środa, 2 czerwca 2021

trafiona, zatopiona.

 Piesa rozwałkowana na kilka osobników z jej uwagą, zaangażowaniem i ADHD, daje jednemu osobnikowi nieco odpocząć. Teraz jest nas trójka więc nie ma tragedii z nią na bani. ale do południa Matkajadwiga zbiera całą uwagę i ... ma przesrane. Cirilla księżniczka Cintry wyrywa kwiatki podczas pielenia, rozwleka wyrwane zielsko po całym ogrodzie etcetera etcetera. A dlaczego ogród zarósł niemiłosiernie? zapytała Matkajadwiga, no to na odpowiedz nie czekała zbyt długo. Już pierwszego wieczora, kiedy Matkajadwiga przystąpiła do pracy w ogrodzie, dostała do pomocy pełne zaangażowania suczysko. Oraz dodatkowe bodźce w postaci Ciri na plecach, Ciri na twarzy - och jak cię kocham lizu lizu i gryzu gryzu, bo zęby nadal swędzą. Zbieramy mleczaki po domu, czekając z nadzieją na cudowną przemianę. 

Wczoraj byli budowlańcy i dostali rozpiskę działań, teraz My czekamy na wyrok. No i już wiemy, że roboty ruszą dopiero we wrześniu. niestety. 

Wczoraj też byłam pierwszy raz w szkole po 8 miechach i ... bolało.  Nie mogłam pozbyć się myślenia, że w tym czasie bym se lekcje prowadziła w gaciach od piżamy i robiła pranie i leżała na hamaku i bym się nie spóźniła. Zachowanie mojej ulubionej klasy szóstej dokładnie takie samo jak w internetach: czy ktoś chce poprawić, odpowiadać, przeczytać, bo przecież wystawiam oceny na koniec roku i to ostatni moment??? CISZA. I PRZERAŻENIE. Nie było mnie i mieliście zastępstwo, czy z tego tematu coś wam trzeba wyjaśnić? uzupełnić? CISZA. No to uzupełniłam i wyjaśniłam a zajęło mi to większość lekcji.  ZIEWANIE i szepty. Nooo już wiem co mnie czeka w siódmej klasie. 

A piątaki moje ulubione całkiem fajnie. se trochę poutyskiwaliśmy na to, że wstać trzeba było wcześniej i jakoś dojechać, że przytyłyśmy, że komu to przeszkadzało i w ogóle. mieliśmy małą powtórkę i przyjemnie mnie zaskoczyli, bo WIEDZIELI, rozumieli, znaczy uważali online. Potwierdza się w całej rozciągłości moja teoria, że czym mądra skorupka za młodu nasiąknie. ..Jeśli lubią przedmiot, jeśli jest dla nich ciekawy, to drobne niepowodzenia, potknięcia ich nie zniechęcają a przeciwnie, chętnie się poprawiają, uczą jak i co, żeby drugi raz się nie dać złapać... ale są warunki bezwzględne, mianowicie dziecko myśli, samodzielnie działa i jest inteligentne albo pracowite.

Czwartaki się za to zdziwiły, że tak wyglądam hahahaha. A kilku klas nie było bo miały piknik. 

Wróciłam do domu trafiona po 7 godzinach.

6 komentarzy:

  1. Pies nie przemieni sie cudownie, nawet kiedy wymieni caly garnitur zebow. Trzeba pracowac, wychowywac, dawac wyzwania, chwalic, kochac, miec niezmierzone poklady cierpliwosci.
    Jak to dobrze, ze ja nie mialam zadnej przerwy w pracy, trudno jest wrocic, trudno od nowa przyzwyczaic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pracujemy, pracujemy, za tydziń psie przedszkole w niedziele i w połowie czerwca kurs posłuszeństwo. taki plan.

      Usuń
  2. Matka Jadwiga nie zmieni psa, ale Wy odpoczniecie trochę, to dobrze.
    Nie zazdroszczę powrotu. W domu wytwarza się szybko strefa komfortu, dres, kapcie, kawa w ulubionym kubku, a szkoła to jednak obce terytorium.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już do konca roku mozna było sobie darować...

      Usuń
    2. psia uwaga, energia rozkłada się na kilka osób nie na jedną.

      Usuń
  3. Mam identyczne obserwacje. Niektóre dzieci cały czas w toku, wróciły do szkoły jakby nic dziwnego się nie stało. Otwierają zeszyty, piszą kolejny temat i są przytomne i aktywne. Inne - rozkojarzone, rozwrzeszczane, bez żadnych notatek z lockdownu. Wchodzą na lekcję i nie pamiętają, że trzeba zeszyt wyjąć. Ba, przynieść do szkoły!

    OdpowiedzUsuń

nie musisz Czytaczu ale możesz ....