sobota, 22 sierpnia 2015

892. zjadac kwiaty dyniowe ?? ... toż to kanibalizm.

PS
WSZYSTKIE BŁĘDY NA TYM BLOGU SĄ ZAMIERZONE
ALBO NIE ...
NIE JESTEM ANDROIDEM.

aktualnie
spektaklom moim zarzuca się "doskonałość", że tak wszystko idealnie jest
poprowadzone W RYTMIE przede wszystkim, który brzmi jak muzyka.
I to wszystko prawda. bowiem spektakl jest skonstruowany jak partytura.
Wkurza mnie każde "przejęzyczenie", bo wytrąca z tego rytmu
 tak istotnego dla muzyki/melodii spektaklu.

Pilnuję też równowagi, żeby się nie zamienił w jakieś pseudo teatralne widowisko
wokalno - taneczne. czego szczerze nie znoszę.
Do tego emocje i prawda.
I to ja jestem tą, która prowadzi pług przez kości umarłych ...widza za rękę
.... uwagę od punktu do punktu, dawkuje emocje ..
Teatr, scena jest  jedynym miejscem, gdzie jest ta perfekcja, aż tak posunięta ...
 i nie ma improwizacji, no prawie
zgodnie z zasadą, że najlepsza improwizacja, to świetnie zagrana improwizacja.

ani w chałupie, gdzie luzzz i bajzel
i nade wszystko mnogość wszystkiego, że od tygodni przestrzeń przecieram,
pakuje, wywożę ....
ani w teatrze, budynku, gdzie właśnie zaczęłam porządki... jak co roku hehehe
ani w papierach (OMATKOBOFKO))
ani w szkole na lekcjach...wrrróć !!!
otóż na lekcjach raczej improwizacja w połowie,
a w zasadzie to lekcje wyreżyserowane są w jakichś 70 procentach. jednak.

rutyna precz.

A tymczasem w chałupie
ten kierunek obieram, w takim kierunku dryfuje ostatecznie w planach remontowych
 i takie obrazy oswajam i zamykam w głowie
i kolekcjonuje na pulpicie





 (wszystkie zdjęcia znaleziono w internecie)

znaczy naturalne dodatki budowlane, głównie drewno, gałęzie, morskie drewno
biel heban ceramika ....
a kolor mój ukochany ograniczam. jeśli się uda.
no dobra nie uda się ...
kolor w obrazach i ceramice i w poduszkach i chodnikach ...
pozostać musi.


ps2
zaproponowano mi kwiaty dyniowe w cieście naleśnikowym
na początku pomyślałam to, co już napisałam w tytule
ale się zastanowię, bo wąsy z kwiatami zapierdalają jak oszalałe
w dziesiątki, a może już nawet setki, soł ...  trza je zjadać. nie ma rady.
dziękuję za podpowiedz KolorowyŚwiecie )))))





8 komentarzy:

  1. piękne wnętrza, lubię to ! ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja lubię Fridę )))) i La sille ))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))
      a ja bloga o Jadwidze ;P
      z moją Jadwigą nie gadam od kwietnia i dobrze mi z tym

      Usuń
    2. no to Ci zazdroszczę ; P

      Usuń
  3. Kurczę! Ależ pięknie napisałaś o tym teatrze. Normalnie, poezja. A naleśniki z kwiatami dyni brzmią ciekawie. Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje DD )) oraz zasmażanie kwiatów dyni w cieście naleśnikowym ... no jeszcze przede mną )) ale się skusze jednak ))

      Usuń
  4. Proszę bardzo :) i smacznego życzę!

    OdpowiedzUsuń

nie musisz Czytaczu ale możesz ....