poniedziałek, 30 grudnia 2013

408 ...cdn...

cichutko sobie myślę, mówić głośno nie zamierzam wcale .
cichutko marzę i oczekuję spełnienia, nie jestem zachłanna ani, ani
nieśmiało sobie wyobrażam, mając nadzieję,
napisałam i w strzępy podarłam i rozrzuciłam z rozmachem
na podobieństwo śniegu. żeby nie zapomnieć jak wygląda.
żeby boga nie rozśmieszyć swoim planem.

***
jest
palenie rzucone definitywnie, zdrowe chudnięcie, ciało ćwiczone regularnie w basenach, na polach, na sali teatralnej - teatr tańca, zdrowa wegetariańska dieta, dbanie o siebie, rozwój duchowy, żejapierdolę!!!! dzięki wykładom z woku, a jakże - za chwilę gombricha będę znała na pamięć, zawsze byłam na bieżąco ale teraz to hohoho(sarkazm).
efekty całego tego popapranego trzynastego będę zbierała w czternastym. żywię taką nadzieję.
ten trzynasty to był wyjątkowo podły(jak to trzynasty) i ciężki rok dla mnie osobiście. dla mojego zdrowia i psychicznego też. teatralnie ogrom roboty ale i satysfakcji. ciekawe propozycje współpracy i warsztatów. na horyzoncie majaczy francja ale o tym na razie szaaa. prowadziłam warsztaty teatralne (ruch w przestrzeni teatralnej z elementami tańca, śpiew biały)  w belgii, francji, niemczech i w anglii  jakiś czas temu, przy okazji granych tam spektakli i nie tylko, pytanie czy mi się chce wrócić do tych praktyk. pytanie czy mi się chce? na razie pozostawiam bez odpowiedzi. planuję na najbliższy miesiąc, dalej w przyszłość wybiegać się nie odważam.

będzie
w styczniu planuję teatry warszawskie, bo już mi tęskno. planuję trzymać się w ryzach żywieniowych, fizycznych i psychicznych. planuję wyglądać lepiej. planuję schudnąć, bo w związku ze zrzutem jarania waga mi się wreszcie ustabilizowała, stanęła i teraz czas na spadek)))planuję ściąć włosy na ...zero, łyso, pałę, hę. planuję medytację i jogę zaserwować sobie dodatkowo regularnie. planuję spokój i odpieprzenie się w wielu idiotycznych kwestiach od siebie. planuję sukcesy teatralne na złość wszystkim pizdom, bo kocham teatr.
nie planuję ograniczenia pracy, bo mam taki imperatyw, bom pracoholik.

pragnę aby źródełko czerwonego wina nigdy nie wyschło.
oraz odpuszczam innym i sobie. amen.


a wczoraj na zakończenie dnia uczta, Pina.
a potem nie mogłam zasnąć.

18 komentarzy:

  1. Jesoo, dlaczego Ty tak daleko mieszkasz? U nas nie wysycha ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ano właśnie ))))) i ja żałuję, bo wino winem(choć wiem, że najprzedniejsze)) ale towarzystwo przednie)))))

      Usuń
  2. życzenia cud mniód :)
    Spełnią się, bo ta pieprzona trzynastka idzie w p..du ;P
    w każdym razie ja Ci tego wszystkiego życzę i jeszcze więcej:)
    Buziaki:***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spełnienia i Tobie Viki wszystkiego czego pragniesz))

      Usuń
  3. Piękne masz plany Kochana!
    Bardzo Ci kibicuję! Zawsze:)

    Ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrego roku i ciekawego i łaskawego ))Al, przytulam

      Usuń
  4. ja też kibicuję .trzymam co tam sobie chcesz i potrzebujesz i PODZIWIAM bo ja wielu nie spełniam ,nie zamierzam a może powinnam ........no ale na tę chwilę trzy punkty w realizacji generalnie mam ....SZCZĘŚLIWSZEGO NOWEGO ROKU !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kibicuję i Tobie kochana i Dobrego, łaskawego i ciekawego NOWEGO ROKU ))))

      Usuń
  5. tylko czemu na łyso, taki śliczny wewiór :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. wszelkiego spełnienia i oby źródełko nigdy nie wyschło... żadne :)))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Spełnienia wszystkiego, co sobie zaplanowałaś:) W króciutkich włosach tez będzie ci pięknie;) B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziękuję bardzo i mam pytanko ale to na fejsie))))

      t.

      Usuń
  8. Tez mi lysina po glowie chodzi...;-) Spelnienia marzen kochana, oby Nowy Rok przyniosl Ci wiele milych niespodzianek;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. )))))))))))) z niespodziankami bym nie przesadzała))))
      dziękuję

      Usuń

nie musisz Czytaczu ale możesz ....