Udalo się przejsc na turecka stronę i pół dnia spędziliśmy w tureckiej części Nikozji. O wojnie i szczegolach nie bede pisała. Każdy może sam sprawdzic, jaka jest historia Cypru. Dość skomplikowana dodam. Nie miałam interesu, żeby sie nia interesować za bardzo. Dopóki tu nie przyjedziemy i nie zobaczymy na wlasne oczy
Knajpki, ktorej jeden bok ogródka stanowi ściana z workow wypelnionych piaskiem. Jak barykada. Dokladnie po drugiej stronie jest turecka knajpa o tej nazwie:Barykada.
Zupełnie pustych domow, bloków po obu stronach, czyli strefy buforowej, linii demarkacyjnej, gdzi nikt nie chce mieszkać, bo bylo i jest nieezpiecznie. Żołnierzy z giwerami wam nie pokaże, bo na mnie nawrzeszczeli, gdy zamierzalam zrobić zdjęcie a po stronie greckiej taki napis i grafika
materiał dodałam już po powrocie, filmy z części greckiej. meczety.cerkwie.łaźnie...
Ech wyjechaliśmy już z Nikozji i śpimy w górach po drugiej stronie wyspy...
Jestem zmeczona za mna dlugi dzien we wioskach a jutro rejs Łodzią i wąwóz. Takze dobrej nocy.




