Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wzgórze czarownic. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wzgórze czarownic. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 października 2024

Mierzeja Kurońska. o tym, że nie wędrowaliśmy po wędrujących wydmach.

zdjęcia roztrzepańcowi robił Naczelnik.

bursztynek znaleziony na litewskiej plaży, na polskiej podczas rytualnego spaceru, nigdy w życiu nie znajdziesz bursztynka. 

My znamy mierzeję, bo mamy mierzeję ale ta litewska, to jest dopiero cacko. Pisałam o niej w poprzednich postach z wyjazdu na Litwę i Łotwę. TU i TU ale tak czuję, że muszę uzupełnić.

Spacerowaliśmy po pięknych pustych plażach. Za mało. za krótko. leżałabym i siedziała godzinami w tej dziczy.



Mierzeja kurońska to 100 km, niezwykłych 100km. wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa Przyrodniczego w 2000roku. 

Ten 50 km odcinek litewskiej mierzei, to niezwykły przyrodniczy skarb, gdzie dmuchany przez wiatr piasek stworzył niezwykłe cuda przyrody i zapierające dech w piersiach widoki.

Kiedyś wydmy porastał gęsty las, jednak człowiek od zawsze potrzebował drewna. Lokalni mieszkańcy dosłownie ogołocili mierzeję z drzew. Wtedy wydmy zaczęły swoją wędrówkę piasków. Już nic nie stało im na przeszkodzie, a silna morska bryza posuwała lekki piasek coraz dalej, zasypując przy tym okoliczne rybackie domy.

Taki sobie zakupiłam magnez na lodówkę, z Neringą


Większość mierzei zajmuje miasto kurortowe Neringa (Nerynga). Jest ono dość nietypowe, bo składa się z czterech oddzielonych od siebie pasem lasu malowniczych dawnych wiosek rybackich: Juodkrantė, Pervalka, Preila i Nida. Nazwa Neringa pochodzi z języka Prusów i oznacza skok. W litewskim tym terminem określa się po prostu mierzeję.

Także w wyniku niszczycielskiej działalności człowieka z 9 wiosek po litewskiej stronie Mierzei dziś pozostało 5 osad, Alksnynė, Juodkrantė, Pervalka, Preila i Nida, te trzy ostatnie wspólnie tworzą kurort Neringa

Ten niezwykły pas piasku, jaki oddziela Bałtyk od Zalewu Kurońskiego to miejsce, które urzeka, a duch dawnych wiosek wciąż krąży po wydmach.


Jedziesz samochodem i po prawej i po lewej woda. no nie zawsze ją widać, a raczej nie widać :-) 

Co zachwyca na mierzei ? nie przesadzę, jeśli powiem WSZYSTKO. 

Przepiękne dzikie i puste plaże, małe urocze miejscowości, kolorowe domki, żaglówki, Diuny, niesamowite te diuny, granica z ruskimi oddzielona drutem kolczastym, stateczki, wzgórze czarownic. Wszystko już w temacie napisałam, ale nie o wszystkim napisałam. bo nie wszędzie udało nam się w ciągu jednego dnia jazdy po Mierzei, dotrzeć. Chciałabym tam wrócić. Bardzo.

 Nida i muzeum bursztynu,  


Taki właśnie pierścionek zamierzam zrobić, mam już piękny oszlifowany bursztyn, teraz tylko jubiler mi pozostał do zakończenia tematu. Ciekawostką biograficzną jest, to, że mój pierwszy piękny dziki, sznur korali w takim klimacie jak poniżej, przywiozłam z Litwy w początku lat dziewięćdziesiątych.

kocham takie tylko oszlifowane w kółko. surowe. ze skórką jak z patyną.




w porcie


płynęliśmy stateczkiem wzdłuż Diuny do samej ruskiej granicy. Tymczasem po diunach, to trzeba pochodzić, się poszlajać, są tam przepiękne szlaki i punkty widokowe.




Wdrapywaliśmy się na Górę Czarownic, z rzeźbami artystów. Historia jest taka;
 Na Górze Czarownic znajdują się drewniane rzeźby litewskich artystów, przedstawiające postaci z bajek i legend. Park kamiennych rzeźb ul. Rėzos, ustawionych na nabrzeżu prezentuje prace w kamieniu artystów z Litwy, Anglii i Szwecji.









Czego nie widzieliśmy. oprócz wydm wędrujących, oglądanych z daleka, to znaczy nie wędrowaliśmy po nich:

Pervalka to najmniejsza z osad Neringi, mieszka w niej zaledwie 40 osób.

W południowej części Preili znajduje się najwyższa na półwyspie wydma (66 m). Obie osady zostały zasiedlone przez mieszkańców wsi Nagliai oraz Karvaičiai, którzy uciekali przed zasypującym wszystko piaskiem.

Kościół ewangelicki w Nidzie - neogotycki budynek z czerwonej cegły zbudowany w 1888 r. Do 1988 r. w kościele mieściło się muzeum, później miejscu przywrócono funkcje sakralne. Podczas seminariów poświęconych Tomaszowi Mannowi odbywają się tu koncerty.

Muzeum Pamięci Tomasza Manna mieści się w pięknym letnim domu, który pisarz zbudował dzięki honorarium za książkę "Buddenbrookowie" w 1930 r. Spędził tutaj wraz z rodziną trzy lata.

Muzeum Historyczne - prezentuje historię i życie mieszkańców Mierzei Kurońskiej. Etnograficzna chata rybacka stanowi filię Muzeum Historycznego – w autentycznej chacie rybackiej przedstawiono życie typowego mieszkańca regionu.

Kościół ewangelicki w Juodkrantė zbudowano w miejscu poprzedniego, drewnianego, z 1885 r. - neogotycki budynek z czerwonej cegły. Po odzyskaniu przez Litwę niepodległości został przywrócony do funkcji sakralnych.

Jeśli komuś potrzeba przewodnika, to ten krótki polecam. z niego brałam info i zdjęcia z miejsc do których nie trafiliśmy. bo nie zdążyliśmy. Jeden dzień to stanowczo za mało. Najlepiej pojechać do małego uroczego domku na mierzei, na tydzień i wtedy rowerem lub na nogach chłonąc ten piękny, podobno zagrożony wyginięciem, zakątek. 

Przepowiednie mówią, że lodowce stopnieją, wyspy znikną a Mierzeję zasypie piasek...






Spieszcie się więc.