Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rzeka Tinnaa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rzeka Tinnaa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 czerwca 2024

Biwak nad rzeką Tinnåa.

 Noc była intensywna I krótka. Norwegowie wykorzystują długie dni, jasne noce do biesiadowania. choć na parkingu cisza, to wesołe odgłosy zabaw niosły się jasną nocą po fjordzie. Wcześnie rano tylko szybka kawa i jedziemy na lotnisko po przyjaciół. którzy spędzą z nami kilka dni na pokładzie. pościel mają już rozścieloną na spuszczanym elektrycznie łożu, jedzenie rozpakowane, wieźliśmy z polski a torby rozpakują na spokojnym relaksacyjnym postoju. wylatywali wcześnie rano i mają zarwaną noc. Przed wyruszeniem zjadamy śniadanie w knajpie i pijemy kolejną kawę.

W drodze z lotniska w Oslo Torp do Rjukan. mijamy piękne okoliczności przyrody. 

Jedziemy do niesamowitego Rjukan i jego atrakcji. Do największego płaskowyżu w Europie. Ale ponieważ mamy wariata na pokładzie, zatrzymujemy się nad piękną rzeką i biwakujemy cały dzień. A wariat zachwycony rzeką w stylu Alaska. Łowi. i jest szczęśliwy.

Miasteczko z wodospadem w centrum. foty z auta.

pierwszy postój nad rzeką, pogoda świetna. ciepło i słonecznie. rozprostowujemy kości i dalej w drogę...


Wreszcie nawigacja doprowadza nas do zaplanowanego przez Naczelnika. Rozkładamy stół, fotele, wyjmujemy jedzenie, przekąski, wino a chłopaki wędki. 
Ani jednej chmurki na niebie. Słońce I szum rzeki. ale woda lodowata. Pięknie. opalamy się, podsypiamy, zajadamy i pijemy. 
 I znajdujemy bobrowe żeremie w pobliżu a bóbr na naszych oczach, malowniczo zwalił wielkie drzewo po drugiej stronie rzeki.
 O 22 jasno...Nadal. 








Jutro będzie dużo atrakcji i pięknych zdjęć. 

W telefonie mam włączoną mapę z miejscami, gdzie jesteśmy. inaczej przecież bym się zagubiła.