pije kawę i tu pyk pyk mi pyka kubeczek szkliwiony z kawą przy łóżku.
***
TEN tekst sobie powieszę wszędzie, wdrukuję w łeb, napiszę na drzwiach lodówki:
Po raz pierwszy cieszę się z tej roboty, że jestem nauczycielem.
Jest zajebiście, mam w chuj wolnego, leżę, czytam, żrę, maluję, pije wińsko od rana.
zadaję nie wiele, żebym się mogła ogarnąć a nie zajebać. zadaje same przyjemne działania moim uczniom. nie martwię się co będzie potem, może nie będzie żadnego POTEM.
Za to TU i TERAZ się liczy.
tak więc lepienie, szkliwienie, Netflix, HBO, joga, gotowanie, książki, zaległości.
kijki jak tylko przybędzie prawdziwa wiosna.
ps
Czy dla Was Wiosna też brzmi jak na urągowisko. Czy tylko ja mam depresję.










Przepiekne te Twoje cudenka!!!
OdpowiedzUsuńNie mam szczegolnych emocji z powodu wiosny:)) ot dzieje sie jak co roku, za to jesien mnie zwykle powala na kolana swoim pieknem. U mnie kwitna magnolie i czesc drzew owocowych, niektore drzewa juz sie z daleka zielenia zaniast straszyc szarzyzna.
zazdroszczę Star, u nas nadal zimno a teraz straszą przymrozkami...czy wręcz mrozami.
UsuńsąsiadkaOla zrobiła happening ogrodowy z prześcieradeł ))))) nie no zabezpiecza drzewa owocowe otuliną.wygląda to dość teatralnie, zrobiłam zdjęcie i jutro wrzucę.
znalazłam sobie czas na wygnioty, szkliwienia i wypał. to mnie uchrania od tego całego zgiełku.
Siedzę w pracy. Przed gadżetami, które kiedyś zabierały mi czas, dzisiaj ratują mi dupę. Herbatę piję z kubka termicznego i zachwycam się Twoim😊
OdpowiedzUsuń))) hmm znam to. Art zawsze ratował mi dupę.
UsuńA wypalasz gdzies goscinnie, czy masz swoj piec? Pewnie juz o tym pisalas, sle mi umklo.
OdpowiedzUsuńOdpoczywaj, napawaj sie, rozkoszuj, delektuj i upajaj. Do wypeku!
mam piec w teatrze. mamy zajęcia ceramiczne.
Usuńno ten tydzień mi jednak dał w dupę ... rodzice, derekcja, kuratorium, minister ...kurwa.
Ale się ogarnę i nie zamierzam zapierdalać ani jednej godziny nadprogramowo.
a wręcz odwrotnie.
Mknister nie ma do nauczycieli szacunku, władza nie ma, kurator nie ma, rodzice nie mają, co udowodnili przy ostatnich protestach, a teraz każdy z nich bączy, nauczyciele uczcie nasze dzieci z domów, a to nie jest tak, ze właśnie teraz rodzice mają okazję się wykazać? Moj znajomy z żoną, codziennie uczą swojego syna w domu, czytają mu książki i wyjaśniają zawiłości nauki, matematyki, fizyki itd... to raczej teraz rodzice z nauką domową mają szansę na odrodzenie więzi, które zabijała robota.
OdpowiedzUsuńZachwycam się ceramiką, super taka jak lubię.