cichutko sobie myślę, mówić głośno nie zamierzam wcale .
cichutko marzę i oczekuję spełnienia, nie jestem zachłanna ani, ani
nieśmiało sobie wyobrażam, mając nadzieję,
napisałam i w strzępy podarłam i rozrzuciłam z rozmachem
na podobieństwo śniegu. żeby nie zapomnieć jak wygląda.
żeby boga nie rozśmieszyć swoim planem.
***
jest
palenie rzucone definitywnie, zdrowe chudnięcie, ciało ćwiczone regularnie w basenach, na polach, na sali teatralnej - teatr tańca, zdrowa wegetariańska dieta, dbanie o siebie, rozwój duchowy, żejapierdolę!!!! dzięki wykładom z woku, a jakże - za chwilę gombricha będę znała na pamięć, zawsze byłam na bieżąco ale teraz to hohoho(sarkazm).
efekty całego tego popapranego trzynastego będę zbierała w czternastym. żywię taką nadzieję.
ten trzynasty to był wyjątkowo podły(jak to trzynasty) i ciężki rok dla mnie osobiście. dla mojego zdrowia i psychicznego też. teatralnie ogrom roboty ale i satysfakcji. ciekawe propozycje współpracy i warsztatów. na horyzoncie majaczy francja ale o tym na razie szaaa. prowadziłam warsztaty teatralne (ruch w przestrzeni teatralnej z elementami tańca, śpiew biały) w belgii, francji, niemczech i w anglii jakiś czas temu, przy okazji granych tam spektakli i nie tylko, pytanie czy mi się chce wrócić do tych praktyk. pytanie czy mi się chce? na razie pozostawiam bez odpowiedzi. planuję na najbliższy miesiąc, dalej w przyszłość wybiegać się nie odważam.
będzie
w styczniu planuję teatry warszawskie, bo już mi tęskno. planuję trzymać się w ryzach żywieniowych, fizycznych i psychicznych. planuję wyglądać lepiej. planuję schudnąć, bo w związku ze zrzutem jarania waga mi się wreszcie ustabilizowała, stanęła i teraz czas na spadek)))planuję ściąć włosy na ...zero, łyso, pałę, hę. planuję medytację i jogę zaserwować sobie dodatkowo regularnie. planuję spokój i odpieprzenie się w wielu idiotycznych kwestiach od siebie. planuję sukcesy teatralne na złość wszystkim pizdom, bo kocham teatr.
nie planuję ograniczenia pracy, bo mam taki imperatyw, bom pracoholik.
pragnę aby źródełko czerwonego wina nigdy nie wyschło.
oraz odpuszczam innym i sobie. amen.
a wczoraj na zakończenie dnia uczta, Pina.
a potem nie mogłam zasnąć.
Jesoo, dlaczego Ty tak daleko mieszkasz? U nas nie wysycha ;D
OdpowiedzUsuńano właśnie ))))) i ja żałuję, bo wino winem(choć wiem, że najprzedniejsze)) ale towarzystwo przednie)))))
Usuńżyczenia cud mniód :)
OdpowiedzUsuńSpełnią się, bo ta pieprzona trzynastka idzie w p..du ;P
w każdym razie ja Ci tego wszystkiego życzę i jeszcze więcej:)
Buziaki:***
spełnienia i Tobie Viki wszystkiego czego pragniesz))
UsuńPiękne masz plany Kochana!
OdpowiedzUsuńBardzo Ci kibicuję! Zawsze:)
Ściskam mocno!
Dobrego roku i ciekawego i łaskawego ))Al, przytulam
Usuńja też kibicuję .trzymam co tam sobie chcesz i potrzebujesz i PODZIWIAM bo ja wielu nie spełniam ,nie zamierzam a może powinnam ........no ale na tę chwilę trzy punkty w realizacji generalnie mam ....SZCZĘŚLIWSZEGO NOWEGO ROKU !!!!
OdpowiedzUsuńkibicuję i Tobie kochana i Dobrego, łaskawego i ciekawego NOWEGO ROKU ))))
Usuńtylko czemu na łyso, taki śliczny wewiór :)))
OdpowiedzUsuńoj wiewióra już nie ma))) dawno
Usuńto co jest ????????
Usuńczekolada ))
Usuńwszelkiego spełnienia i oby źródełko nigdy nie wyschło... żadne :)))))
OdpowiedzUsuńspełnienia i Tobie kochana)) i oby...
UsuńSpełnienia wszystkiego, co sobie zaplanowałaś:) W króciutkich włosach tez będzie ci pięknie;) B.
OdpowiedzUsuńa dziękuję bardzo i mam pytanko ale to na fejsie))))
Usuńt.
Tez mi lysina po glowie chodzi...;-) Spelnienia marzen kochana, oby Nowy Rok przyniosl Ci wiele milych niespodzianek;-)
OdpowiedzUsuń)))))))))))) z niespodziankami bym nie przesadzała))))
Usuńdziękuję