kontynuując temat wygibasów pro publico, absolutnie nie bono,
pamięć odkopała kilka faktów udziału pedagogów w rolach głównych
i tak w postać księcia bogusława - narratora wcielił się przystojny wuefista - jednostkowo,
był też spektakl bożonarodzeniowy wykonany w całości przez nauczycieli,
wyreżyserowany przeze mnie i wyskakany na szczudłach przeze mnie, grałam anioła.
Podobał się wszystkim i stał się sensacją lokalnej prasy oraz telewizji - emitowany w obszernych fragmentach, ku uciesze gawiedzi,
co w sumie skłania mnie do oscylowania w tym właśnie kierunku.
muszę też przyznać, że z drobnymi wyjątkami, grono ped. jest na luzie i uzdolnione
może się więc lansować do woli - śpiewają, tańczą i wyglądają!!!
dobra nasza. można tez zgarnąć rodzicieli dla kolorytu.
no niech raz to dzieciaki mają zabawę.
prawda.
Jak Ty się bierzesz, to bendzie pienknie ;D
OdpowiedzUsuńno nie wiem jakoś nie mam zapału(((
Usuń:)
OdpowiedzUsuńprawda:)
sama prawda i tylko prawda)))
UsuńOscyluj;-) Byle z satysfakcją:)
OdpowiedzUsuńno i w tym sęk a w sęku dziura!!!! ((((((
UsuńZ dobrego grona dobre wino pochodzi;-)
OdpowiedzUsuńa to ładne ))))
Usuń