niech się święci pierwszy maja...
napisałam rok temu na starej chałupie i że wszystko mam takie poukładane...
to i miałam rok zawirowany do imentu, wywalony do góry girami, na własne życzenie.
rok niezwykły, pełen sukcesów, które mnie ugruntowały w przekonaniu, że jednak wrócić mogę zawsze
i coraz lepiej mogę też wrócić i mam, och mam ci ja siły tfurcze
i pomysły coraz lepsze i aktorów coraz zdolniejszych
a to fszysko właśnie wtedy, gdy już myślałam, że KONIEC z tym, bo ulotne,
bo niewdzięczne, bo drobnomieszczaństwo trąbi na alarm.
ale
teraz knuję coś okropnego ...
w związku z pewnym szkolnym projektem z osobami o alternatywnej motoryce.
coś porażająco dziwnego.
i albo będzie tak, tak, tak
abo skandal, skandal, skandal.
ale
jedno mnie uwiera
a nawet drugie mnie uwiera
otóż ta skondensowana miłość do teatru uwiera mnie
i uwiera mnie, choć nie powinno, trzymanie się własnych zasad. mnie uwiera.
i teraz muszę zachować czujność w kwestii postawy życzeniowej,
otóż
rzucam ten wolontariat w cholerę.
czas na zwrot. za dwa lata kolejny zwrot...
do tej pory sekwencje toczyły się w trybie cztero , pięcio letnim (przeprowadzki, przyjaciele,znajomi, praca)
ale
że czas zapierdala coraz szybciej to i sekwencje muszą.
ps
dwa lata łagrów, za bluźnierstwo, ścinanie krzyża w ramach solidarności i poparcia.
wolność ponad wszystko
ja myślę.
czy dobrze zrozumiałam?.. czy na życzenia czas?... jeśli tak - to pierwsza z nimi spieszę... "stoooo laaat, stooo laaat...." !!!! rano u mnie z talentem kiepsko :)))
OdpowiedzUsuńdziękuję barrrdzo)))
UsuńFakt, czas teraz pędzi jak szalona kobyła, jak mawia kolegówna blogowa Eumenidka.Czyli teraz zmiany co dwa lata. Te poważniejsze, w sensie zwroty:)
OdpowiedzUsuńGratuluję sukcesów i por ana kolejne:)
ps. Jak tam samopoczucie po imprezie? Główka nie pobolewa?:)
pozwolisz, ze odpowiem w nowym poście)) dotyczy główki!
OdpowiedzUsuńdziękuję))
100 lat(a moze i wiecej)- niech zyje nam, i teatralna forma tez, i tworczosc skrzydlata, co o zawrot glowy przyprawia..:-)))!
OdpowiedzUsuńdziękuje kochana)))) z wzajemnością, znaczy sto lat ;-)
OdpowiedzUsuńserdeczności!!!!!!!!!!;):):):):):)
OdpowiedzUsuńi jeszcze raz!;)
w pas się kłaniam, dziękując)))
Usuńnie wiem jakim cudem przegapiłam tego posta :))) zasnęłam, czy straciłam na chwilę przytomność... ))
OdpowiedzUsuńŻyczę twórczych pomysłów, energii do ich realizacji, cierpliwości w remontach i zdrowia, aby przeżyć to wszystko :))))
I oczywiście dalszych sukcesów :)))
barrrdzo dziękuję ))kochana
Usuńno ja mam refleks szachisty;-) z życzeń raczej pała.. ale zawsze można zaimprowizować.. to może.. oby nam się?;-) nieeeeee, oby Wam się;-) właśnie oby Wam się.. tak dalej;-)
OdpowiedzUsuń))))))))))))))) a ja mam poczucie humoru )))
OdpowiedzUsuńa ja też;-)
Usuń