środa, 27 listopada 2019

Pomór.

 aktualnie to tak,
spałam 10 godzin i nie mówię. szepczę.
stan taki dopadł mnie wczoraj w trakcie wykonywania czynności zawodowych.
dziś dodatkowo mam gardło czerwone, przełykać ciężko, telepka, letki kaszel, witamina c pokręcona mi już chyba nie pomaga, ani miód ze spadzi iglastej, ani ani ...
u mnie kumulacja.
Czekam na tantum verde, które będzie przywiezione z apteki przez sąsiadkęolę.
Aktualnie więc leżę pod kołdrą z owiec i folkati z owiec w moim ulubionym grubym szlafroku
 z nieowiec(szkoda).
Obok na szafkach kubki z witaminami, kawami, herbatami. Nie mam siły się z tym wszystkim szarpać, pot zalewa mi oczy i dupsko przy byle działaniu.
 A na kuchennym blacie leży pokaźny STOS:
 witamin dla nas(odnalazłam wszystko co powinnam brać a nie brałam, w szufladzie łazienkowej), oraz tabletek i kropli dla naszych kotów. Pomór normalnie.
Zamówiłam internetowo ten mój niedobór drastyczny witaminy D i do tego różne inne ale pierwszy raz mam odbiór TYPU paczka w ruchu a co za tym idzie nie przywożą mi kurierem do domku,
tylko odbieram w kiosku Ruchu, koło mojej szkoły i nie wiem, czy już doszło, bo nie mam  żadnych wieści?? bardzo dziwne. zmuszona jestem zadzwonić i rozmawiać szeptem
Jestem przekonana, że wirucha, który krąży po mnie od ponad tygodnia!! i przepierdala tu i tam, sprzedały mi te urocze istoty, które nauczam w szkole.
 I mam dziwne wrażenie, że od tygodnia nic się nie zmieniło, dokładnie w czwartek stałam przed nimi wyglądając jak dziś. na mam wyjścia, muszę jednak do lekarza. a póki co z piątku na sobotę dwudniowa impreza w teatrze... także lekarz dopiero w poniedziałek,  kurka wodna.
oraz zapraszam do MatkiJadwigi.

14 komentarzy:

  1. jaki poniedziałek,.... jaki poniedziałek?????!!!!! Już natychmiast, bo zapalenie płuc się przypałęta i doopa blada. Jak to trwa już tydzień, to nie ma na co czekać. Sory, teatr, szkoła poradzą sobie. Ja wiem,że pańskie oko konia tuczy, ale... jak pan padnie, to i koń również.
    A w ogóle, to bardzo Ci współczuję i życzę, normalnego (czas podkreślam, bo szybki powrót to o kant d... potłuc)powrotu do dobrej formy. Ma moje oko tydzień powinien być, co najmniej, pod pierzyną i Twoją ulubioną "Wełną".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż się boje pisac, żeby nie dosatać opierdolu ))))))))wiem wszystkie macie rację ale ja na prawdę muszę być w tym teatrze na spektaklu i jeszcze w chuj spraw tam załatwić i jeszcze spać tam z nimi z piątku na sobotę, także prawdopodobnym jest, że w poniedziałek z zapaleniem oskrzeli mogę wylądować...niestety.

      Usuń
  2. Przeciez dzisiaj, qrna, jest sroda. Do poniedzialku zdazysz kopyta wyciagnac.
    N A T E N T Y C H M I A S T D O L E K A R Z A !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powtórzę, że aż się boje pisać, bo mnie zjebiecie, słusznie zresztą ale są takie sytuacje, że nie mogę wziąć zwolnienia noooooo
      i muszę być w pracy. a do lekarza sie i tak wcześniej nie dostane niż w poniedziałek. w mieścietutejszym jest masakra.

      Usuń
    2. A kto Ci kaze brac zwolnienie? Zacznij sie po prostu leczyc. Mozesz pojsc prywatnie juz jutro i dostac jakies leki, moze nawet jest potrzeba antybiotykoterapii. A potem idz sobie do roboty skoro musisz. Na moje "musze" moj slubny odpowiada zawsze: "musisz to placic podatki i s***c, reszta jest dobrowolna".

      Usuń
  3. Nie żartuj sobie z tym lekarzem! do poniedziałku....no, chyba w malignie ten pomysł?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie żartuję, niestety ale się zarejestrowałam na jutro przed pracą, może zdążę... żeby mnie zbadała zobaczyła co jest grane.

      Usuń
    2. I to dosyć rozsądnie zabrzmiało. Pantera ma rację, jak musisz (wcale tak nie uważam), to przynajmniej bierz już jakieś lekarstwa, przepisane przez lekarza. A poza tym... pójdziesz do dzieci i dorosłych w takim stanie? Przecież możesz ich pozarażać. Najpierw oni Ciebie a teraz Ty... jakiś "odwet" szykujesz? :):):):):)
      I mam nadzieję, że lekarz jednak każe Ci natychmiast wracać do domu i leczyć się porządnie.

      Usuń
  4. Gdy czytam o Twoim nieleczeniu, myślę "gupia", ale zapewne to samo Ty myślisz o moim... Rozumiem. Też nie lubię. Rozum mi mówi: ochrzań Teatralną. Zatem - czuj się ochrzaniona :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ależ ja się leczę sama ;-) witaminą, różnymi preparatami etcetera i tabletkami też.
      idę dziś za dwie godziny i biorę zwolnienie na dziś i leżę w domu. trudno.
      ja mam pecha, że mi się takie rzeczy przytrafiają akurat, gdy mam naprawde wazne imprezy w teatrze...

      Usuń
    2. Herbata lipowa z imbirem, goździkami, cytryną, pomarańczą i miodem. Pół Europy tym czymś leczyłam. Działa lepiej niż wszystkie tabsy razem wzięte.
      Życie po powrocie jest takim szokiem, że nawet rozchorować się nie mam czasu😁

      Usuń
    3. hmmmm ale szokiem pozytywnym czy negatywnym ?? ;-)

      Usuń
    4. Jeszcze nie wiem😁😁😁

      Usuń
  5. chorobę trzeba wyleżeć wygrzać... bez chodzenia nawet po domu, zrób to.

    OdpowiedzUsuń

nie musisz Czytaczu ale możesz ....