Sporo materiałów do tej łazienki zaplanowaliśmy z odzysku,
stare okno wyczyszczone i zakonserwowane jako lustro nad zlewem,
nogi od wanny osadzone w starych belkach,
z tych samych 200 letnich belek zrobiona szafka pod zlew, z dziurami co nas zmusza do wyłożenia blatu szkłem hartowanym o lekko niebieskawym odcieniu.
Ściana z cegieł rozbiórkowych datowanych na XIX wiek.
Tynk położony nierówno, żeby zachować klimat starej wiejskiej łazienki.
Żyrandol oryginalny mosiężny na salony...
Pozostałe elementy nowe i dobierane z pietyzmem.
Mosiężny kran i bateria oraz wszystkie dodatki do bidetów, muszli i do wolno stojącej wanny wykonanej ze specjalnego materiału, mojej wyczekanej.
Wreszcie kafle o delikatnym niebieskim malunku, które wyglądają na otłuczone.
Szwedzkie Kinkiety w mosiężnym odcieniu. drewniane włączniki z białym wypełnieniem,
na ścianie ceglastej trzeba zmienić białe na kolor.
Piękne drzwi stylizowane na stare w niesamowitym kolorze, takie same jak w sypialni.
Nie nazywam tego sesją, tylko nieprofesjonalnym pstryknięciem aktualnej rzeczywistości.
Na sesje jeszcze przyjdzie czas.
a teraz proszę podziwić i cmokać z zadowolenia jako i ja cmokam.







