piątek, 17 sierpnia 2012

68







Tymczasem góra pracoofni ma klimat i daje możliwości mieszkaniowe, o których poważnie myślimy
trzeba tylko podnieść ściany i zmienić trochę konstrukcje dachu, nowe dachówki ...
albo, żeby uzyskać przestrzeń (patrz zdjęcie post 67) otworzyć całą oborę od dołu do góry...
mnie najbardziej urzekają belkowania i surowizny ceglane

***
Sąsiad Rysiu zaniepokojony, podekscytowany przyniósł nam obiad 
ugotowany i usmażony z grzybów własnoręcznie zebranych i rzecze
- wasza żmija przylazła do mojej szklarni, próbowałam wynieść na patyku 
ale mi uciekła, następnym razem ją utłukę.
jak to utłukę?? nie wolno! żmije, zaskrońce, padalce, jaszczury pd ochroną są, mówię.
- ja nie będę czekał aż mi wlezie na pomidory i na mnie skoczy i ugryzie!!!
spointował i poszedł. 
no tak.



16 komentarzy:

  1. Mnie też najbardziej zachwycają belkowania i te surowe cegły:)Ale i te lampy cudne i rama łóżka.:)
    A propos sąsiada Rysia, to w jego przypadku samą prawdę Kazimierz Grześkowiak wyśpiewywał, że "chłop żywemu nie przepuści":)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ))) sama prawda o tym chłopie, choć Rysiu i tak dobry chłop jest)))) a ze żmija żartów nie ma podobno!
      wcześniej była u nas i nic i se poszła do Rysia))

      Usuń
  2. Jak zobaczyłam zdjęcia z wczoraj to też myślę,że ściany trzeba podnieść;)A wcześniej nie byłam przekonana, hehe:)Wydawało mi się,że tak jest przytulnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest przytulnie, ale niezbyt funkcjonalnie, poza tym chałupa jest niska, typowa szachulcowa, to w nowym lokum potrzebuje przestrzeni jak powietrza))

      Usuń
  3. żmija?, żmija? taka długa, śliska i bleeeeeeee? o matko kochana, tylko nie węże...;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taka dłuuuuga, czarna z kolorowym łebkiem, całkiem ładna, była w naszym ogrodzie i poszła na własne nieszczęście, chyba do Rysia :/ następnym razem złapię i wyniosę na pola i tak się martwiłam, co z nią będzie pod tą doniczką, czy aby koty jej nie poszarpią albo one ich...
      ot i taki człowiek niezapobiegliwy czasami, ekh

      Usuń
    2. jak złapię? tak weźmiesz iiiiiii, no ja chyba mam fobię, tzn. nie jestem w stanie tego sprawdzić, bo gdy raz zobaczyłam, to z prędkością światła śmignęłam w stronę przeciwną, o słowotoku nie wspomnę...;-)

      Usuń
    3. no fobia jak nic!! specjalistka jestem , w końcu tak?
      nie bój żaby, bo mała)))))))
      tak też Rysiowi tłumaczę zawsze, że one te gady i płazy mniejsze ze trzydzieści razy są od nas, no!!

      Usuń
    4. ale śliskie i w ogóle bleeeeeeeeeeeeeeeeee;-)

      Usuń
    5. a kto każe dotykać?? paczeć trza tylko)))) chyba, że kijem

      Usuń
  4. znając Twoje zdolności zrobisz z tego przytulne Siedlisko :))

    OdpowiedzUsuń
  5. z kolorowym łebkiem to raczej zaskroniec , un ma żółte plamy za uszamy ....
    obora swietna , cała zagroda zresztą jak sobie patrzę w postach .
    żeby zachować i belki i zagospodarować trudno będzie ocieplić kuuupa roboty Was czeka . a nie da się zamiast podnosić sciany stropu opuscić niżej??? pewnie nie obory to nie były budowane wysokie
    i tak sobie myslę ... może by kota odebrac osobiscie , brata bym odwiedził ...hmmm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no myśl, myśl Adamie)))) wszak w poniedziałek, najpóźniej wtorek wysyłka)))))
      z tą oborą rację masz roboty kuuuupa na lata przyszłe)))
      wszak najsampierw my musimy chałupę dokończyć, sęk w tym, że mnie sie aktualnie bardziej obora podoba))))niżej nie chcemy, bo wykorzystanie praktyczne żadne!
      a tu jakieś mieszkanko malutkie chociaż, a na dole musowo
      pracownia być musi! )))
      zaskroniec powiadasz? to lepiej chyba dla naszych zwierząt??

      Usuń
  6. lubię Rysia w takim razie ....

    i problem bo tak praktycznie a tak zajebiaszczo ...no ale jak nie zrobisz bedzie świetnie , jak pisałas klimat juz jest , zreszta sami go tam tworzycie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj jak pisze Adam roboty od cholery)) i ciut, ciut
      no cóż nudzić się nie będziemy, chyba nigdy))))
      sciskam

      Usuń

nie musisz Czytaczu ale możesz ....