czas mi się skurczył niebezpiecznie,
nie mam go za wiele, jakieś papiery, jakieś awanse, jakieś zawodowe popiardywanki,
jakieś imprezy końcoworoczne i w międzyczasie festyny osiedlowe, jakieś rozpaczliwe poszukiwania wierszy...
tymczasem juz połowa czerwca minęła bezpowrotnie i wyjazd od Hiszpanii tuż, tuż.
a ja taka niewyszykowana, nieutrefiona, nieschudnięta, nieopkupiona(ciekawe sformułowanie) wyjazdowo ani w eurasy ani w jakieś ciuchy, które pasują na mój tyłek, w które wchodzę aktualnie.
staram się jak mogę.
od rana zdycham przy sprawozdaniu, zamiast spacerować po lesie, po plaży, po polu...
nienawidzę tego. nienawidzę chronicznego braku czasu, nieskupiania się na szczegółach,
ucieka wszystko za szybko. już za dwa tygodnie wakacje.
jak to???????? już. coś jakby przyspieszyło cichcem ostatnio.
i na szczęście, bo za długa była ta zima i ciepła już chcę w hiszpanii i luzu i wypoczynku
a potem tego spokoju na mazurach i tego szaleństwa w zakopanem. to pewniaki.
W tym roku zestaw ulubiony. może się też uda coś jeszcze. może.
i tak, o.
a wczoraj
chmurna, prawie pusta plaża w orzechowie i leżenie w pledzie na chłodnym piasku
przytuleni z czasopismem.
ucieka ten czas, a my w biegu, gonitwie za czymś tam mniej lub bardziej istotnym:/
OdpowiedzUsuńale co tam, za pół roku Wigilia ;PPP
buziaki, Kochana :***
no wigilia mnie rozwaliłaś))))))))))))))))
Usuńjak ja Ci zazdroszczę (oczywiście tak pozytywnie) tej Hiszpanii, i nawet taj chmurnej plaży we dwoje... u mnie w tym roku samotny kawałek trawki, nad miejskim zbiornikiem wodnym... trzymaj się, już niedługo wypoczniesz :)
OdpowiedzUsuńhiszpanii sama sobie zazdroszczę...no może tylko upałów nie bardzo ;-))
UsuńFrycia Ty też się trzymaj )))) będzie dobrze
UsuńI mi czas przecieka przez palce,tak pozytywnie bardzo, bo w lipcu- Polska! I poprosze juz niebawem relacje z wojazy wraz ze zdjeciami:-)))
OdpowiedzUsuńno proszę to zawitasz w ojczyzny progi)))))
Usuńa gdzie w które strony ????
Podkarpacie na pewno, chce do Zakopanego, i potem przez Bydgoszcz do Gdanska..:-) mam nadzieje, ze sie zmieszcze w czterech tygodniach:-)
UsuńU mnie galop podobny tyle, że urlop dopiero w październiku... Ekhhh
OdpowiedzUsuńmatko Drem to daleko do tego urlopu...
Usuńzabiję się własna pięścią, nie mam czasu maila ci naskrobać...
że mam płyty ... ekh lipa
:))) to Ty w te same miejsca co ja :)))) były Mazury, teraz będzie Zakopane, a potem Hiszpania :))))
OdpowiedzUsuńszkoda, że w różnych terminach....
ano szkoda, ze różnych terminach jak cholera(((((((((9
Usuńnajbardziej Mazur...może nastepna raza
no się rozhulałaś;-) spain, mazury, zakopane.. a tak nawiasem jak będziesz u górali daj znać, może wdepnę po oscypki;-)
OdpowiedzUsuńoj fajnie by było bede w Zakopcu w pierwszej połowie lipca
Usuńtak więc czekam)))
się zgadamy;-) ale gdyby coś to ja preferuje dolinki;-)
Usuń