a co tam, se zaśpiewam:
nie jestem mości panienką, co lubi czyścić okienko
co ścieli mości łóżeczko, nie będę mości laleczką
...
(i wybrane wątki wulala)
w barłogu się walam od rana ..
pranie zgnije w pralce ...
mole zeżrą ciuchy ...
etcetera ...
pam pam pam
...
bo sprzątanie, to najbardziej bezsensowna czynność na świecie.
i właśnie tej czynności się oddaję ostatnio. i to grubo.
ale po prawdzie są i miłe bardzo godziny spędzone na czytaniu w hamaku,
i na leżaku wywalaniu cielska do słońca.
no i bieganie po polach, podjadanie pomidorów z krzaka oraz obserwowanie
dyni, które rozrastają się jakgupie i mają śliczne kwiatki.
...
wyluzowałam się przy okazji niemiłosiernie, czyli
zapuściłam się,
na szczęście bywam nigdzie, poza ogrodem, chałupą i oborą
mam niepomalowane paznokcie,
nieutrefiony łeb,
przemieszczam się ino w gaciach i opalaczach cieknąca od gorąca
oraz oblepiona jakimiś paprochami, które spadają z drzew ...
leżą na trawie i złośliwie przylepiają się do tyłka ...
na twarzy mam sote i piegi
no i nie wiem jak ja się do roboty zbiorę w przyszłym tygodniu,
już
niestety.
...
Wczoraj napomknęłam o Halince
więc dziś wspomnę o Zenku okurwieńcu, który jako żywo stanął mi przed oczami,
ze swoim monstrualnym odwłokiem i owłosionymi girami, kiedy to
ogarniałam oborę i zobaczyłam jego kumpli w ilościach hurtowych.
A już myślałam, że się pajonki wyniosły w cholerę, bo w oborze much wpizdu
i od cholery, aż zalęgło mi się podejrzenie, że się może coś rozkłada
cichcem ...gdzieś...
- do roboty wdupekopane zasrańce opierdalacze, wykrzyknęłam oburzona !
wpieprzać te muchy !! po co was tu trzymam, się pytam ??
nooooo bo przecież nie dla przyjemności !!!!!!!!
Ciary na plecach i włosy dębamistają
przy każdym wejściu do obory i zlokalizowaniu BIEGAJĄCYCH w różne strony
alienów. Najgorzej, gdy wchodzę po ciemku ... i muszę wyciągnąć łapkę w tę ciemność
po cegłach, żeby zapalić światło, a wtedy wyobraźnia posuwa mi różne
parszywe obrazy
iiiiiiiiiiiiiiiiiii iiiiiiiiiiiiiiiiiii
a daj zZenkowi spokój -nie wiesz, że jak goronc to i żreć się nie chce?:))
OdpowiedzUsuńlenię się i ja,ale od poniedziałku wraca kierat;/
buziole;))
to i ja zaśpiewam ...niech żyje wolność ...wolność i swoboda :)))))))))))))) i żem się rozmarzyła ....bo takaś piękna z tego opisu się mi wydała....bo codziennne trefienie łba i malowanie pazurów co dwa dni potrafi mnię TAK ZMĘCZYĆ .......echhh WOLNOŚĆ to jest życie !!!!!
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńKurde, musiałam usunąć, bo mi słówka "nie" zabrakło, więc poprawiam:
UsuńMoże te pająki nie lubią pazurów niemalowanych i głowy niefryzowanej i na znak protestu nie żrą, co im natura daje? Zenek może być, że esteta taki bardziej.
szybciej zniosłabym Halinę, niż Zenka w swoim otoczeniu... brrrrrrr....nienawidzę wchodzić do ciemnych pomieszczeń, piwnic, i szukać włącznika światła...
OdpowiedzUsuńi zazdroszczę Ci tej wolności od "piękności"... :))))))))
Frytuniu ja takoż, acz żeby mi Halina przełaziła po stopie sobie nie wyobrażam brrrrrrrr bleee
Usuńoraz myślałam i myślałam i ciężko mi było ale bym Cię poprosiła o fartuszek na szydełku tkany )))) bo zawsze chciałam mieć spódnice szydełkową )))
taki fartuch "kucharski" do samej podłogi zawiązywany z tyłu )) robiony jak kapa zaraz tu na blogu w następnym poście Ci pokaże w jakim klimacie.
I Halinka, i Zenek pożytyczne! A u mnie osy sobie gniazdo zrobiły, jeszcze jakie ganiazdo. Napracowały się stworzonka i myślały,że im na sucho ujdzie! Serdeczności.
Usuńok, czekam na namiary... ewentualnie na maila puść co nieco ... :)))))
UsuńPS. mam białą sukienkę szydełkową do zbycia na zasadzie "oddam w dobre ręce"... :)))))
Fry ale ja w białym wyglądam jak ... no wiesz pogrubia )))))) niemniej puść na maila zdjątko bo nie wiem czy się wcisnę i w ogóle ;))
Usuńbo może ona czeka na mnie ))
to mój mail valyo@poczta.onet.pl
pocztę blogową odbieram z przypadku ...
DD - u nas też zatrzęsienie os i szerszeni też niestety i choć jestem pacyfistką to tłukę towarzystwo, gdy jest namolne lub nie chce wypierniczać.
UsuńTak, zacieśnianie bliższej znajomości z przyrodą jest takie...hmmm..wieloodwłokowe, mnogonożne, kąsające itp. I zwierzyna w gorącu nie żre tak dobrze, załóż Zenkowi klimatyzację.
OdpowiedzUsuń))))))))))))) ale on ma, bo siedzi nad oknem, a u nas się nagle ochłodziło ))))
Usuń