Tomasz Misiuk. Flirt.
to bardzo wczesne prace, licealne. stoją oparte o ścianę. do wyniesienia, rozstania. tak wiem, fatalne zdjęcia a gównomnietoobchodzi.
No i się zrobiło nieprzyjemnie.
zmieniłam kołdrę na zimową, razem z pościelą. Odpoczęłam w niedzielę, aż dostałam odcisków na tyłku.
wiało. do południa i lało a potem mi się nie chciało.
ja chyba nie lubię deszczu, a już gdy pada długo, to popadam w melancholię i następnie szaleństwo. I wręcz widzę i słyszę proces gnilny. w domu pachnie wilgocią. i słabo schnie. Tan międzyczas przedjesienny i jesienny oraz przedwiosenny i wiosenny jest najgorszy. zanim odpalimy grzanie. w teatrze podobnie.
W teatrze generalka nam wyszła w kuchni, kilka siatek wyniesione na śmietnik...i dobrze. teraz czas na moje pomieszczenie, garderoby i niestety książki...cięgiem poszukuję inspiracji(To przeczytałam), co z nimi zrobić, jak przerobić. dosłownie. albo bardziej wyeksponować, co przestawić? gdzie ułożyć? żeby wystąpiła funkcja: do poboru, zabrania przytulenia. adoptowania.. niestety niektórych się już nie da.
Wczoraj odpaliłam piec elektryczny w gabinecie, bo przy kompie, to już nie dałam rady. ubrałam się zbyt letnio choć w skarpetkach. w dupkę było zimno.
Potem Fizjo i opieprz, że spięcie straszne. dziś ramiona mnie bolą bardzo. no nic pójdę na jogę, to rozciągnę.
Ogród w tym roku deszczowym z zasady, przeplatanym ciepłem, bujnął się obficie. i lelije około trzy metrowe i motyli krzew budleja, krzewuszka w kilku kolorach, hortensje, hibiskusy i inne.
i zwane chwastami też.
Ploteczki, zdumiewajki...
*w placówce dyra zabroniła nauczycielom używać tel. kom. w związku z zakazem dla uczniów. chyba siękomuś coś ten.
kto tu jest dorosły a kto jest niedorosły??
[nauczycielstwo to stan umysłu. niektóre nigdy nie wyjdą łbem z nauczycielstwa, ciągle by poprawiały. podkreślały na czerwono. i jak dyra mojej byłej placówki, stosowały zasadę: uczeń nie może, to nauczyciel też nie powinien. a już, jak mają kija w dupie, to Dramat Panie.]
*co byśmy nie napisali o artystach, to będziemy bić pianę, bo już chyba wszystko zostało przerobione i powiedziane w każdą stronę. niejako.
* poza tym dziwię się i dziwić nie przestanę, że ludzie potrafią się tak oszukiwać. no no. i wystawiać na śmieszność 🙈
*w końcu do mnie dotarło : bożeboże jestem maniaczką posiadania rzeczy niepotrzebnych 🙈
*jakaś fatalna sytuacja polityczna się robi w europie. jeszcze nie panikuję. to co się wydarza było do przewidzenia. ludzie to potfory.
Zaczęłam słuchać Wiedźmina, "Rozdroże kruków. dla czystej przyjemności. bo czytałam już przecież w papierze, gdy się tylko ukazała. i z ogromną przyjemnością słucham Englerta. natomiast owszem młody Geralt mnie zaskoczył i śmieszy. bo w papierze nie słychać.
na koniec Ciri księżniczka Cintry z kotkiem w łóżku :-) cudowne przebudzenie.








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
nie musisz Czytaczu ale możesz ....