słońce za oknem daje odrobinę luksusu i nadzieję na dobry dzień,
na spacer po plaży w Orzechowie, długi i szybki, ale tym razem z Erną.
i dla zdrowotności połączonej z utratą kilogramów, bo czas najwyższy.
Dwa dni temu błąkaliśmy się w zachwycie nad rewitalizacją ustki,
między uroczymi szachulcowymi chałupkami przeznaczonymi na restauracje, cukiernie, hoteliki.
w jednej cukierence zalegliśmy na grzańcu i gorącej belgijskiej czekoladzie.
Wyludniony od późnej jesieni do późnej wiosny port urzeka wszystkim, a ostatnio także ruchomą kładką nad kanałem, tylko mariny do kompletu brakuje.
W 3d zrelaksowaliśmy się w multikinie na drugiej części hobbita,
a teraz w łóżku z kawą w jednej ręce, komputerem w drugiej i książką w trzeciej utrwalam sobie część pierwszą...
**
Oczyma wyobraźni widzę tę naszą górę chałupy po remoncie- otwartą
z powyciąganymi belkami, drewnianą podłogą i malutką pracownią służącą za pokoik gościnny,
drewnianymi schodami i kominem z czerwonej cegły. widzę to od kilku lat i czas doprawdy,
czas najwyższy abym to zobaczyła wreszcie!!!
Podobnie ma się sprawa z łazienką na dole. Od lat penetruję werandę,
oglądam dizajnerskie blogi, dość już zobaczyłam ciekawych rozwiązań i pomysłów
na poddasza i łazienki w stylu kantry czy rustykalnym, jak kto woli. basta.
wystarczy. czas się zebrać, spiąć poślady, zacisnąć pasa, włączyć wyrzeczenia,
dla mnie to oznacza rezygnację z wakacji. całkowitą. dla Dużego rzucenie palenia.
i też rezygnację z wakacji...poza tym musimy ograniczyć nasze drobne przyjemności
i wprowadzić plan minimum. minimalizm. to ekologiczne i zdrowe dla wszystkich.
tak można żyć i wręcz należy. przewiduję, że kilka mebli straci posadę.
za to efekt nas powali i wynagrodzi wszystko. tak myślę.
tymczasem
Wyprzedaże szaleją.
zakupiłam piętnaście płyt cd, same perełki - , portishead(glory box!!), police,
muza filmowa, a wszystko w bardzo przystępnych cenach i kilka nowości
- koncertowa Lisa ekh rarytas.
no mogę zrezygnować z ciuchów. z muzy nie. mogę na twarz kłaść, na zmianę,
drogie kosmetyki i metody babcine..
muzy, książki, filmu i nade wszystko teatru nie mogę ograniczyć
bo w środę na lekcji WOKU będę prezentowała dobre płyty. gatunki w muzyce.
po malarstwie i architekturze, przyszedł na nią czas i na film i na teatr.
ps
zapomniałam o szkole. litościwie i na zdrowie.
Znaczy...postanowienia na rok nowy ruszyły. Człek bezwiednie planowanie zaczyna.
OdpowiedzUsuńŻyczę planów ziszczenia i jak najmniejszych wyrzeczeń z tego tytułu:)
mła:)
sama nie wiem czy to dobrze??? bo wiesz plany se można mieć dopóty dopóki człek zdrowy jest.
Usuńtakże bieganie dzyń w dzyń i uwaga na jedzenie i badania ...
to najważniejsze plany na ten rok ))))
dzięki i mła
no tak opisałaś tę nową górę ,że i moja wyobraźnia klęknęła przed tą wizją .....ale to będzie chałupa wtedy !!!!!!siły ,zdrowia i kasy i niech się stanie !!!!!
OdpowiedzUsuńjuz z tym klekaniem nie przesadzaj)))) ale lifting chałupie sie przyda oj przyda i to porządny))
Usuńi dziękuję
t.
a propos Twoich trzech rąk ... bo my kobiety potrafimy :) http://img2.demotywatoryfb.pl//uploads/201108/1314198376_by_alewis8_600.jpg
OdpowiedzUsuńdooobreeee ))))))))))
Usuńt.
cudny post, bo pełen marzeń i płynących z trzewi chęci do ich realizacji
OdpowiedzUsuńuda się, zobaczysz, wszystko się uda:***
kremy drogie kocham i na zmianę z tymi tanimi, ale też dobrymi aplikuję na facjatę
muzę też kocham i remonty lubię robić zwłaszcza w głowie
buziaki:***
remonty w głowie to moja specjalność))))
Usuńuda się nam))))
t.
Wiesz, czytam z moimi kryminał po angielsku i tam jest taka postać, nazywa się Mekko, też ma dużo rąk... Zaczynam wierzyć, że Ty ten remont sama zrobisz, z piecem włącznie ;D
OdpowiedzUsuń))))) nooo masz o mnie zbyt dobre zdanie)))
UsuńOby to, co w glowie, i na jawie zaistnialo:-) trasznie mi sie Twoj plan podoba..teraz rzeczywiscie te posladki spiac i do roboty;-)) Trzymam kciuki.
OdpowiedzUsuńdo roboty)))
Usuńłatwo powiedzieć ;-)
jak jest duża chęć, to i moce się znajdą i na wstrzemięźliwość sił starczy :))) czego Ci życzę bardzo
OdpowiedzUsuńno to już będę dobrej myśli ))
Usuńdzięki
Zrobisz to, wierzę, że tak:)
OdpowiedzUsuńWyczarujesz piękne poddasze!
A z muzy - nigdy, przenigdy nie wolno rezygnować;-)
Cmoki jak smoki:*