Noc była intensywna I krótka. Norwegowie wykorzystują długie dni, jasne noce do biesiadowania. choć na parkingu cisza, to wesołe odgłosy zabaw niosły się jasną nocą po fjordzie. Wcześnie rano tylko szybka kawa i jedziemy na lotnisko po przyjaciół. którzy spędzą z nami kilka dni na pokładzie. pościel mają już rozścieloną na spuszczanym elektrycznie łożu, jedzenie rozpakowane, wieźliśmy z polski a torby rozpakują na spokojnym relaksacyjnym postoju. wylatywali wcześnie rano i mają zarwaną noc. Przed wyruszeniem zjadamy śniadanie w knajpie i pijemy kolejną kawę.
W drodze z lotniska w Oslo Torp do Rjukan. mijamy piękne okoliczności przyrody.
Jedziemy do niesamowitego Rjukan i jego atrakcji. Do największego płaskowyżu w Europie. Ale ponieważ mamy wariata na pokładzie, zatrzymujemy się nad piękną rzeką i biwakujemy cały dzień. A wariat zachwycony rzeką w stylu Alaska. Łowi. i jest szczęśliwy.
Miasteczko z wodospadem w centrum. foty z auta.Jutro będzie dużo atrakcji i pięknych zdjęć.
W telefonie mam włączoną mapę z miejscami, gdzie jesteśmy. inaczej przecież bym się zagubiła.








