Ubralam sie i umalowalam nawet choć lokal wyborczy za rogiem. Leje u nas od rana deszcz z gradem. Wiec zamiast spaceru pojechaliśmy autem. Wzielam swój dlugopis. Nie wzielam karty referendalnej. Postawilam dwa ixy w tym jeden na kobietę 💪💪💪🌈🌈🌈
Zdjecia ze swiata Pienkne, w Berlinie sie kolejka zapetla o Brame brandenburska...
Jest moc.
I nadzieja.
Mój pesymizm się włączył...
OdpowiedzUsuńRybenko nie kracz no😤😤😤damy rade 💪💪💪
UsuńMy o 8: 05 byliśmy, tata od świtu w blokach startowych, żartował sobie, że ludzie myślą, że trupa ciągnę prosto z kościoła, żeby dał głos😀
OdpowiedzUsuńJuz ci to mówiłam ze masz fajnegi tatę?
UsuńJa tyż.
OdpowiedzUsuń😃😃😃
UsuńMy byliśmy w Dublinie po trzynastej. Dużo było luda, większość osób z mojej kolejki nie brało karty referendalnej.
OdpowiedzUsuńCzyli jest nadzieja i mic. Bo wiekszosc była nasza 😃
UsuńA moi rodzice to w ogóle są super, ładnie się ubrali i poszli już przed 9 (też z własnymi długopisami).
OdpowiedzUsuńBrawo i sa syper🙏
OdpowiedzUsuńMoja córka stała ponad 2 godziny w kolejce. A gdy już wracała do domu usłyszała w tramwaju jak w pogańskim języku tubylcy patrzący na kolejkę mówili: Polacy mają wybory... :-D
OdpowiedzUsuńNo ja sie tak zastanawiam co tez oni myślą o nas ci tubylcy. Hmmm
UsuńU mnie pisuwa w komisji, taka co ma obklejony śmieciem płot. Ale obrzuciłam ją bezczelnym wzrokiem i szerokim uśmiechem, mówiąc głośno, że bez karty referendalnej. Też miałam własny długopis.
OdpowiedzUsuńU nas wietrzenie, ale słonecznie i mam nadzieję, ze ten wiatr przegoni...
Przeprowadziłam dziś kilkanaście rozmów telefonicznych, w tym dwie długie z moimi przyjaciółkami. Każda z nas ma na koncie zmobilizowanych i nawróconych przez się! I jak nie wygramy to konkluzja jest jedna, wychodzimy na ulicę!!!
Roxy, w mojej wsi przewaga naszych i ja mam dobre mysli... nie bedzie wyjscia to wyjdziemy💪💪💪
Usuń