poniedziałek, 6 stycznia 2014

412 (o bujaniu w obłokach)

słońce za oknem daje odrobinę luksusu i nadzieję na dobry dzień,
na spacer po plaży w Orzechowie, długi i szybki, ale tym razem z Erną.
 i dla zdrowotności połączonej z utratą kilogramów, bo czas najwyższy.
Dwa dni temu błąkaliśmy się w zachwycie nad rewitalizacją ustki,
 między uroczymi szachulcowymi chałupkami przeznaczonymi  na restauracje, cukiernie, hoteliki.
w jednej cukierence zalegliśmy na grzańcu i gorącej belgijskiej czekoladzie.
Wyludniony od późnej jesieni do późnej wiosny port urzeka wszystkim, a ostatnio także ruchomą kładką nad kanałem, tylko mariny do kompletu brakuje.

W 3d zrelaksowaliśmy się w multikinie na drugiej części hobbita,
 a teraz w łóżku z kawą w jednej ręce, komputerem w drugiej i książką w trzeciej  utrwalam sobie część pierwszą...

**
Oczyma wyobraźni widzę tę naszą górę chałupy po remoncie- otwartą
z powyciąganymi belkami, drewnianą podłogą i malutką pracownią służącą za pokoik gościnny,
drewnianymi schodami i kominem z czerwonej cegły. widzę to od kilku lat i czas doprawdy,
czas najwyższy abym to zobaczyła wreszcie!!!
Podobnie ma się sprawa z łazienką na dole. Od lat penetruję werandę,
oglądam dizajnerskie blogi, dość już zobaczyłam ciekawych rozwiązań i pomysłów
na poddasza i łazienki w stylu kantry czy rustykalnym, jak kto woli. basta.
wystarczy. czas się zebrać, spiąć poślady, zacisnąć pasa, włączyć wyrzeczenia,
dla mnie to oznacza rezygnację z wakacji. całkowitą. dla Dużego rzucenie palenia.
i też rezygnację z wakacji...poza tym musimy ograniczyć nasze drobne przyjemności
i wprowadzić plan minimum. minimalizm. to ekologiczne i zdrowe dla wszystkich.
tak można żyć i wręcz należy. przewiduję, że kilka mebli straci posadę.
za to efekt nas powali i wynagrodzi wszystko. tak myślę.

tymczasem
Wyprzedaże szaleją.
zakupiłam piętnaście płyt cd, same perełki - , portishead(glory box!!), police,
 muza filmowa, a wszystko w bardzo przystępnych cenach i kilka nowości
 - koncertowa Lisa ekh rarytas.
no mogę zrezygnować z ciuchów. z muzy nie. mogę na twarz kłaść, na zmianę,
 drogie kosmetyki i metody babcine..
 muzy, książki, filmu i nade wszystko teatru nie mogę ograniczyć
bo w środę na lekcji WOKU będę prezentowała dobre płyty. gatunki w muzyce.
 po malarstwie i architekturze, przyszedł na nią czas i na film i na teatr.

ps
zapomniałam o szkole. litościwie i na zdrowie.

15 komentarzy:

  1. Znaczy...postanowienia na rok nowy ruszyły. Człek bezwiednie planowanie zaczyna.

    Życzę planów ziszczenia i jak najmniejszych wyrzeczeń z tego tytułu:)
    mła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama nie wiem czy to dobrze??? bo wiesz plany se można mieć dopóty dopóki człek zdrowy jest.
      także bieganie dzyń w dzyń i uwaga na jedzenie i badania ...
      to najważniejsze plany na ten rok ))))
      dzięki i mła

      Usuń
  2. no tak opisałaś tę nową górę ,że i moja wyobraźnia klęknęła przed tą wizją .....ale to będzie chałupa wtedy !!!!!!siły ,zdrowia i kasy i niech się stanie !!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. juz z tym klekaniem nie przesadzaj)))) ale lifting chałupie sie przyda oj przyda i to porządny))
      i dziękuję

      t.

      Usuń
  3. a propos Twoich trzech rąk ... bo my kobiety potrafimy :) http://img2.demotywatoryfb.pl//uploads/201108/1314198376_by_alewis8_600.jpg

    OdpowiedzUsuń
  4. cudny post, bo pełen marzeń i płynących z trzewi chęci do ich realizacji
    uda się, zobaczysz, wszystko się uda:***
    kremy drogie kocham i na zmianę z tymi tanimi, ale też dobrymi aplikuję na facjatę
    muzę też kocham i remonty lubię robić zwłaszcza w głowie

    buziaki:***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. remonty w głowie to moja specjalność))))
      uda się nam))))

      t.

      Usuń
  5. Wiesz, czytam z moimi kryminał po angielsku i tam jest taka postać, nazywa się Mekko, też ma dużo rąk... Zaczynam wierzyć, że Ty ten remont sama zrobisz, z piecem włącznie ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Oby to, co w glowie, i na jawie zaistnialo:-) trasznie mi sie Twoj plan podoba..teraz rzeczywiscie te posladki spiac i do roboty;-)) Trzymam kciuki.

    OdpowiedzUsuń
  7. jak jest duża chęć, to i moce się znajdą i na wstrzemięźliwość sił starczy :))) czego Ci życzę bardzo

    OdpowiedzUsuń
  8. Zrobisz to, wierzę, że tak:)
    Wyczarujesz piękne poddasze!

    A z muzy - nigdy, przenigdy nie wolno rezygnować;-)
    Cmoki jak smoki:*

    OdpowiedzUsuń

nie musisz Czytaczu ale możesz ....