
lubię jak rzucasz mięsem;PPP
Viki))) popiję ;-))
Usuńoraz w kwestii mięcha)))))))
w kwestii rozdziewiczenia, ze zdjęciem nie posiadam, bez zdjęcia i owszem, za przejechanie mohera przy śmietniku (kur** mać, jak je je wszystkie kocham...:))... z rana piję tylko zwykłą z mlekiem bez cukru (ale ja ciśnienie mam za niskie dla odmiany...), nie jem suchego chleba dla konia i tłustego twarogu a doopa i tak mi rośnie :).. czy ktoś odważy się mnie wyszydzić?... nie?... to podziękował :)
OdpowiedzUsuńmohera?czuję, że nie jestem przy Tobie bezpieczna;))
UsuńMiśka, a od kiedy Ty w berecie chodzisz?!?!? ... kobieto, w TYCH sprawach jesteś bezpieczna (bo za inne nie ręczę :))))))
Usuń)))))))))))))))))))) no pacz z tymi moherami mam podobnie i z tym twarogiem, co go nie jem i chlebem)))))
Usuńa dupa rośnie!kuźwa
Moja lekarka mimo mych skoków nadciśnieniowych i regulowania ich lekami wcale mi kawy nie zabroniła - do 3 filiżanek (a 150 ml) dziennie. Za to przestrzegała przed dużymi ilościami mocnej herbaty
OdpowiedzUsuńdzięki)) na Ciebie dobry człowieku i sensowny zawsze moge liczyć w te klocki!
Usuńrodzice niektórych uczniów są tak walnięci,że przestawałam się dziwić dlaczego takie dzieci(trzy lata uczyłam w gimnazjum)-zapomnij!
OdpowiedzUsuńmoje ciśnienie w zaniku, więc kawa potrzebna jak tlen - choć słyszałam, że to mocno przereklamowane!
no proszę Misiu, no to jesteśmy koleżanki i od tej strony, mało uroczej jak wiadomo! zazdroszczę niedo-ciśnienia, serio, serio!!
Usuńdobra kawa zawsze jest ok:))
OdpowiedzUsuńznajdź Ty kochana czas na te obrazy, coby je z głowy na płótno przelać:))
staram się z tymi obrazami
Usuńale teraz teatr najważniejszy za chwilę ogólnopolski festiwal
w Łodzi, wcześniej "sabat czarownic" impreza plenerowa, potem premiera, próby nawet w niedzielę, potem kolejna premiera z drugą grupą. W tym roku cztery premiery!! z czego dwie to poprawki/przemeblowania.na podstawie poprzednich spektakli.
Ale i tak jest co robić))))ogród się zaczął))
obrazy się doczekają!!
jak zwykle - wulkan energii...! podziwiam Cię nieustannie:)
Usuń