piątek, 19 czerwca 2020

i takie klimaty.




Tak, proszę państwa oto Naczelnik. Naczelnik - Wiking.
Na szwedzkiej ziemi poluje na rybiszcza. Dokładnie sandacze i wszystkie powyżej 50 cm a ten dokładnie 74 cm.
Miejsce i jezioro dzikie i dziewicze, bez ludzi. Cudowny drewniany domek z kominkiem i kozą w razie zimnych nocy.  Cisza i spokój. Bardzo bym chciała tam pojechać, oczywiście słabą stroną są
te ryby... ja to bym się włóczyła po lasach i czytała czytała czytała w hamaku.

A tymczasem w domu w oczekiwaniu na morderce ryb, się dzieje i się robi.
No wiec impreza z dziewczynami była tu,
na ciepłym, słonecznym tarasie w towarzystwie pomidorów i ziół,
przy stole zrobionym z 2 dech kuchennych do krojenia i postawionych na koziołkach.
(to jest też moje stanowisko komputerowe, do wylepiania gliny też służy, tylko dechy się zmieniają).

 ciemna bazylia.







w towarzystwie koncertujących róż, których zapachy mieszają się z zapachami melisy i mięty
oraz jaśminu.
 A oto donice z cukiniami i kabaczkami powstawiane wszędzie w każdym kącie z przodka, żeby przetestować miejsca przed totalną rozpierduchą i budową skrzyń na stałe.



Tak patrzę, że zielono bardzo u nas pomimo, że susza daje się we znaki drzewom  na przykład.
I takie klimaty.



18 komentarzy:

  1. Nooo... moglabym polemizowac, gdzie aldniej, u Ciebie na tarasie czy tam gdzie Wiking morduje rybiszcza. Stawiam jednak na pierwsza miejscowke. Bo jakos wole won roz i melisy od rybiej. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie masz na tarasie:) I mnóstwo zieloności. Przez pewien czas zastanawiałam się na uprawą w skrzyniach, al mi przeszło. Nie jestem miłośnikiem zaprawiania oraz gotowania różności,dlatego uprawa mnogości warzyw nie wchodzi w grę. A jak zechce ugotować coś ekstra to kupię- trudno.
    Piękne okazy złapał Naczelnik- pogratulować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja glownie jem warzywa. bardzo mnie kreci posiadanie wlasnych ale rok temu musielismy zlikwidowac warzywnik.
      I teraz w oczekiwaniu na rozpierduche ogrodowa,planuje gdzie te skrzynie, a ze skrzynie to oczywiste, bo mi nic upraw nie zezre albo bedzie mialo utrudnione...
      Ty masz cudowny ogrod, zadbany i w ogole. ja bym bardzo chaciala taki miec.

      Usuń
    2. Po tylu latach pracy w nim, też będziesz miała swój piękny. A tak szczerze, to teraz jest w nim, jakby atomówka w szczypior trafiła. Deszcz przygiął krzewy, niektóre połamał. Kwiaty się osypały, woda chlupie.A wszystko na nowo zarosło chwastem.

      Usuń
    3. no i właśnie się martwiłam w związku z ulewami czy tam u was nic się nie wydarzyło.

      Usuń
  3. Wieeeesz, Ty też masz słabość do ryb. Tylko sama je tworzysz😉
    Zamiast je patroszyć, wolałabym jednak posiedzieć u Cię na tarasie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje kochana
      owszem mam ostatnio skret w te strone :-)
      uwazam osobiscie, ze mordowanie ryb jest straszne...

      Usuń
  4. Wiking i Twoje otoczenie - urocze :) zielono, pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zielono i aktualnie leje.
      bedzie bardziej zielono )))))oraz slimory bez domow nam wszystko zjedza...

      Usuń
    2. właśnie kilka utrąciłam z malin, żadnych zahamowań :(

      Usuń
    3. ja muszę je zamykac w pojemniku i tam padają ... przykro mi ale wszystko mi zeżra.

      Usuń
  5. A ja bym i tu i tu. Cuuuuudnie tam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, jeziora, dzicz, spokoj i malo ludzi to jest dla mnie miejsce :-)

      Usuń
  6. A co on robi z tymi rybami? Zaprawia w słoiki, żeby potem przywieźć do domu? Zjada na miejscu po zgrillowaniu, czy też usmażeniu na szwedzkim kominku? Bo przecież łowić i wyrzucać to straszne świństwo i marnotrawstwo.
    Nie rozumiem Twoich uwag o suszy.;-) U nas raczej możliwe zagrożenie powodziowe i podtopienia. Leje mocno. Będą grzyby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyrzuca?????? kobieto oni sa mordercami ale nie idiotami.
      jedza tam i odpowiednio przygotowane przywioza tu.

      Usuń
    2. No ja przepraszam, ci wszyscy inni się nie ujawnili na zdjęciach. Naczelnik wyglądał mi tak absolutnie samczo-samotniczo.
      Ja wiem, że jeden chłop może dużo zjeść ( bab też ). A jak jest ich paru to nie wątpię, że podołają każdej ilości zdobyczy łowieckiej.
      Odpoczywaj se.

      Usuń
    3. w sensie zamrożone i w słoikach przywiózł.
      juz po odpoczywaniu...buuuu

      Usuń

nie musisz Czytaczu ale możesz ....