poniedziałek, 13 maja 2013

pfffyy

nie śmiem myśleć o jutrze
dziś jest najważniejsze
nieśmiało przyglądam się temu co było
przewijam zdjęcia, tak to lubię i znów smutno mi
 teraz dopiero widzę wyraźnie upływ wszystkiego, namacalnie.
szkoda, że coraz szybciej...

poniedziałek, więc kicha. lekka deprecha?
nie, w zasadzie nie ma powodu
nie miałam łikendu
wczoraj też była próba z ósemkami, bo w czwartek gramy, bo w piątek partnerujemy imprezie
miejskiej, bo w następny czwartek wyjeżdżamy na festiwal do Łodzi...

Nadrabiam fejsa i analizuję ile fajnych rzeczy
robią moi znajomi, sabina już drugą książkę wydała, teraz ją Cielecka w radiu gdańskim czyta,
miruna koncertuje, wons gra w dobrych projektach i robi spektakle,
bortek robi filmy, bryluje na festiwalach i się rozmnaża ...hehehe

ot przywilej wielkich miast i możliwości wielkomiejskich.
ot przywilej obracania się w odpowiednim towarzystwie.
 ***

jestem sobą ponad wszystko,
zgubiłam bardzo ważną teczkę z dokumentami,
wcześniej ktoś wyniósł mi z gabinetu listy obecności.
listy sie znalazły, ktoś przyniósł z przeprosinami
a teczkę oddała przemiła pani ze sklepu.
noaleileminietonerwówkosztowałocholerajasna.






14 komentarzy:

  1. A Ty robisz cudne rzeczy ze swoimi Dzieciakami i masz piękną chatę pełną glinianych cudów oraz Dużego i Ernę.
    Nic mnie tak nie wkurzyło, jak fakt, że jedna z najgłupszych dziewuch na roku palnęła se doktorat i oglosiła to na portalu społecznościowym z takim opisem, że nadal nie zmienił się jej stan umysłu, tyle, że ktoś na tym przybił pieczątkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z dziecmi się zgadzam ale z chatą to przesadziłaś))))))

      buziol
      t.

      Usuń
  2. dlatego nadal nie mam konta na fejsie, a na NK nie wchodzę od kilku lat :))) Jeśli chcę posiąść nowe informacje, spotykam się z przyjaciółkami na ploty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no może to i zdrowsze jest dla głowyyyyy

      t.

      Usuń
  3. Kochana! Są rzeczy których się nie kupi za żadne pieniądze!!!!!!!:)
    A czy Ty mi nie obiecałaś coś napisać?:)Bo mię ciekawość zżera!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię oglądać zdjęcia i wspominać jak to drzewiej bywało ...chociaż czasami włącza mi się przy tym żal, że minęło.
    Oraz tak samo jak Ewa nie istnieję. Znaczy nie mam konta na fejsie, ani zresztą nigdzie indziej.
    No doooobra, na endomondo mam, ale to zupełnie inna bajka gdyż konto jest najbardziej prywatne z możliwych, czyli tylko ja mogę zobaczyć gdzie byłam i ile kilometrów zrobiłam rowerem, bądź z kijmi w dany dzień ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. )))))) długo nie miałam fejsa ale mnie zmuszono i ... nie ma sprawy chcem to piszę nie chcem to nie piszem i nie siedzę bo nie mam czasu...

      Usuń
  5. No na fejsie konta też nie mam, ale Córcia zobowiązała mnie do założenia w najbliższym czasie, bo jej potrzebne będzie każde życzliwe kliknięcie jak tylko ogarnie do końca to, co zamierza, także w sieci. Więc założę, z bólem dłoni i dupy, ale w szlachetnym celu. Jednakowoż co się na tym fejsie wyprawia czasem przez dziecki, do mnie dociera i pojąć nie mogę, że ludzie takie bufony mogą być. Nie głupie, bo głupotę czasem nawet wybaczyć można, ale bufonadę i popisywanie się na fejsie nową furą/wczasami w Rio/doktoratem itp już nie potrafię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt są tacy ale moi są wyjątkowi i rzeczywiście robią fajne rzeczy))

      Usuń
  6. Zapewnie ci sami znajomi ogladaja Twoje konto i wzdychaja, bo chcieliby byc na Twoim miejscu..
    Kazda droga ma swoje blaski i cienie:-)

    OdpowiedzUsuń

nie musisz Czytaczu ale możesz ....