Tymczasem góra pracoofni ma klimat i daje możliwości mieszkaniowe, o których poważnie myślimy
trzeba tylko podnieść ściany i zmienić trochę konstrukcje dachu, nowe dachówki ...
albo, żeby uzyskać przestrzeń (patrz zdjęcie post 67) otworzyć całą oborę od dołu do góry...
mnie najbardziej urzekają belkowania i surowizny ceglane
mnie najbardziej urzekają belkowania i surowizny ceglane
***
Sąsiad Rysiu zaniepokojony, podekscytowany przyniósł nam obiad
ugotowany i usmażony z grzybów własnoręcznie zebranych i rzecze
- wasza żmija przylazła do mojej szklarni, próbowałam wynieść na patyku
ale mi uciekła, następnym razem ją utłukę.
jak to utłukę?? nie wolno! żmije, zaskrońce, padalce, jaszczury pd ochroną są, mówię.
- ja nie będę czekał aż mi wlezie na pomidory i na mnie skoczy i ugryzie!!!
spointował i poszedł.
no tak.
Mnie też najbardziej zachwycają belkowania i te surowe cegły:)Ale i te lampy cudne i rama łóżka.:)
OdpowiedzUsuńA propos sąsiada Rysia, to w jego przypadku samą prawdę Kazimierz Grześkowiak wyśpiewywał, że "chłop żywemu nie przepuści":)
))) sama prawda o tym chłopie, choć Rysiu i tak dobry chłop jest)))) a ze żmija żartów nie ma podobno!
Usuńwcześniej była u nas i nic i se poszła do Rysia))
Jak zobaczyłam zdjęcia z wczoraj to też myślę,że ściany trzeba podnieść;)A wcześniej nie byłam przekonana, hehe:)Wydawało mi się,że tak jest przytulnie!
OdpowiedzUsuńjest przytulnie, ale niezbyt funkcjonalnie, poza tym chałupa jest niska, typowa szachulcowa, to w nowym lokum potrzebuje przestrzeni jak powietrza))
Usuńżmija?, żmija? taka długa, śliska i bleeeeeeee? o matko kochana, tylko nie węże...;-)
OdpowiedzUsuńtaka dłuuuuga, czarna z kolorowym łebkiem, całkiem ładna, była w naszym ogrodzie i poszła na własne nieszczęście, chyba do Rysia :/ następnym razem złapię i wyniosę na pola i tak się martwiłam, co z nią będzie pod tą doniczką, czy aby koty jej nie poszarpią albo one ich...
Usuńot i taki człowiek niezapobiegliwy czasami, ekh
jak złapię? tak weźmiesz iiiiiii, no ja chyba mam fobię, tzn. nie jestem w stanie tego sprawdzić, bo gdy raz zobaczyłam, to z prędkością światła śmignęłam w stronę przeciwną, o słowotoku nie wspomnę...;-)
Usuńno fobia jak nic!! specjalistka jestem , w końcu tak?
Usuńnie bój żaby, bo mała)))))))
tak też Rysiowi tłumaczę zawsze, że one te gady i płazy mniejsze ze trzydzieści razy są od nas, no!!
ale śliskie i w ogóle bleeeeeeeeeeeeeeeeee;-)
Usuńa kto każe dotykać?? paczeć trza tylko)))) chyba, że kijem
Usuńznając Twoje zdolności zrobisz z tego przytulne Siedlisko :))
OdpowiedzUsuń)))))) dziękuje
OdpowiedzUsuńz kolorowym łebkiem to raczej zaskroniec , un ma żółte plamy za uszamy ....
OdpowiedzUsuńobora swietna , cała zagroda zresztą jak sobie patrzę w postach .
żeby zachować i belki i zagospodarować trudno będzie ocieplić kuuupa roboty Was czeka . a nie da się zamiast podnosić sciany stropu opuscić niżej??? pewnie nie obory to nie były budowane wysokie
i tak sobie myslę ... może by kota odebrac osobiscie , brata bym odwiedził ...hmmm
no myśl, myśl Adamie)))) wszak w poniedziałek, najpóźniej wtorek wysyłka)))))
Usuńz tą oborą rację masz roboty kuuuupa na lata przyszłe)))
wszak najsampierw my musimy chałupę dokończyć, sęk w tym, że mnie sie aktualnie bardziej obora podoba))))niżej nie chcemy, bo wykorzystanie praktyczne żadne!
a tu jakieś mieszkanko malutkie chociaż, a na dole musowo
pracownia być musi! )))
zaskroniec powiadasz? to lepiej chyba dla naszych zwierząt??
lubię Rysia w takim razie ....
OdpowiedzUsuńi problem bo tak praktycznie a tak zajebiaszczo ...no ale jak nie zrobisz bedzie świetnie , jak pisałas klimat juz jest , zreszta sami go tam tworzycie...
oj jak pisze Adam roboty od cholery)) i ciut, ciut
Usuńno cóż nudzić się nie będziemy, chyba nigdy))))
sciskam