więc odciskam swój ślad w glinie. dosłownie i trochę w przenośni.
uczę się gliny, w przyszłym tygodniu uruchamiam koło garncarskie.
zamawiam wylewki. nie marnuję czasu. ja go w zasadzie mam nadal mało.
Proszę o nie wysyłanie mi prac telefonem komórkowym, nie jestem w stanie rozczytać ze zdjęcia, poprawić itepe...w zamian
dostaje takie info od rodzicieli
Dzień dobry szanownej Pani Teatralnej dziękuję za informację spróbujemy sprostać Pani wymaganiom jak nie to proszę stawiać jedynki będzie nam wszystkim łatwiej.
i nie wiem czy to sarkazm?? czy na poważnie. czy co.
Poczytałam o hejcie w stosunku do lekarzy,
sama odczuwam głównie okropne fluidy, jako pedagog...
zaprawdę powiadam Wam poznaję ten drugi sfrustrowany, nieuprzejmy, roszczeniowy, patologiczny, naród i zaczynam rozumieć. a zastanawiałam się kto i dlaczego, kto to jest ten 30 procentowy elektorat? a przecież nie tylko.
przez chwilę był u nas pies. zgubił się. uciekł.
i poczułam bardzo jak bardzo potrzebuję psa. a nawet suki.


No przecie caly czas uparcie powtarzam, ze w schronisku czeka na Ciebie, na Was, bardzo chce kochac, a nie ma kogo, bardzo chce nalezec do rodziny... Schroniska borykaja sie z wielkimi klopotami, jak wszyscy, ale co zwierzeta winne pandemii i jej skutkow. Postaw Naczelnika przed faktem dokonanym albo tak lamentuj az sie mu znudzi i zgodzi sie. Mysmy tez za dlugo czekali, ale moze tak bylo trzeba, zeby Toya do nas trafila.
OdpowiedzUsuńMnie juz rece opadaja na to polaczkowskie (bo nie polskie przeciez) chamstwo, poczawszy od rzadu, skonczywszy na sasiadach.
ale to nie takie proste, kto tam ze mną pójdzie? sama nie pójdę.
Usuńdlaczego mam lamentować? chce psa. nie ma lepszego czasu pod każdym względem. siedzimy na dupach to i mamy czas na psa. jak nie teraz to kiedy? sytuacja w wielu schronach jest bardzo powazna...ja bym wzięła kilka psów.
mam tylko jeden problem, nazywa sie kot Maniek.
Naczelnik ma wiele problemów.
Lincz na lekarzach-sąsiadach uważam za dno dna.
OdpowiedzUsuńo tak. znów jestem zaskoczona zwrotem akcji.
Usuńspróbujemy sprostać Pani wymaganiom... dno dna. Rodzic głupi, to i dziecko ma kiepski wzorzec. Straszne. Trzaskanie ćwiczeń w w telefone, bo przecież to telefon z trzema kamerami, jak sobie nauczycielka nie radzi, to niech stawia jedynki, dziecko i tak przejdzie do następnej kasy. A używanie programów gdzie możliwa jest edycja, jest w pytę... nawet zwykły notatnik. Jestem w szoku.
OdpowiedzUsuńto jest nasze rodzime przygotowanie do nauczania online. to jest kolejny wielki sukces rządu tutejszego...to jest głupi, bezczelny, a przede wszystkim roszczeniowy naród, ktory tak został ostatnimi laty przyzwyczajony.
UsuńMotywuję moich do pracy. Robią zadania, odsyłają w terminie, a potem mi piszą 'Dostałem piątkę/ szóstkę, czy to było aż takie dobre?'. 'Było w tetminie, z sensem czytaj okazałeś szacunek. Spotkała Cię nagroda. Tak to działa- wyciągaj wnioski'.
OdpowiedzUsuńLep, twórz i pier... resztę. Ja tu zostanę na posterunku😉
a wiesz kochana...przeszło mi.
UsuńNa początku ich motywowałam i dzieci i rodziców. Byłam w słowach przemiła i taka podtrzymująca na duchu... Jak dostałam parę razy z liścia, to mi minęła ochota na miłość do bliźniego. W tej chwili do takich mamusiek odpisuję w prostych żołnierskich słowach, że oczekuję od nich stosowania się do procedur, prawa i obowiązków oraz terminów.koniec kropka.resztę mam w dupie.nikt mnie nie pytał czy mam narzędzia, ja przynajmniej spytałam. nie było problemu. pretensje kieruje do ministra. poważnie.
W tym przypadku dzieciak tak durny, że ręce do podłogi opadają... i wiadomo po kim.
Świetne są Twoje ryby. Bardzo oryginalne. Chyba jestem nie z tej planety, na myśl by mi nie przyszło, że można zadanie do sprawdzenia posłać nauczycielowi telefonem. Tablet kosztuje około 700 zeta, czyli jedno 500, z małym plusem. Poza tym, dla ucznia udręka jest pisanie w telefonie, durni rodzice jakby tego nie widzieli. Postawisz jedynkę, ucierpi dziecko a nie idiota rodzic.
OdpowiedzUsuńbyś się zdziwiła ile dzieci ma wypasione telefony, tylko!!! wszystko na nich robią. to znaczy robiły, bo w obliczu prac samodzielnych robi sie to raczej niemozliwe albo skomplikowane. parę razy miałam z nimi na ten temat rozmowy. mogą nie mieć dostępu do komputera. ba mogą nie umieć na nim pracować...
Usuńale to nie mój problem.
dostają pińcetplus? dostają, to niech zapierdalają po tableta. masz rację.
A ponieważ nie mogę u ciebie komentować, to powiem ci, że bardzo jestem ciekawa takiego bloga albo dyskusji w której jedzie się po ateistach... to zupełnie jakby grecki filozof przysłuchiwał się rozmowom pospólstwa o wyższości pochodów ku czci Dionizosa nad filozofią )))))))
[Tak ja przyglądam się ludziom, którzy modlą się do gościa, który chodził po wodzie ....
a nauka to dla nich sajensfikszyn ;-)) złoooooooooooo]
Ta pani (i nie tylko ona ma taki blog)prowadzi bloga i ma przekręcone litery swojego imienia jako nick, wiesz, że dalej już nie mogę, ale poszukaj również u Jotki:)Tylko.... nie wiem, czy jesteś jeszcze bardziej odporna na głupotę, bo przy jej niektórych wpisach rodzice Twoich uczniów to luzik. Tam nie ma dyskusji,tam utwierdzają się w swoich przekonaniach chyba ze trzy osoby. Inni zostali wycięci, albo "obśmiani" w chamski sposób. Wiesz, Mnie to teraz śmieszy, ale są chwile, kiedy nagromadzi się tych treści dot. "porzundności" wierzących tak wiele, że nie wytrzymuję.Przy czym staram się nie generalizować, bo przecież nie wszyscy wierzący są tak obłudni, a śmiem twierdzić, że tylko spora grupa robi im smród. Niestety, jest on tak potężny, iż trudno przejść mimo bez reakcji.
UsuńJaskółko znalazłam blog jotki mianowicie Panią z przedszkola...ale może jeszcze konkretny post podpowiesz...całości nie mam czasu czytać, choć to zapewne zacny blog...
Usuńja zwyczajnie jestem ciekawa.
Jotka to pani bibliotekarka- fajne posty, fajne komentarze, w ogóle bardzo wartościowy blog. A post dotyczy tego, że chyba nawet nie jest jej przykro ( mniej więcej taki tytuł)
Usuńo rany Panią z biblioteki )))))))ofkorsss
Usuńno dobra znalazłam...)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
Usuń:):): miłej zabawy:)
Usuń