sobota, 2 listopada 2019

Fletcher.




Przez chwilę wczoraj, gdy tak świeciło słońce zaswędziały mnie łapki, żeby umyć okna...
bo jednak pył, kurz, musze gówna !! kocie nosy i porażająca ilość pajęczyn.
Jednak się opanowałam.
I dobrze, dziś panowie dwoma koparkami od ósmej napierdalają pod tymi oknami PRAWIE.
Bo Naczelnik pilnuje, czy zgodnie z nowym planem kopią. Tak czy siak kurzy się błoci, bo kapie i mży i ogólnie syfi.
W święto wczorajsze Rano ponad pięć kilosów z kijami w piękną słoneczną pogodę z kwitnącymi makami (!!!) na poboczach polnych dróg, mi wystarczyło za całodzienną aktywność.
Odpoczywaliśmy, cieszyliśmy się domem, spaliśmy, gotowałam obiad, piliśmy wino.
Wszczęłam poszukiwania nowych seriali na Netfliku i HBOłach ...
 



 No więc oglądam Panią Fletcher i oczom nie wierzę i normalnie zaczynam rozumieć
i normalnie nadal nie wierzę. Że matki, tak traktują swoich synusiów.
Że SIEBIE tak traktują przede wszystkim!!??
W kosmos latamy a w tej materii nic się zmienia albo zmienia ale na gorsze.
Dziś jeszcze na studiach nadal im pampersy zmieniają, obuchacha.
Dopiero pierwszy odcinek serialu a mnie już kobieta wkurwiła  na maksa swoją głupotą graniczącą
 z upośledzeniem. No i Synuś a jakże, bezczelny gnojek. Także nie wiem, czy reflektuje?

*
Co mnie wzrusza? ludzka życzliwość i dobroć.
Empatia.
Co mnie wzrusza? bezinteresowna pomoc. Ratowanie życia. RATOWANIE ZWIERZĄT.
Doczekałam czasów, kiedy zrozumiałam, jak to wyglądało z Żydami.
Dlaczego można było ich bezkarnie zabijać, puszczac z dymem w obozach.

oraz wczoraj pomyślałam, że dziś statua wolności w USA stoi tam jak na urągowisko.

*
A za te tygrysy skurwysyny powinno was się powiesić!!!!
POZAMYKAĆ te cholerne cyrki!!! POZAMYKAĆ nielegalne zoo.
a tę ruską BAJKĘ, kurwa wysadzić w powietrze razem z opiekunami i właścicielami, po uratowaniu zwierząt. Dlaczego, każdy gnojek może mieć psa, kota, niedźwiedzia...tygrysa...

 Zagram w tego totolotka a za kasę wyszykuję organizację terrorystyczną, która odstrzeli łeb przy samej dupie, każdemu gnojowi znęcającemu się nad zwierzętami. etcetera etcetera.
na świecie.

ps
z ostatniej chwili... właśnie pod oknami chałupy się zagęściło otóż obok 2 koparek, kilku szpadli zawitała Tepsa i Orange, gdyż panowie oczywiście uszkodzili kable.
Oczywiście z rozbrajającą szczerością się przyznali, że w trakcie takich prac uszkadzają ok.80 procent kabli tepsy oredzów i innch. Bowiem chyba nadal istnieje w gminie tutejszej wolna amerykanka i nie ma planów aktualnych uwzględniających WSZYSTKO ? choć mamy plany, uzyskane od gminy i wpizdu jest tu linii w różnych kolorach, więc osochodzi.




16 komentarzy:

  1. To ja sie zapisuje do organizacji, tylko wygrywaj szybko, zebym nie zdazyla sie mocno zestarzec, bo mi sie celownosc pogorszy albo szczelby nie udzwigne.
    Sa tez inne mozliwosci, chociaz zeby powstaly te hologramy, musieli je nakrecic z zywymi zwierzetami, w cyrku wlasnie.
    https://www.antyradio.pl/Adrenalina/Duperele/Niemiecki-cyrk-wykorzystuje-na-arenie-hologramy-zamiast-zywych-zwierzat-Efekt-jest-spektakularny-32402

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szłam od tyłu z komentarzami dotarłam, otóż wiedziałam, że mogę liczyć na /ciebie Pantero.
      Hologramy ...może to jakieś wyjście, skoro ludzie tak bardzo tego potrzebują...

      Usuń
  2. Piękna przesłona okna... a wiesz, u nas też uszkadzają kable, a niby plany są, ale to bezmyślni ludzie niszczą, myślących chyba już nie produkują. Pięknie u Ciebie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, szal to jest, to już wiesz, który lepiej wygląda na oknie niż na mnie ;-)
      a co do myślenia to Ty wiesz co myślę...

      Usuń
  3. No właśnie, Pantera chce i ja chcę odstrzelić każdemu gnojkowi łeb przy samej dupie za znęcanie się nad zwierzętami- zgłaszam się na członka terrorystę. A jak co, to z procy też umiem strzelać. To coś na oknie w kwiaty jest obłędne. Zawiesiłam na półce pseudo-okonie szal indyjski (okno zamurowane- wnęka z półkami). Super wyszło. Bardzo, bardzo klimatycznie u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w rodzinie taką mamuśkę, poświęcającą się dzieciom, czyli dwom chłopakom. To moja synowa. Na szczęście mieszka w Anglii i nie muszę uczestniczyć w "wychowywaniu" wnuków. Nie strzymałabym i nie raz przy...łabym w głupi łeb.

      Usuń
    2. ok macie członkostwo bankowo.
      To szal jedwabny, cieniutki malowany ręcznie w osty. lubię go bardzo.
      no właśnie. w dupę całują wszystko robią, dają się wykorzystywać...a potem ja się męczę, wszyscy się męczą a one lądują w domu starców...

      Usuń
    3. W domu opieki to sie laduje glownie dlatego, ze dzieci jeszcze pracuja, wiec jak niby maja przejac opieke nad niesprawnym rodzicem? Takie czasy i to akurat nie zalezy od wychowania, a od warunkow. I dobrze, ze taka mozliwosc jest.

      Usuń
    4. nie o takim domu starców mówię, mówię o sytuacji w której przejmie synuś mieszkanie, bo nie ma skrupułów, bo mamusia zrozumie...i dzielnie wyląduje w miejscu w którym być nie chce, bo jest sprawna i nie potrzebuje opieki.

      Usuń
  4. Napisano na mnie skargę, bo wpisałam uczniowi brak zadania, a on miał zadanie, tylko inne.
    Matka napisała.
    A potem się dziwić, że jakiemuś pacjentowi usunęli zamiast nerki wątrobę. No przecież usunęli. Tylko że coś innego. Ocochodzi?

    Zgadzam się z Margot- zasłona ostowa cudna. Malowana?

    I gdy widzę ludzi, wyprowadzających swoje pieski na asfaltowe dróżki, podczas gdy 100 metrów dalej mamy cudne łąki, nieużytki, chaszcze i stawy - wątroba sama mi się usuwa. Noszenie w torebusi piesków na wielogodzinne zakupy też uważam za nikczemne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zasłona ostowa to szal jedwabny malowany ręcznie, nie przeze mnie. zamiast na szyjce to tu wieszam zawsze na jesieni.
      Otóż Kalino, przez lata mojej pracy zwłaszcza początkowe, napisano na mnie tony donosów, że się drę, że przeklinam, że wymagam, że oceniam, że za dużo wymagam, że puszczam filmy, że mówię dziwnym językiem, ze mam poglądy, że to że sro...nie wiedziałam o tym nawet, bo miałam sensownego dyrektora, który znał mą wartość, ufał mi, poza tym gadał z moimi uczniami!! i to olewał, także nie przejmuj się. Rodzice to idioci, przecież dziś można napisać do nauczyciela i poprosić o wyjaśnienie. Jest droga służbowa.
      Motto moje przez lata, to napierdalać rodziców a potem mieć pretensje do dzieci.
      Są takie matki, które by oddychały za dziecko...jedno jest pewne. Rozmawiaj z takim rodzicem. Tłumacz mu dlaczego, po co, jak i co z tego wyniknie. Inaczej do usranej nie będziesz miała spokoju.
      Z drugiej strony nie zadaje prac domowych a na pewno nie stawiam za nie jedynak. wychodzę z założenia, że dziecko COŚ obiło nie po to by dostać jedynkę.
      Z trzeciej strony KALINA nie dogodzisz, no nie dogodzisz i dlatego trzymaj się swoich zasad. Podałas na początku roku. koniec. kropka. Nie podoba się do niech zakłada jedna z drugą swoją szkołę na swoich zasadach..

      Usuń
    2. co do tego zadania, o którym napisała Kalina, czytanie ze zrozumieniem zadań domowych odbija się w dorosłym życiu, jeżeli teraz dziecko ma z tym problem, co będzie w dorosłym życiu? Inne zadanie... no zrób tak w pracy, zrób coś, czego nie powinieneś robi, bo jest to do wykonania w późniejszym terminie...
      Z matką coś musi być na rzeczy. Szal... świetny pomysł.

      Usuń
    3. masz rację, ważniejsze w szkole są umiejętności niż sama wiedza, socjalizacja. Tylko weź teraz wytłumacz to rodzicielom.

      Usuń
    4. Jak piszą skargi, to raczej są z tej grupy, co wiedzą lepiej...

      Już to pewnie widziałaś i Kalina też, ale to pigułka, jacy są teraz rodzice i urzędnicy

      https://youtu.be/Zh3Yz3PiXZw

      Usuń
    5. nie widziałam, Dziękuję i będę rozpowszechniać wszędzie.
      W punkt. oraz dość przerażające i nic nowego.
      W zasadzie zawsze urzędnicy i rodzice kwestionowali !! tylko rozumiem że w systemach totalitarnych, natomiast w wolnym świecie...ludziom się w dupach we łbach poprzewracało...

      Usuń

nie musisz Czytaczu ale możesz ....