poniedziałek, 27 stycznia 2014

425 ja kreator

zastanawiam się, gdy tak leżę i choruję,
jak by się tu lansować w najbliższą imprezę szkolną, wymyślaną przeze mnie, ku czci.
No reżyseria tylko, już mi nie wystarcza. potrzebuję zaistnieć, potrzebuję zmienić matrycę!!!!
Czas pomyśleć co to ma być, czym tu zaskoczyć, żeby pozostali mogli kopiować do woli przez następne lata, dopóty znów nie zmienię mody, nie wykreuję nowego - tak się teraz robi imprezy ku czci!
Jedna koleżanka też się chce lansować i mówi - ja zatańczę na tej imprezie. rozbawiła mnie do łez.
druga oczywiście też za lansem, zaśpiewa,
trzecia też może.  poza tym namawiam dorosłych chłopów do lansowania,
ba !! do regularnej napierdalanki, namawiam.
Przed włodarzami miasta się mają napierdalać w zbrojach i mieczami oraz toporami.
w końcu szkoła imienia Gryfitów i rycerska brać imienia bogusława gryfity, to się składa.
także ten, grupę rekonstrukcyjną stwarzam, taki pomysł mam.
także z dorosłymi raczej i więcej, niż z dzieciakami, tym razem,
i znów idę na skróty, na łatwiznę idę, nananana idę
ano idę, bo czasu nie mam na bujanie się z dzieciakami. i klimatu nie widzę.
klimat się skończył. władze nawet oświatowe rzygają takimi imprezami. niby dziecko najważniejsze
ale ileż można?? wszędzie to samo. jeden schemat. jak kiedyś wymyśliłam rzutnik
  i historię filmową na rocznicowanie, nadanie, lecie i nie tylko, tak wszyscy to robią.
 i się ma, odnosi się wrażenie jednej imprezy, która się ciągnie i ciągnie w nieskończoność.

Bo, po prawdzie kogo obchodzi, że w czwartym rzędzie od okna skacze, nie do rytmu oczywiście,
kasia z 3d ?? no chyba tylko rodzica tej kasi ale on się nie liczy.
Pozostali zaproszeni goście po 15 minutach imprezy zdychają z nudów, wiercą się kręcą, ukradkiem spoglądają na zegarek, a potem to już całkiem ostentacyjnie spoglądają i cichcem spierdalają z imprezy.
Kochane dzieciaczki niech se skaczą i klepią wiersze  na innych imprezach, szkolnych dla rodziców, dla kolegów i koleżanek. i wszyscy będą zadowoleni.


a zniesmaczeni niech się bujają,
za czas jakiś we wszystkich szkołach tego miasta będą się  prezentować grupy rekonstrukcyjne na okoliczność nadania, rocznicowania i kolejnego lecia.
amen.




7 komentarzy:

  1. z doświadczenia wiem, że ten udział rodziców jest kapitalny- bawią się rodzice, integrują, przypominają dzieciństwo, a dzieci... zachwycone oglądajac wygłupy starych- taka odwrócona perspektywa:)
    ale Ty to wiesz i szukasz pomysłów... nie umiem pomóc, ale wierzę w Ciebie, kochana:***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak zabawa dorosły7ch bezcenna))
      raz wyreżyserowałam w szkole spektakl bożonarodzeniowy w roli głównej nauczyciele!! a ja wtedy ganiałam na szczudłach.. ekh fajnie było i na próbach i spektakl podobał sie dzieciom))

      t.

      Usuń
  2. Geniusze wyznaczają drogę, masa podążą ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to to pięknie to ujełaś kochana ;D

      t.

      Usuń
  3. no widzisz kreacje powymyślałaś w tym łożu boleści :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ))) i to z bólem głowy
      aż się boję pomyśleć co będzie gdy głowa boleć przestanie)))))))))))

      t.

      Usuń
    2. boję się, że leki przestaną działać :))))))))) żart of course, bo Ty nadzdolna jesteś obojętne ,pod wpływem czy też nie :)))))))))

      Usuń

nie musisz Czytaczu ale możesz ....