piątek, 14 czerwca 2013

398

takich dwoje jak my troje to nie ma ani jednego



8 15 budzik zabiera dobry sen
zwlekam się niemrawo i z niemiłym przekonaniem, że oto znów sie nie wyspałam się.
otwieram szeroko wszystkie okna.
Zapraszam Ernę do bagażnika, pakuje plecak z butlą wody i jedziemy.
Plaża w Orzechowie przestronna, piaszczysta i pusta.
9 00 rano piasek jeszcze nienagrzany, słońce jeszcze nie w zenicie, na morzu leniwie kołysze się jakiś szlezwik holsztain a jego taflę, prawie bez fal, rozcina motorówka. cisza i szum morza.
tandem ulubiony o tej porze dnia i roku. maszerujemy do ustki i  z powrotem.
Mijamy starszych ludzi z kijkami, którzy z uśmiechem przyjmują towarzystwo Erny
 - zobacz jaka ona podobna....zupełnie jak....
i bezgłośnie, z rozczuleniem szepcą imiona swoich pupilów.
wtedy i mnie rozczulają.





8 komentarzy:

  1. Zazdroszczę Tobie piaszczystej plaży, bo u mnie tylko kamienie ;-(

    OdpowiedzUsuń
  2. Bez psa... niestety :o( ale za to po najszerszej plaży w Polszy :o)

    OdpowiedzUsuń
  3. ..chwila wytchnienia...... ... .. niech będzie chwała za ten czas!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. no jak pięknie jest.... warto dla czegoś takiego wcześnie wstać :))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudny taki spacer z psem nad morzem... dawno z moim nie byłam na takim :)

    OdpowiedzUsuń
  6. musi być cudnie!
    i rzeczywiście - piękna z Was ekipa:))

    OdpowiedzUsuń

nie musisz Czytaczu ale możesz ....