Pokazywanie postów oznaczonych etykietą meczet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą meczet. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 kwietnia 2023

Cypryjskie Miejsca kultu. Łazarzowa świątynia w Larnace czyli dzień trzeci.

... że dla chrześcijan zbliża się czas obchodów śmierci i zmartwychwstania, to dziś Łazarz będzie akurat w temacie. 

Czy to z racji mitycznych klimatów od zawsze, czy to z powodów położenia geograficznego Cypr pełen jest wiary, mitów, legend, świętych obrazków, cudów ... w związku z tym cerkwi, kościołów i meczetów oraz dziur w ziemi i jaskiń. a to cyklopów, tych od Odyseusza a to w których żyła niejaka Tekla, święta wyklęta przez kk. 

Larnaka, to takie miejsce dwa w jednym. bo i słynny meczet i różowe flamingi i cerkiew Łazarza. 

do LARNAKI dotarliśmy późnym popołudniem, trzeba pamiętać, że po17-ej szybko zapada zmrok.  A my właśnie zjeżdżaliśmy z gór Troodos. z pierwszej wycieczki w te góry. byliśmy wykończeni, zmęczeni wrażeniami i głodni. Szukaliśmy dobrego jedzenia, i znaleźliśmy wyśmienite w Larnace właśnie. Byliśmy tak padnięci, że jeszcze tylko spotkaliśmy się na chwilkę i na kawałek alko w knajpce hotelowej, bo i hotel świetny art- street. Zaplanowaliśmy od rana zwiedzanie Larnaki i okolic a następnie przejazd na Cape Greco. I poszliśmy wcześniej spać. Rano wczesne bardzo smaczne śniadanie i heja w kolejne miejsca.




oto

Średniowieczny zamek w Larnace

Znajdujący się na końcu promenady Foinikoudes kamienny mur to Fort w Larnace. Wybudowano w 1625 r. na ruinach zamku zniszczonego w XV wieku, stąd często określany jest mianem średniowiecznego Zamku w Larnace.  Został zbudowany w celu obrony południowego wybrzeża Cypru, a następnie przekształcony w więzienie. Po odzyskaniu niepodległości przez Cypryjczyków sam zamek przekształcono w muzeum, a dziedziniec zamkowy w teatr na wolnym powietrzu.

W Okręgowym Muzeum Średniowiecza można zobaczyć niewielką kolekcję broni oraz wystawę fotograficzną. .

Zaczęliśmy od deptaku bulwaru nad morzem i fortu a potem spacer po tureckiej dzielnicy  Skala to jedna z ciekawszych atrakcji w Larnace. Stara dzielnica turecka rozciąga się od Fortu i wije między małymi klimatycznymi uliczkami na południe miasta. Po tureckiej inwazji na Cypr w 1974 r. dzielnica ta została opuszczona przez ludność turecką i popadła w zapomnienie. Przez dziesięciolecia była ignorowana i niszczała. W ostatnim czasie dzięki artystycznej społeczności Larnaki, która zaczęła tu przenosić swoje warsztaty ceramiczne, przeżywa ogromny rozkwit.

Ponieważ Skala latami ignorowana była przez miejscowych deweloperów, zachowała wiele ze swojego tradycyjnego charakteru. Urocze kamieniczki z bielonymi ścianami i ozdobionymi  kolorowymi ramami okiennymi to jej największa ozdoba. Spacer po Dzielnicy Tureckiej i podziwianie dawnej architektury, która niestety tak szybko znika z nadmorskich kurortów na Cyprze, to turystyczne „ must do” każdej wizyty w Larnace.

 


aż dotarliśmy do słynnej cerkwi/koscioła Łazarza, zaczęliśmy od dobrej kawy.../Naczelnik zaparkował tak, że otrzymaliśmy stosowny mandat/

 

no i wchodzimy do środka, Naczelnik jako że w krótkich spodenkach, musi przyoblec spódnicę. 

Na filmie widać przepiękne wnętrze kościoła


 wnętrze imponujące, ikonostas, relikwie, żyrandole i ornamenty, złocenia i ambona i precyzyjna snycerka WRAŻENIE niezapomniane




poniżej relikwie Łazarza w srebrnej trumnie













tak wygląda kościół ale jest i zejście do podziemi i tam kamienne sarkofagi a w jednym z nich był złożony Łazarz






Po tym jak Łazarz został wskrzeszony przez Chrystusa, zamieszkał w Larnace (wtedy znanej jako Kition) i został tam wyświęcony na biskupa. Po jego drugiej śmierci został pochowany w miejscu, w którym obecnie wznosi się Agios Lazaros. Na przestrzeni lat ta okazała świątynia była wykorzystywana wspólnie przez chrześcijan prawosławnych i katolickich, a jej obecny wygląd – mieszankę Wschodu i Zachodu zawdzięcza licznym odbudowom i remontom.

Cerkiew św. Łazarza jest jednym z trzech zabytkowych kościołów, które przetrwały na Cyprze. Znajduje się on w centrum Larnaki, a z dwóch stron otacza go plac. Budowla jest znakomicie wyeksponowana, więc na pewno jej nie przegapisz. W jej wnętrzu znajdziesz bogato zdobioną ambonę oraz srebrną ikonę przedstawiająca wskrzeszenie Łazarza z XVII w. Na uwagę zasługują również imponujące obrazy: Matki Boskiej z Dzieciątkiem i Św. Jerzego zabijającego smoka. Znajdujące się przy ołtarzu schody zaprowadzą cię do podziemnych krypt, w których znajduje się grobowiec świętego. Niestety relikwie św. Łazarza wieki temu przewieziono do Konstantynopola, a później zostały zabrane do Marsylii. Trafiły do kościoła św. Łazarza w Autun w Burgundii, gdzie znajdują się do dziś. Przy świątyni znajdziesz również niewielkie muzeum z cennymi eksponatami dawnej bizantyjskiej sztuki sakralnej. 

 

Następnie pojechaliśmy oglądać słynny Meczet Hala Sultan Tekke nad jeziorem Salt like i podjęilśmy rozpaczliwe próby zrobienia zdjęć różowym flamingom

Meczet Hala Sultan Tekke znajduje się przy głównej drodze prowadzącej na międzynarodowe lotnisko w Larnace.

Nad wspomnianym wyżej słonym jeziorem położony jest jeden z największych meczetów na Cyprze. Jest on jednym z najważniejszych miejsc pielgrzymek muzułmanów. Świątynię wybudowano dla upamiętnienia ciotki proroka Mahometa. Umm Haram zginęła w 649 roku podczas arabskiego najazdu na wyspę. Miejscowe legendy głoszą, że podobno zabiła się w czasie oblężenia Larnaki spadając z osła. Miejsce jej pochówku początkowo stanowiło kilka głazów, z czasem przekształcono je w świątynię będącą obecnie celem pielgrzymek wiernych.

Meczet Hala Sultan Tekke otoczony jest ogrodami i można go zwiedzać za darmo. Czynny jest od wschodu do zachodu słońca, a zwiedzający muszą się zaopatrzyć w odpowiedni ubiór – zakryć ramiona i kolana. Przed wejściem do świątyni udostępniono darmowe nakrycia w postaci długich szat i chust na głowę.





a na koniec już w trakcie wyjazdu z Larnaki w kierunku Cape Greco: Akwedukt Kamares, znany również jako Akwedukt Bekir Paszy. Położony poza miastem, w pobliżu starej drogi do Limassol, został zbudowany w 1747 roku. Tassos Mikropoulos opisał ją jako najbardziej znane wodociągi na Cyprze.


 


Wszystkie zdjęcia i filmy są moje.

sobota, 7 stycznia 2023

a jednak Kordoba.


meczet z zewnątrz
 



I wyszło tak, że zdjęcia z Lolą w tle w poprzednim poście są z Kordoby. Wąskie uliczki Kordoby. goronc nieziemski i mauretański klimat.

  Zmieniłam winietę, na zdjęcie najpiękniejszego meczetu, jaki w życiu widziałam. Najbardziej niesamowity meczet Europy: La Mezquita Catedral w Kordobie. Od kiedy przeczytałam o nim u Waldemara Łysiaka, dawno temu, bardzo mnie ciągnęło do Hiszpanii. A z kolei Potocki i jego powieść szkatułkowa: Rękopis znaleziony w Saragossie sprawił, że mnie Hiszpania zassała i Zawładnęła moją wyobraźnią na dobre.  

a więc meczetokatedra:

 "Las kolumn, mrok przełamywany co jakiś czas przez wąskie promienie słońca, ogromna przestrzeń i nisko zawieszone żyrandole. Od razu przychodzą na myśl wszystkie zobaczone do tej pory meczety. Ten jest jednak zupełnie wyjątkowy. Potężny i jedyny w swoim rodzaju.












 
Obecnie, to jest świątynia katolicka a jakże, [taki sam los podzielił rzymski Panteon oczywiście. Gdyby nie świątynia maryjna może by się nawet nie ostał... wiadomo jeden bóg był obowiązkowy]. Aby przemeblować meczet na kościół katolicki, wycięto setki kolumn i go przebudowano. W efekcie powstało coś zupełnie niezwykłego i niespotykanego:

" Dlaczego jednak Mezquita Catedral? Ta dziwna, na pozór zupełnie sprzeczna nazwa, tłumaczona po troszkę jako „Meczetokatedra” jest jak najbardziej stosowna i prawdziwa. Po rekonwkiście, wspaniały meczet nie został zburzony, został delikatnie przebudowany i zamieniony na kościół. Choć go zupełnie nie przypominał. Początkowo chrześcijanie dodali do wnętrza kaplice, wśród których na szczególną uwagę zasługuje bogato zdobiona w stylu mudejar, Kaplica Królewska, a także skarbiec, w której znajduje się Tabernakulum, czy Villaviciosa ze wspaniałym sklepieniem...

 Wybrałam do tego postu SWOJE najbardziej udane zdjęcia, a nie było łatwo aparatem bez lampy je zrobić w bardzo ciemnych jednak wnętrzach, wiele się rozpływa. 

 I bawiłam się aparatem foto w panoramiczne ujęcia:

 



czyli powstał twór zmieszany, niesamowicie piękny, i na mnie znacznie większe wrażenie zrobili Maurowie.

**

Wczoraj już rozpoczęłam planowanie wyjazdu na Cypr. Wyprawy autem po wielu hotelach i w skrajne warunki . CUDOWNIE.

Czytam, oglądam filmiki i dziś ustalamy trasę. Rezerwujemy hotele i koniecznie musimy zaliczyć jeden z obciachowym wystrojem greckich wojowników, egipskich anubisów i o nazwie Afrodyta ;-) Wynajmujemy też auto. 

Dziś rozpocznę poszukiwania sandałów sportowych (przy okazji ogaru chałupy), gdyż klimat tej wyprawy bardzo przypomina mi górskie wypady: strój sportowy, plecak, ocieplana kurtka przeciwdeszczowa i dobre buty do łażenia i brodzenia w błocie, w górach w śniegu a jednocześnie lniane giezła i fajny ręcznik plażowy, żeby się opalać i brodzić w wodzie przy skale Afrodyty ))))

W tygodniu znajdę czas na zakupy, dostosowane do wyjazdu: walizka, kremy, nowe ciuchy. Extra. EXTRA.

 Ach, jak ja to lubię. Zamiast się taplać w rozkładzie i gnojówce kraju tutejszego.

ŚWIAT JEST PIĘKNY, życie jest jedno i szkoda czasu.